ŻYĆ - moje jedyne marzenie. Pomóż mi przeżyć kolejny dzień
ŻYĆ - moje jedyne marzenie. Pomóż mi przeżyć kolejny dzień
Opis zrzutki
ŻYĆ - to moje jedyne marzenie...Pomóż mi przeżyć kolejny dzień bez bólu.
LICZY SIĘ CZAS! 💔
Nazywam się Magdalena Janaszewska, mam 34 lata i choruję od dziecka, ale nikt przez wiele lat nie wiedział na co. Moje życie to niekończące się pasmo bólu, niezrozumienia i dramatycznych prób ratowania samej siebie.
Zaczęło się niewinnie: najpierw bóle całego ciała, ciągłe osłabienia, problemy wielonarządowe i dziwne napady, których nikt nie potrafił nazwać. Mówiono moim rodzicom, że „za szybko dorastam, że ciało nie nadąża” a w tym czasie moje ciało powoli gasło, przeszłam setki niezdiagnozowanych napadów padaczkowych oraz tężyczkowych. Mając zaledwie 15 lat trafiłam na wózek inwalidzki. Wtedy po raz pierwszy padły diagnozy: przebyta borelioza i tężyczka. Niestety nie podjęto dalszej diagnostyki ani leczenia i na kolejne lata zostałam pozostawiona bez realnego wsparcia medycznego.
Zostałam sama z ciałem, które nie działało, z duszą, która nie chce się poddać i z codzienną walką o przetrwanie, którą toczę już od ponad 25 lat.
Dziś moje życie to nie tylko ciągły ból, nieprzewidywalność i brak podstawowej sprawności i samodzielności a również codzienność podporządkowana przetrwaniu.
➡️To życie z koncentratorem tlenu bo organizm nie potrafi utrzymać jego odpowiedniego poziomu.
➡️To wielogodzinne, bolesne wlewy magnezowe, bo moje ciało nie potrafi utrzymać podstawowych substancji do życia.
➡️To lata nieustannych badań, konsultacji i prób leczenia, które w większości od początku finansujemy z rodzicami sami - choć ogromnie wiele zawdzięczam pomocy dobrych ludzi ❤️
Pojawiła się NOWA NADZIEJA po kilkunastu latach poszukiwań, udało się trafić na właściwy trop – podejrzenie chorób genetycznych i zaburzeń współistniejących np:
- Dysautonomia,
- MCAS (zespół aktywacji komórek tucznych),
- POTs (zespół tachykardii ortostatycznej),
- Niestabilność kręgosłupa,
- Silne zaburzenia trawienne, metaboliczne np. KPU,
- i wiele innych.
POTRZEBUJĘ TWOJEJ FINANSOWEJ POMOCY BEZ KTÓREJ NIE MAM SZANS NA DALSZE ŻYCIE 🙏
Aby postawić diagnozy i wdrożyć leczenie przyczynowe, konieczne są min:
🔴 zaawansowane badania genetyczne oraz specjalistyczne (część dostępna tylko za granicą),
🔴 konsultacje ze specjalistami np. od nutrigenomiki, genetyki, medycyny mitochondrialnej, proktologa, dietetyków i z wielu innych dziedzin,
🔴 kontynuowanie codziennych terapii podtrzymujących życie — suplementacja, rehabilitacja, specjalistyczne jedzenie, badania kontrolne, utrzymanie niezbędnych warunków i sprzętu medycznego do codziennego funkcjonowania oraz kosztów transportu związanego z badaniami i leczeniem.
Każdy dzień to ogromny koszt finansowy, który jest poza moim zasięgiem a każda złotówka to krok bliżej koniecznej diagnozy, leczenia, a przede wszystkim: życia bez bólu i lęku o jutro.
🫶 Proszę Cię POMÓŻ MI PRZETRWAĆ I ZAWALCZYĆ O ŻYCIE, które zostało mi odebrane przez chorobę.
Nie jestem w stanie pracować, w lepszych momentach tworzę rękodzieło, które możesz zakupić na moim Instagramie.
To malutka cegiełka, ale wciąż za mało, by realnie móc się leczyć.
👉 Pozostańmy w kontakcie, zaobserwuj mnie klikając poniżej
LINK:https://www.instagram.com/magdalena_janaszewska/
Z całego serca dziękuję Ci za każdą wpłatę, udostępnienie, dobre słowo oraz modlitwę ❤️
Magdalena Janaszewska
Beneficjentka Fundacji Avalon numer subkonta, Janaszewska 14903
Trzyman kciuki. Rozumiem, że jest pani wierzącą, Bóg, profesor, ale też od lat zbiera pani pieniądze od nas ludzi. I nie rozlicza zbiórek. Ciężko pani choruje, ale z drugiej strony wyprowadziła się i mieszka samodzielnie, tu podróż do Azji, teraz USA, dużo wydatków.
Gubimy się na co idą te pieniądze
Mocno trzymam za Ciebie kciuki Madziu, cały czas śledzę Twoją drogę. Ściskam
Trzymam za Ciebie kciuki.
Dziękuję za pomoc i wsparcie <3
Życzę zdrówka! Będę się za Panią modlić! 🙏❤️
Dziękuję i Bóg zapłać <3 Również zapewniam o modlitwie <3