"PIĘKNO ZBAWI ŚWIAT" - MOZAIKI W TURKOWICACH
"PIĘKNO ZBAWI ŚWIAT" - MOZAIKI W TURKOWICACH
Opis zrzutki
"Piękno zbawi świat" - wielu z pewnością zna ten cytat, a chrześcijanie nie tylko znają, ale i wierzą, że tak właśnie jest, gdyż tym Zbawiającym Pięknem jest nasz Bóg, Jezus Chrystus. To on dał życie każdemu z nas i sposobność, by poprzez zmysły poznawać Go i przybliżać się do Niego w trakcie naszej ziemskiej wędrówki do domu Ojca, utraconego raju.
Jednym z najpiękniejszych ludzkich zmysłów jest wzrok. To dzięki niemu możemy poznawać świat, czytać, uczyć się i cieszyć otaczającym nas pięknem Bożego stworzenia. Często właśnie zachwyt nad tym porusza naszą duszę i otwiera na Boga - Stwórcę i Źródło wszelkiego piękna. Św. Grzegorz z Nyssy właśnie ten stan zachwytu Bogiem postrzegał jako fundamentalne doświadczenie duchowe. Zachwyt nad pięknem konstantynopolitańskiej świątyni Mądrości Bożej, całej pokrytej mozaikami, i pięknem bizantyjskiego nabożeństwa, był tym, co zdecydowało o przyjęciu chrześcijaństwa przez naszych słowiańskich przodków. W Turkowicach, w miarę sił, staramy się podążać śladem tejże bizantyjskiej tradycji.
Celem naszej zbiórki będzie piękno, które chciałybyśmy, by zachwyciło i pociągnęło Was wszystkich, a zwłaszcza tych, którzy czczą Boga. Naszym celem będą MOZAIKI przedstawiające Chrystusa, Matkę Bożą i Świętych do cerkwi św. Paraskiewy w Monasterze Opieki Matki Bożej w Turkowicach. "Kościół przyobleka się bowiem wcielonym obrazem Chrystusowym jak przepiękną szatą" - śpiewamy podczas nabożeństwa Triumfu Ortodoksji.
Dlaczego nie polichromie? Bo mozaiki są trwalsze i łatwiejsze w utrzymaniu w dobrym stanie. A te wybrane przez nas, a raczej przez samą św. Paraskiewę - o czym jeszcze kiedyś opowiemy - będą naprawdę przepiękne!
Choć na co dzień modlimy się w niedużej cerkiewce przeważnie same, to tysiące wspominanych w trakcie nabożeństw imion i dziesiątki świec palących się na świecznikach czy na wiszącym żyrandolu świadczą o tym, że Turkowice nigdy nie są puste od wiernych. Jednocześnie dym ze świec i kadzidła, mimo zabiegów wentylacyjnych, zostawia po sobie trwały ślad. Ten prozaiczny aspekt również zaważył o wyborze mozaiki. Ale całą historię od początku opowiemy Wam, gdy będziecie do nas przyjeżdżać, bo, jak się możecie domyślać, to był jeden wielki cud!
Naszym pragnieniem jest, by ta niewielka cerkiew stała się jakby malutkim fragmentem raju, miejscem, gdzie nasza ludzka "brzydota" - niedoskonałość i grzeszna natura spotka się z Bożym pięknem, będącym jednocześnie owocem talentu, umysłu i rąk ludzkich - danych od Boga; by była takim pięknym, cichym zakątkiem, w którym każdy poszukujący, spragniony i zagubiony odnajdzie to, czego szuka - piękno, dobro, miłość, spokój...- słowem CHRYSTUSA. To właśnie Jego wizerunek powstaje jako pierwszy i zostanie umieszczony w kopule.
Projekt rozłożyłyśmy na cztery lata i cztery etapy, odpowiadające poszczególnym częściom świątyni:
1. Kopuła - 24 m2
2. Ołtarz - 31 m2
3. Nawa - 54 m2
4. Przedsionek - 26 m2
Cena metra kwadratowego mozaiki bez złota to koszt 3500 euro. Nie trudno policzyć, ile ostatecznie pieniędzy nam potrzeba. Cel zrzutki ustawiłyśmy jednak na symboliczne 100 złotych. Wierzymy, jednak, że i tym razem nie pozostawicie nas samych i w swoich ofiarach-cegiełkach dacie wyraz Waszemu zamiłowaniu do piękna i miłości do Boga, i że wspólnie uzbieramy nie na metr mozaiki, a na całą cerkiew! Ze swojej strony możemy obiecać, że dołożymy wszelkich starań, by odwdzięczyć się Bogu i Wam, naszym Darczyńcom, swoją modlitwą i pracą.
...A pierwsze efekty, jeśli Bóg da, będzie można podziwiać już w lipcu, gdy przybędziecie na święto Turkowickiej Ikony Matki Bożej.
Dużo można by jeszcze pisać, lecz na tym chciałybyśmy poprzestać, by tym razem to obraz powiedział Wam więcej niż słowa. Póki co popatrzcie więc na przepiękne oblicze Zbawiciela na naszej powstającej mozaice...