Antoś potrzebuje wsparcia, by uratować serduszko!
Antoś potrzebuje wsparcia, by uratować serduszko!
Opis zrzutki
Jeśli czytasz te słowa, to znaczy, że nie przechodzisz obojętnie obok ludzkiego cierpienia.
"Kiedy byłam w ciąży z Antkiem, usłyszałam w szpitalu słowa, których nie zapomina się nigdy – że serce mojego dziecka nie bije. Zostałam przewieziona do innej placówki. Tam okazało się, że jednak bije. Pamiętam tę chwilę do dziś.
Antek urodził się 5 października 2021 roku. Już w pierwszych dniach życia lekarze usłyszeli głośny szmer nad jego sercem. W szpitalu klinicznym wykonano badania i wtedy padła diagnoza: wrodzone zwężenie zastawki pnia płucnego. W kolejnych badaniach potwierdzono przyspieszony, turbulentny przepływ w tętnicy płucnej oraz przetrwały otwór owalny.
Od pierwszych tygodni życia jesteśmy pod stałą opieką kardiologa. Żyjemy kontrolami, wynikami i pytaniem, co będzie dalej.
Podczas dalszej diagnostyki lekarze zwrócili uwagę na cechy, które mogą wskazywać na genetyczne podłoże wady serca. Usłyszeliśmy, że konieczna jest konsultacja genetyczna i specjalistyczne badanie. To badanie ma odpowiedzieć na pytania, które dziś nie dają nam spokoju – czy wada serca jest elementem zespołu genetycznego, jakie są rokowania i czy w przyszłości będzie możliwe bezpieczne leczenie zabiegowe.
Bez wyniku badań lekarze nie są w stanie jednoznacznie określić dalszego postępowania. A ja jako mama chcę wiedzieć, z czym mierzy się moje dziecko i jak najlepiej mogę je chronić.
Badanie genetyczne możemy wykonać w specjalistycznym ośrodku w Poznaniu. Koszt samej diagnostyki to 5 600 zł. Do tego dochodzą koszty dojazdu i noclegu, dlatego celem zbiórki jest 6 600 zł.
Proszę o pomoc, bo ta kwota to dla nas ogromne wyzwanie, a jednocześnie realna szansa na uzyskanie odpowiedzi, które są kluczowe dla przyszłości mojego syna. Walka o jego serce zaczęła się jeszcze zanim przyszedł na świat. Dziś chcę zrobić wszystko, aby mógł dorastać bez strachu o to, czy jego serce wytrzyma kolejne lata.
Każda wpłata przybliża nas do wiedzy, która w tej sytuacji oznacza bezpieczeństwo. Dziękuję za każdą pomoc i każde udostępnienie naszej historii."
Jako Stowarzyszenie nie potrafimy przejść obojętnie obok dziecka, które potrzebuje pomocy.