id: 9k3gmc

Z małego miasteczka na Uniwersytet Nowojorski - pomóż mi spełnić marzenie i ocalić 6 lat pracy

Z małego miasteczka na Uniwersytet Nowojorski - pomóż mi spełnić marzenie i ocalić 6 lat pracy

98 758 zł z 90 000 zł
109%
zakończona 03.08.2021r
1031 wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Opis zrzutki

Dzień dobry, cześć. Nazywam się Marlena Sołtysińska, mam 19 lat i w tym roku dostałam się na New York University (NYU) - jeden z najlepszych uniwersytetów na świecie.

ac92290dc34b1aea.jpeg

Pochodzę z Darłowa, nadmorskiej miejscowości liczącej ok. 14 tys. mieszkańców. Moja rodzina to tradycyjne 2 + 2: ja, rodzice i młodsza, dziesięcioletnia siostra.

v7bf24ae17e1f9de.pngKiedy kończyłam 6. klasę szkoły podstawowej, dowiedziałam się, jak wygląda sposób nauki na najlepszych uniwersytetach takich jak Harvard, Oxford, Stanford czy właśnie NYU. Każdy z uczniów decyduje o swoim programie nauczania, dobierając przedmioty, które interesują go najbardziej. Ale, co najważniejsze, rozwija się wśród podobnych sobie rówieśników, a hierarchia wykładowca-student praktycznie nie istnieje. 


New York University jest uczelnią łączącą ludzi różnych kultur - nie tylko dlatego, że uczą się na niej studenci z ponad 70 krajów, ale również dlatego, że uniwersystet sam w tych krajach istnieje. Oprócz głównej siedziby w Nowym Jorku (NYC), są jeszcze dwie większe filie: w Abu Dhabi (AD) i Szanghaju (SH) oraz jedenaście mniejszych, w tak różnych miejscach jak: Praga, Paryż, Madryt, Waszyngton, Tel Awiw czy Akra. Studenci przez cztery lata przypisani są do jednej z trzech głównych filii, w ciągu okresu nauki spędzając dwa semestry w innych lokalizacjach NYU. Wierzę, że dzięki takiemu systemowi będę w stanie uczyć się współpracy międzynarodowej na niewyobrażalnie wysokim poziomie, co w przypadku ekonomii, finansowów czy marketingu jest bardzo wskazane. Co więcej, wykłady prowadzone są przez zasłużonych naukowców i noblistów, takich jak Paul Romer. Po ukończeniu studiów na filii w Szanghaju będę znać mandaryński na poziomie C2, a więc będę posługiwać się nim tak samo dobrze, jak osoby władające tym językiem od urodzenia. Przy obecnych przesileniach ekonomicznych na świecie da mi to możliwość reprezentowania Polski i Europy w relacjach z Chinami. Dzięki temu będę mogła odwdzięczyć się za możliwości otrzymane w Polsce, które doprowadziły mnie do studiów na NYU. 


Dla dwunastoletniej mnie, która właśnie skończyła naukę w lokalnej podstawówce, NYU i inne najlepsze uczelnie były utopią, która gdzieś tam, daleko, faktycznie istnieje. Wyobrażenie to rozwinęło się, gdy zakwalifikowałam się na programy stypendialno-naukowe i pomagające w aplikacji na studia zagraniczne (Adamed SmartUP, Krajowy Fundusz na Rzecz Dzieci, MyOXperience, Rejs Mentoringowy Our Future Foundation) oraz trafiłam do XIII LO w Szczecinie - wtedy pierwszego, obecnie trzeciego najlepszego, liceum w Polsce.

 

Cała praca, jaką włożyłam w rozwój naukowy i pogłębianie zainteresowań, została uhonorowana, gdy otrzymałam decyzję z uczelni - dostałam się. Znalazłam się wśród szczęśliwców, pomimo tego, że przyjęto tylko 1,5% aplikantów (na 16 467 osób zaakceptowano jedynie 250). Pomimo tego, że uczelnie amerykańskie przyjęły w tym roku znacząco mniej kandydatów zagranicznych, niż w latach poprzednich. Dostałam się na New York University – uczelnię, na którą chciałam pójść od kiedy dowiedziałam się o jej istnieniu. Otrzymałam ofertę z filii w Szanghaju. 

