id: 96cy3p

Mam 6 miesięcy i wyrok śmierci

Mam 6 miesięcy i wyrok śmierci

Nasi użytkownicy założyli 1 216 171 zrzutek i zebrali 1 318 181 438 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Aktualności2

  • Minął lekko ponad miesiąc odkąd podjęliśmy walkę o życie Floriana. Za nami wzloty i upadki, codzienne wizyty u weterynarza, bardzo trudna operacja, kilkadziesiąt zastrzyków z antybiotykami i lekami, mnóstwo bólu i cierpienia spowodowanego ciągłymi badaniami, wbijanymi pod skórę igłami, otwartą raną na brzuszku, pękniętym jelitem…

    Dalej walczymy, ponieważ szwy na jelicie jak i na brzuszku rozeszły się, ale na ten moment weterynarze ustalili, że nie zagraża to życiu maluszka, więc rana pozostaje pod codzienną obserwacją specjalistów. Wyniki są coraz lepsze, dzielnie walczymy z anemią i dużym spadkiem masy. Mamy cichą nadzieję, że Florian nie będzie musiał ponownie przechodzić operacji rekonstrukcji jelita, gdyż na ten moment narkoza wiązałaby się z dużym ryzykiem i maluch mógłby już się z niej nie wybudzić…

    Tygodniowe koszta leczenia i wizyt w przychodniach oscylują w granicy 1000zł/1500zł, ale z każdym dniem rokowania na pomyślne zakończenie leczenia są coraz większe, dlatego nie zamierzamy się poddawać!

    Jeśli odpuścimy, Florian w bardzo krótkim czasie może wrócić do stanu z pierwszego zdjęcia…

    Poniżej zostawiam zdjęcia z miesięcznej przemiany Floriana :)

    CaBzdUA4HKpG5AyY.jpg

    Zdjęcie z 5.12.2023r

    SXsz1pXvI3LHA1fA.jpg

    XZEB0hhkdFxeiuJc.jpg

    Zdjęcia z 7.01.2024r

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Jestem Florian, mam 6 miesięcy. Moje życie zaczęło się na podwórku pełnym małych kotków, skąd zostałem adoptowany. Od samego początku walczyłem z kocim katarem, ale przez cały ten czas byłem niesamowicie energiczny, miałem duży apetyt i uwielbiałem psocić. Nagle jednego dnia obudziłem się bez sił do normalnego funkcjonowania, więc odrazu zostałem zabrany do weterynarza, gdzie wykonano mi szereg badań. Początkowo podejrzewano u mnie białaczkę, ponieważ wyniki krwi były fatalne, lecz finalnie wszystkie testy wychodziły negatywne... Aż w końcu dostałem wyniki badań na FCoV - wynik dodatni. 

WYROK: kosztowna hospitalizacja lub EUTANAZJA


Pomożesz mi? Nie chce umierać, mam przed sobą całe życie!


Jedynym ratunkiem dla mnie jest codzienna hospitalizacja w przychodni weterynaryjnej oraz dawkowanie leków pod czujnym okiem weterynarza. Kroplówki i zastrzyki na odporność to dzienny koszt w wysokości nawet 245 zł! Do tego dochodzą badania krwi, USG oraz testy, wtedy koszt wizyty wzrasta nawet do 450zł! 


Leki stosowane w codziennej hospitalizacji w przychodni weterynaryjnej:

SYNULOX R. T. U 

TOLFINE 

PREVOMAX 

Carobin PET Forte 

METROVIS

INJ. GLUCOSUM 5% ET NAT.CHL 0,9%

uvoarSmzIRxhVa96.jpgnTolNAxacYO2ZavV.jpg

aMstFJH8mYxayQX0.jpg

CvVUAIdVnpoKRp4R.jpg

Bx7XsV2EGpNG4dcW.jpg

Proszę Cię o pomoc w ratowaniu mojego życia! 

Zajmuje się mną starsze małżeństwo w wieku 75 lat wraz z wnuczką, niestety nawet przy pomocy i wsparciu rodziny nie są w stanie zapewnić mi leczenia, a dosłownie dostałem życie na kredyt. Już na ten moment moi właściciele w ciagu jednego tygodnia wydali prawie 2 tysiące złotych na badania, kroplówki, zastrzyki oraz niezbędne leki, które podtrzymują mnie przy życiu i dodają sił do dalszej walki. Nie chce umrzeć i zostawić pustkę w ich sercach! 

Każda wpłata, nawet złotówka, każde udostępnienie zbiórki zwiększa szansę na dalszą hospitalizację, zwiększa szanse na moje życie. 



xtdarkCOKTiGkNMb.jpg

VisWCPJf0goZZbsm.jpg

kIPOtxfGvab2dn7O.jpg


Weterynarze widzą poprawę mojego zdrowia, dlatego tak ważna jest codzienna hospitalizacja, ponieważ mój malutki organizm dzielnie walczy o życie!


wBhn8N1UtPD9kxQu.jpg

ldOr0LJGRO8g3ehS.jpg

1voPTaMILDXguEQ7.jpg

Reh5klSs9NL6IPnE.jpgJak doskonale widać na podstawie wyników krwi, jest dla mnie nadzieja! Z dnia na dzień jest coraz lepiej!

Proszę nie każcie mi się poddawać, bo walka może być (będzie) WYGRANA!


Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 42

 
Maja Dzido
7 zł
 
Wiktoria Stawczyk
10 zł
 
Agnieszka
100 zł
 
Rafał
100 zł
 
Justyna
50 zł
 
Marta Wojtaszewska
10 zł
 
Maciej
100 zł
 
Liliana Łukasik
10 zł
 
Laura
15 zł
 
Monika
150 zł
Zobacz więcej

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!