id: 9k3wjc

Na ratunek dla Buty

Na ratunek dla Buty

Opis zrzutki

Edit:

Drodzy Darczyńcy,

Przychodzimy niestety z bardzo bardzo przykrą wiadomością Bucik przegrał nierówną walkę o szczęście, zdrowie, życie. Ciężko się pogodzić, ze zostało mu odebrane to co najcenniejsze, w jednym momencie przez bestialstwo ludzkie a my przez wiele miesięcy nie bylismy w stanie go uratowac. Najbardziej przykre jest to, ze w Polsce miał juz czekający na niego dom tymczasowy u weterynarza, który zajął by się nim najlepiej na świecie, kupiliśmy nawet bilet lotniczy na 20 marca. Bidulek nie doczekał. Byl jednak kochany i zaopiekowany do końca, to musi nas motywowac i podtrzymywac na duchu, żeby miec sile walczyc o kolejne aniołki.

Pozostałe środki zebrane na leczenie Buty przekazmy na kolejnego psiaczka w potrzebie.

Psy w Gruzji


***XMaAo14yZhD6k6rZ.jpg



Buta... jego imię oznacza Puszek.

To takie małe i delikatne słowo jednak za nim kryje się ogrom cierpienia i jeszcze większa wola życia...


Buta został znaleziony na ulicy.. leżał sam, przerażony i obolały. Nie miał siły uciekać bo jego tylne łapki odmówiły posłuszeństwa. 

Prawdopodobnie potrąciło go kilka samochodów, ponieważ na to wskazywał jego dramatyczny stan.. mamy zdjęcia z miejsca zdarzenia, ale nie nadają się do publikacji.. To, co zobaczyła wolontariuszka, złamało jej serce ale nie zostawiła go na ulicy. Bez wahania zabrała go do kliniki i podarowała mu dom tymczasowy oraz szansę, której nikt wcześniej mu nie dał.


Lekarze długo walczyli o jego życie. Każdy dzień był niepewnością, aż w końcu udało się ustabilizować jego stan ogólny... Niestety oprócz licznych obrażeń, doszło również do poważnego uszkodzenia kręgosłupa. 


Podjęto próbę rehabilitacji, ale pomimo wysiłku i nadziei, nie przyniosła ona żadnych efektów.

Wtedy pojawiła się rzecz która zwróciła mu częściową sprawność - dostał wózek. Uczył się na nim funkcjonować od nowa i było widać, że nie chce się poddać.


Od tego zdarzenia minęło kilka miesięcy. Myśleliśmy, że najgorsze już za nami i, że teraz będzie już tylko lepiej... Niestety los znów okazał się bezlitosny.

Buta zaczął obgryzać swoje łapki. Na początku wystarczały owijki, buciki i kołnierz na szyi, by je ochronić. Wolontariuszka bezustannie robiła wszystko co w jej mocy by nie robił sobie krzywdy. Niestety, mimo starań, doszło do potwornych samouszkodzeń – tak głębokich, że widać było kości. Rany w obu łapkach były tak rozległe, że piesek dostał anemii oraz nadkażenia ran. Jedynym ratunkiem była amputacja jednej łapki... Druga również będzie musiała zostać amputowana w najbliższym czasie.


To niewyobrażalnie trudne. Dla nas – i dla niego.

A mimo to Buta nie traci radości. To wciąż młody pies, przed którym całe życie. Piesek, który pomimo tego co przechodzi całym sobą pokazuje, że chce żyć. Zaczepiała inne psiaki do zabawy i podszczekuje z radością widząc człowieka.


Chcemy zrobić wszystko, by mu pomóc. Chcemy przetransportować go do Polski, zapewnić mu odpowiednią opiekę, dalszą diagnostykę i leczenie. Chcemy dać mu szansę by mógł żyć pełnią życia pomimo niepełnosprawności. 


Niestety, bez Was nie damy rady.

Zalegamy z fakturą za pierwszą operację, a przed nami kolejna amputacja, dalsze leczenie, opieka i transport. Każdy dzień to kolejne koszty. Każda złotówka to dla niego realna pomoc. 

Pomóżcie nam uratować jego przyszłość. 💔

Komentarze 1

 
2500 znaków
  • Stowarzyszenie Psy w Gruzji

    Drodzy Darczyńcy, Przychodzimy niestety z bardzo bardzo przykrą wiadomością Bucik przegrał nierówną walkę o szczęście, zdrowie, życie. Ciężko się pogodzić, ze zostało mu odebrane to co najcenniejsze, w jednym momencie przez bestialstwo ludzkie a my przez wiele miesięcy nie bylismy w stanie go uratowac. Najbardziej przykre jest to, ze w Polsce miał juz czekający na niego dom tymczasowy u weterynarza, który zajął by się nim najlepiej na świecie, kupiliśmy nawet bilet lotniczy na 20 marca. Bidulek nie doczekał. Byl jednak kochany i zaopiekowany do końca, to musi nas motywowac i podtrzymywac na duchu, żeby miec sile walczyc o kolejne aniołki. Pozostałe środki zebrane na leczenie Buty przekazmy na kolejnego psiaczka w potrzebie. Psy w Gruzji

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez