id: 9knura

NeoNowy kot życie zamiast eutanazji

NeoNowy kot życie zamiast eutanazji

 
Fundacja KOTeina

Aktualności4

  • 11.02.2026.

    Neo z rana nie miał apetytu. Zaniepokoiło nas to, bo on zawsze miał apetyt. Od godziny 10 rano do godziny 21 lekarze walczyli o jego życie.


    Niestety ten mały organizm nie dał rady. To było dla niego za dużo. 💔 Neo nie żyje.

    l8iBiWv0xbeageYy.jpg


    Niestety nie znamy nadal powodu jego śmierci. Wczoraj wpłynęła faktura za rezonans. Nadal czekamy na opis badania.

    Wiemy, że Neonkowi to życia nie zwróci, jednak mamy nadzieję, że pokaże nam to i podpowie, jak moglibyśmy działać, w razie jakby w przyszłości pojawił się podobny przypadek.

    ZKuG4Vz8z18m3DCi.jpg

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Życie NeoNowego kociaka.


Nie planowałyśmy kolejnego ratunku.

Jesteśmy małą fundacją, a nasze siły i środki są skromne. Każdego dnia walczymy o ograniczenie bezdomności poprzez kastrację, a w miarę możliwości leczymy i znajdujemy domy tym, które na ulicę wrócić już nie mogą.

A jednak... tydzień temu nie potrafiłyśmy powiedzieć „nie”.

Wciąż szukamy domów dla Taco, Timona (który walczy z kocim katarem), Candy i Cookie. Mimo to, gdy otrzymałyśmy prośbę o pomoc dla tego malucha, wiedziałyśmy, że powrót na ulicę nie wchodzi w grę.


Na filmiku, który do nas trafił, Neo siedzi w klatce – zabezpieczony, by nie zrobił sobie krzywdy. Jego ciało wygina się w nienaturalny sposób, a on sam traci kontrolę i świadomość tego, co się z nim dzieje. Trudno zapomnieć te obrazy. Trudno udawać, że nic się nie widzi.

Przez kilka dni kociak przebywał na szpitaliku w SmartVet. Wykluczono podstawowe, najbardziej oczywiste przyczyny. Jego stan pozwolił na przeniesienie go do domu tymczasowego – a ten, na szczęście, udało się znaleźć.

Ale wciąż nie znamy odpowiedzi.

Wciąż nie wiemy, co wywołuje te epizody.

Wczoraj byłyśmy na wizycie u neurologa w Klinice SweetVet, gdzie wykonano kolejne badania i testy. Następnym, niezbędnym krokiem, jeśli wyniki krwi nie dadzą jednoznacznej odpowiedzi, jest rezonans magnetyczny. To właśnie on może dać nam jasność, z czym Neo się zmaga i jak możemy mu pomóc.

Chcemy dać mu szansę.

Na zdrowie.

Na życie bez bólu i strachu.

Na dom, który będzie już na zawsze.

Dlatego prosimy Was o pomoc. Każda wpłata, każda cegiełka przybliża Neo do diagnozy i leczenia. Bez Was nie damy rady, a on sam nie ma żadnych szans.

Pomóżcie nam zawalczyć o jego przyszłość. 💙🐾

0ryPUmBSRToqhVfx.jpgFUecsC5kik9gnHeS.jpg

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez