id: 96p8dm

Na wynajem mieszkania

Na wynajem mieszkania

 
Jolanta Hans

Opis zrzutki

W kilku zdaniach pragnę opisać moja historię.

Przez 30 lat byłam siostrą zakonną.

Pracowałam jako wychowawca, pedagog, nauczyciel, przez 9 lat pełniłam też funkcję dyrektora przedszkola i domu dziecka.

Niestety, w Zgromadzeniu zaistniały takie okoliczności, które zmusiły mnie do jego opuszczenia.

Musiałam zawalczyć o siebie, o swoją godność.

Przez Zgromadzenie zostałam potraktowana jako czarna owca, która na własne życzenie oddała się od stada...

Pomimo mojego wkładu w rozwój poszczególnych placówek, w których z poświęceniem przez te lata pracowałam...

Moim flagowym osiągnięciem, oczywiście przy Bożej pomocy było rozwinięcie przedszkola do którego mnie posłano z 14- ką dzieci na początku, do wyremontowanego 4-ro oddziałowego, z 98 dzieci w szczytowym momencie...

Niestety, musiałam opuścić Zgromadzenie, by nie zatracić swojej godności.

Z 11 tys. w kieszeni, bez mieszkania, pracy, ubrań /chodziłam w habicie/ rozpoczęłam zupełnie nowy etap mojego życia...

Nie było i nie jest łatwo, potrzebowałam 4 lat by móc o tym pisać i prosić o pomoc...

Szukam swojego miejsca w nowej rzeczywistości i próbuję się na nowo posklejać po trudnych doświadczeniach w życiu zakonnym.

Imałam się różnych zajęć, pracowałam w szkole, przedszkolu, prowadziłam własne zajęcia dodatkowe dla dzieci...

Obecnie dorabiam jeżdżąc na stołecznej taksówce.

Spotkałam wielu dobrych ludzi, którzy mi pomogli, niestety złych też, którzy mnie oszukali...

W moim życiu działy się i dzieją rzeczy nieprzewidywalne, które niezmiennie pokazują, że Opatrzność Boża czuwa nad biedną, czarną owieczką.

Chcę wydać książkę, by chociaż o niektórych z nich napisać i pokazać, że walka o prawdę ma sens, chociaż nie jest łatwa...

Chciałabym również skończyć czwartą już podyplomówkę i zdobyć kwalifikacje terapeutyczne, bym w swojej poradni, z ludźmi empatycznymi i wrażliwymi nadal mogła pomagać innym.

Zwracam się z uprzejmą prośbą o wsparcie finansowe, gdyż zaczynanie nowego życia od zera jest niezmiernie trudne.

Mieszkam kątem u koleżanki i chciałabym wynająć mieszkanie, żeby mieć odrobinę swojej przestrzeni do życia i pisania.

Wszystkim, którzy pochylą się nad moim losem, z całego serca dziękuję.

Komentarze 7

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez