Bezik z mazurskiej wsi
Bezik z mazurskiej wsi
Opis zrzutki
Bezik odnalazł ścieżkę do naszej Fundacji przypadkiem i w samą porę.
Przypadkiem natknął się na Agatę, która wybrała się na wycieczkę krajoznawczą.
W samą porę, gdyż Bezik był w bardzo kiepskiej kondycji - ledwo oddychał, ważył 2 kg, a jego futro przybrało kolor rudo-brązowy, choć Bezik jest czarnym kotem.
Zaczęliśmy szukać miejsca dla niego wśród naszych domów Tymczasowych i tak oto Ola podjęła się opieki nad nim. Co zaskakujące - Bezik w pierwszych dniach nie chciał jeść nawet najsmaczniejszych kąsków jakie Ola podsuwała mu pod pyszczek. Bezik dotychczas mieszkał w kurniku, żył wśród kur oraz żywił się ich paszą. Zmiana diety na kocią była dla niego większym szokiem, niż przeprowadzka do nowego domu.
Bezik przyjechał do nas z problemami z oddychaniem, zarobaczony oraz z trudnym do poskromienia świerzbem w uszach. Powoli dochodzi do siebie pod opieką Oli, jego stan zdrowia poprawił się na tyle, że udało się go już zaszczepić. W nowym Domu Tymczasowym okazało się, ze Bezik bardzo polubił się ze spacerami na smyczy, stąd zdjęcia w kocich szelkach.
Przed nami jeszcze długa droga do pełni zdrowia, zatem prosimy o wsparcie choćby i małą kwotą!
