Opis zrzutki
Kiedy go znaleziono był obrazem nędzy i rozpaczy. Chudy jak patyk. Brudny, zaniedbany, z posklejaną sierścią i ropnym wypływem z nosa. Ledwo żywy.
Tak słaby, że nie było nawet pewności, czy jest sens podejmować walkę...😭
A jednak ktoś tę walkę podjął 🥹
Dworek trafił do lecznicy w stanie, w którym potrzebował transfuzji krwi❗️żeby w ogóle dostać szansę na kolejny dzień. I jakimś cudem spod tego tęczowego mostu udało się go wyciągnąć ❤️🩹
A dzisiaj? Dzisiaj Dworek je jak opętany, głośno miauczy i powoli przypomina kota, a nie cień kota, którym był. No dobra... baaaardzo pooowoooli przypomina kota 😅
Tylko że niestety... to jeszcze nie koniec.
Dworek poważnie choruje na zapalenie otrzewnej, a do tego coś bardzo niepokojącego dzieje się z jego nosem. Charczy, smarczy, ma problemy z oddychaniem, a jego oczy są wyraźnie asymetryczne. Podejrzenie pada między innymi na polip albo przewlekłą infekcję. Żeby dowiedzieć się, co naprawdę ma nosie (poza kwotą faktury za jego aktualne i przyszłe leczenie 😅) potrzebna będzie rynoskopia, kolejne wizyty, badania i diagnostyka.
I oczywiście są jeszcze zęby... bo kiedy kot przez długi czas żyje na ulicy, lista problemów rzadko kończy się na jednym 😞
Dworek jest wychudzonym łachmytą z sierścią w kiepskim stanie i wyłysieniami, prawdopodobnie będącymi pamiątką po pasożytach i wcześniejszym koszmarnym życiu, ale wiecie co? ON CHCE ŻYĆ.

Widać to najlepiej przy misce. Je tak, jakby chciał nadrobić wszystkie posiłki, których nie dostał przez całe swoje życie. I chyba właśnie dlatego nie możemy teraz powiedzieć: „zrobiliśmy, co się dało”.
Bo nie. Jeszcze nie zrobiliśmy wszystkiego.
Teraz trzeba mu tylko dać możliwość dokończenia tej walki. A ta możliwość kosztuje i będzie kosztować.
Leki na rozpoznaną już chorobę, diagnostyka nosa, rynoskopia, kolejne wizyty, kolejne badania, popsute zęby, tona jedzenia... studnia bez dna.
Wizytę konsultacyjną Dworka mamy umówioną na 7 września.
Dlatego prosimy Was o pomoc dla Dworka🙏🏻
Niech ten kot, który jeszcze niedawno miał być kolejnym bezdomnym ciałem znalezionym gdzieś na wsi, dostanie wreszcie coś, czego prawdopodobnie nigdy wcześniej nie miał - Szansę na normalne życie.
🙏🏻 Dorzućcie choć kilka złotych.
🙏🏻 Udostępnijcie zbiórkę.
Pomóżcie nam wyciągnąć Dworka już nie tylko spod tęczowego mostu, ale przede wszystkim z całego tego syfu, w którym żył przez lata 🥺
On już zrobił swoją część - PRZEŻYŁ.
Teraz my musimy zrobić resztę❗️💪🏻
















Powodzenie🥺
dziękujemy w imieniu Dworka