Uratowanie życia potrąconego kota
Uratowanie życia potrąconego kota
Opis zrzutki
Wincenta już nie ma 💔 pozostała nam do zapłacenia ogromna faktura za walkę o Jego życie
Na fakturze jest numer konta 60 1090 1926 0000 0001 4851 0225 proszę aby bezposrednio na konto lecznicy kierować wplaty tytułem ,,Wincent " bądz blik 516657216 tez do lecznicy 💔
Dziękuje i mam nadzieje ze i tym razem uda się zebrać pełną kwotę
To miało być zwykłe środowe popołudnie, umówione spotkanie wyjazd ok godz. 16.00 wtedy na prostej drodze z daleka widać ,coś' co wije się w pobliżu jak już dojechalam wiedzialam że to kot. Kot ktorego dosłownie minuty wcześniej ktos potrącil jadąc z nadmierną prędkością i zostawil z roztrzaskana głową na środku drogi w kałuży krwi na pewną śmierc w cierpieniu. Ludzka znieczulica nie zna granic. Najszybciej jak bylo to mozliwe trafilismy do lecznicy. Wincent bo takie dostal imię w lecznicy okazal się kocurem którego nikt do dzisiaj nie rozpoznał ktorego nik nie szuka. Dziś najwazniejsze jest odzyskanie zdrowia, ktorego i tak częściowo nigdy juz nie odzyska. Stracił oko, wzrok na drugie oko, ma pękniętą żuchwę. Faktura będzie kosmiczna ale nie ma takich pieniędzy ktore oddzadzą temu koty jego bol i cierpienie ktore mu zafundowal czlowiek?
Życzenia zdrowia przesyła Lukrecja.