 

Ok, wszystko super, ale dlaczego na mojej zrzutce widnieje 90 tys. zł? Dlaczego ją założyłam? Nie otrzymałam żadnych stypendiów?

Mam stypendium i to, jak na standardy uczelni, bardzo hojne - $49 500 rocznie. Tak ogromna kwota pokrywa ⅔  wszystkich kosztów studiów. Uniwersytet wycenia je na dokładnie 73 458 dolarów za pierwszy rok nauki. Do pokrycia zostaje więc $23 958, co, przy obecnym kursie, daje ok. 90 tys. zł. Są to całkowite koszty studiowania na NYU - w kwotę wliczone jest czesne, zakwaterowanie, wyżywienie i materiały naukowe. 

Jak możecie się domyślać, ani ja, ani moja najbliższa rodzina, nie mamy takich pieniędzy.

8pq4yyCpF3PgMmXmThHaqgwV2CIMVXaipYbu9J8dsXNxAxB-vb5psujVe_OmbsnrnE7voUrtw2FrTVUfBO4YZ9NHlpwezr28q2shllkZaS_deIdwsHffw7B2t_TtrDcOeFAtWYBm

Zdjęcie: tak wygląda moja oferta stypendialna z uczelni


Dlaczego moje studia nie są darmowe? Jak się okazuje, z uwagi na kryzys ekonomiczny spowodowany pandemią koronawirusa, uniwersytety nie są w stanie przeznaczyć tak dużych pieniędzy na stypendia jak w poprzednich latach. Wszyscy studenci, z którymi się kontaktowałam, otrzymali mniejsze lub zbliżone kwoty - 35, 15 czy nawet 6 tys. dolarów stypendium. Pozostałe koszty są zobowiązani pokryć sami. Wiele z tych osób pochodzi z rodzin zamożnych lub, ze względu na amerykańskie obywatelstwo, ma dostęp do pożyczek czy grantów.

Ja, jako Polka, takich możliwości nie mam. Jednak, pracując i jednocześnie będąc w klasie maturalnej, udało mi się odłożyć 5,5 tys. zł, które, nawet połączone ze wsparciem rodziców, wciąż na niewiele się zdadzą bez pomocy z zewnątrz. 

 

Czasu jest niewiele – 3. sierpnia upływa termin przesłania opłaty za pierwszy semestr. Potrzebuję Was. Bez Waszego wsparcia nie ma mowy o tym, żebym poszła na wymarzone studia. 

Prowadzenie Ogólnopolskiej Federacji Młodych, największego apolitycznego stowarzyszenia młodzieżowego w naszym kraju, zwycięstwo w krajowym finale międzynarodowego konkursu High School Business Challenge, czy nominacja do Osobowości Roku Dziennika Bałtyckiego. Rozwijanie fundacji Polemika, współpracującej z myPolitics (tworzącym najbardziej zaawansowany test poglądów politycznych w Polsce) oraz wspierającej młodzieżowe dziennikarstwo, realizacja wraz z fundacją Polska Debatuje ogólnopolskiego projektu "Klub Debat Online", sukcesy w olimpiadach ekonomicznych, bycie podopieczną Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci, czy członkostwo w młodzieżowych radach: ogólnopolskiej i województwa zachodniopomorskiego. Research dot. ekonomii behawioralnej, kryptowalut, przestępstw finansowych, czy ekonomicznych reakcji rządów na pandemię COVID-19. Doświadczenie zbierane w pracy dla szkoły debatowania Think And Speak Academy i gdańskiej Fundacji Columbus oraz staż w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Zarządzanie social mediami o kilkusettysięcznych zasięgach. Ukończenie liceum ze średnią ocen 5,40.

Te wszystkie aktywności i osiągnięcia doprowadziły mnie tu, gdzie jestem teraz i zdadzą się na nic bez Waszej pomocy.


Przed sobą mam ogromną szansę, której bardzo nie chcę zmarnować. Droga, którą podążałam przez ostatnie 6 lat, ma swoją kontynuację. Proszę, umożliwcie mi niezbaczanie z tej ścieżki. Nie pozwólcie, bym straciła rezultat pracy, na którą poświęciłam ⅓ swojego życia.


Jako osoby wspierające zbiórkę, jeśli wyrazicie zgodę, będziecie informowani o moich wynikach w nauce i tym, jak wykorzystuję szansę, którą mi daliście. Czuję się wobec Was zobowiązana i zapewnię Wam szczegółowe informacje dot. tego, na co przeznaczone zostały wpłacone przez Was pieniądze. Jeśli ktoś z Waszych bliskich będzie kiedykolwiek potrzebował pomocy w aplikacji na studia zagraniczne, obiecuję pomóc bezpłatnie - wystarczy wtedy napisać do mnie przez Facebooka. Jestem również otwarta na propozycje udziału w inicjatywach wspierających stosunki międzynarodowe, ekonomię, marketing czy edukację samą w sobie. Dziękuję Wam, że jesteście.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 1031

MN
Maciej Noga
2 000 zł
RK
Rafał
2 000 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
2 000 zł
MP
marek polenceusz
1 100 zł
MB
Marcin Borecki
1 002 zł
Z
zaprojektujswojezycie.pl
1 001 zł
PS
Good4wall.com
1 001 zł
 
Anna Uryasz
1 000 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
SB
Stefan Batory
1 000 zł
Zobacz więcej

Nikt nie założył jeszcze skarbonki do tej zrzutki lub żadna z założonych skarbonek nie zebrała środków.

Komentarze 132

 
2500 znaków
  • EZ
    Edyta Zimecka

    Powodzenia!!!

    300 zł
  • AS
    Asia

    Dziewczyno życzę powodzenia! Z całego serca! Ja właśnie skończyłam swoje studia, dużo pracy przed Tobą, ale to też piękny i dobry czas. Dorzucam od siebie jakieś marne grosze, ale tyle osób już Ci kibicuje, że ufam, że uzbiera się także choć część na następny rok! To niesamowite jak naprawdę czasem marzenia się spełniają... Trzymam kciuki, zrobiłaś coś wielkiego i nich Ci się dalej szczęści! Fajnie byłoby móc obserwować Twoje poczynania choćby w mediach społecznościowych ;)

    ukryta
    • Marlena Sołtysińska

      Dziękuję za wsparcie oraz całą dobroć i motywację, którą przekazują Pani słowa. Poproszę o wiadomość na mój adres e-mail (podany w wiadomości od zrzutki dot. potwierdzenia wpłaty). Wtedy będziemy mieć do siebie kontakt i będę mogła dawać znać, co u mnie słychać :)

  • Łukasz Dobrowolski

    Marlena one more thing: ten koszt powyżej to tylko pierwszy rok. A co z pozostałymi trzema?

    • Marlena Sołtysińska

      Opcji finansowania na kolejnych latach jest przede wszystkim więcej. 1) Sama uczelnia daje stypendia za osiągnięcia, z których można otrzymać kilka tys. usd na rok. 2) Jestem w stanie ok. 500 usd miesięcznie odłożyć pracując na uczelni. 3) Banki, fundacje czy firmy zagraniczne są bardziej chętne by wspierać - mają średnią ocen ze studiów, która mówi im więcej, niż polskie matury. 4) wyniki wielu z konkursów stypendialnych są mniej więcej w październiku - otrzymanie stypendium to dodatkowe pieniądze na nast. rok. 5) Jest większa szansa, że przez dłuższy okres rodzicom uda się sprzedać dom.

  • Łukasz Dobrowolski

    Dokladnie 27 lat temu (OMG!) dostałem się na UoC ale nie bylo zrzuty ani stypendiów dla Polaków, ani pożyczek. Na szczęscie mniejszy collage dał 100% stypendium, ale UofC nie siadło i nigdy nie wiem co by było gdbyby :) Dawaj ognia w Szanghaju i dawaj znać jak leci. Mam nadzieje że będzie spora nadwyżka którą dobrze wykorzystasz. Lukasz D.

  • PG
    Przemysław Garczyński

    Powodzenia! :)

    393,58 zł
  • Zobacz więcej
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

742 436 zrzutek

i zebrali

526 859 075 zł

A ty na co dziś zbierasz?