id: 9prhcw

Magda - WALCZ! - razem pokonamy raka.

Magda - WALCZ! - razem pokonamy raka.

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
269 696 zł z 200 000 zł
134%
35 dni do końca
8727 wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności2

  • Zbieram sie juz od dluzszego czasu zeby napisac kilka slow.

    Przede wszystkim DZIEKUJE❤ poniewaz, dzieki WAM czyli moim przyjaciolom, znajomym blizszym i dalszym oraz ludziom ktorych nie znam a okazali mi swoje ogromne serce i dobro od 20 maja bede otrzymywala lek pertuzumab, przez minimum rok czasu, jedna dawka leku to kwota 9 400 zl.

    Przed rozpoczeciem chemioterapii wykonalam nierefundowane  badanie maintrac, ktore okreslilo ilosc komorek nowotworowych krazacych w mojej krwi, w 5 litrach jest az 1.5 miliona, po zakonczonej chemii rowniez wykonam to badanie i licze na to,ze tych komorek juz tam nie bedzie.

    5 maja mialam kolejny zabieg, tym razem usuniecia endometrium, na wynik musze jeszcze poczekac, caly przyszly tydzien mam zaplanowane badania w Bydgoszczy, a w srode ponownie znajde sie na oddziale chirurgii, czeka mnie założenie portu naczyniowego, ponieważ moje żyły już "wysiadły", sa jak nitki.

    Jeszcze raz dziękuję za to, że Jesteście ❣

    Czytaj więcej
  • W dniu wczorajszym (01.02.2021 r.) miałam konsylium, otrzymałam swój schemat leczenia chemia +trastuzumab (herceptin) + radioterapia. Niestety lek PERTUZUMAB, który w połączeniu z chemią i trastuzumabem stanowi podwójną blokadę dla mnie jest nieosiągalny. W pierwszym etapie nie kwalifikowałam się na leczenie przedoperacyjne z uwagi na wielkość guza, w moim przypadku bardzo małego tylko 0,5 cm, lek jest refundowany przed operacją jeżeli guz ma 2 cm i więcej, po operacji nie „łapię” się na lek bo nie mam przerzutów odległych.

    Her 2 dodatni to szczególnie agresywna postać raka, która szybko się rozwija i rozprzestrzenia do innych części ciała.

    Konsultowałam swoje wyniki histopatologiczne z prof. z Warszawy, która była zdziwiona tym, że przy tak małej zmianie nastąpił przerzut do węzłów chłonnych. Pani prof. nazwała mój przypadek „odstępstwem statystycznym”. Miałam zajęty pojedynczy węzeł chłonny z przerzutem raka 0,6 cm z przekroczeniem torebki węzła (niewiele brakowało, a mogło dojść do przerzutu na inny organ).


    „Biorąc pod uwagę rosnący trend umieralności wśród Polek z powodu raka piersi my – lekarze musimy mieć w swoim arsenale jak najwięcej skutecznych leków. Znając korzyści wynikające z zastosowania pertuzumabu we wczesnym HER2 dodatnim raku piersi nie wyobrażałam sobie, aby nie został zrefundowany. To lek o potwierdzonym działaniu stosowany z powodzeniem w wielu krajach. Badania wykazały, że zastosowanie podwójnej blokady o 16,8% zwiększa odsetek całkowitych odpowiedzi patologicznych w piersi w porównaniu z terapią trastuzumabem. Prawie połowa pacjentek uzyskała taką odpowiedź, czyli brak komórek nowotworowych w piersi po terapii neoadiuwantowej trastuzumabem z pertuzumabem, co przekłada się na odległe wyniki leczenia, czyli czas wolny od progresji choroby i przeżycie całkowite – dodaje 

    dr n med. Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld z Centrum Onkologii-Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie”.


    Ja całkowitej odpowiedzi patologicznej nie otrzymam, ponieważ jest to możliwe tylko w leczeniu przedoperacyjnym, ale są nowoczesne badania tj. MAINTRAC,

    które wykrywa krążące komórki nowotworowe w krwiobiegu (zwiększenie liczby krążących komórek nowotworowych we krwi może oznaczać wzrost guza lub przerzutów i koreluje bardzo istotnie z progresją choroby).

    Terapia maintrac umożliwia proste sprawdzenie odpowiedzi terapeutycznej. W związku z tym można kontrolować sukcesu stosowanych terapii. Przebieg choroby może być monitorowany.


    Pozostaje mi samej zabiegać o Pertuzumab i dodatkowe badania, które muszą być wykonywane w odstępach kwartalnych, tak abym mogła jak najdłużej żyć bez przerzutu.


    Jednocześnie nie potrafię wyrazić w słowach, jak bardzo jestem WAM wdzięczna, za każdą formę pomocy: modlitwę, wsparcie to finansowe i psychiczne, udostępnianie postów i trzymanie kciuków. Za wszystko BARDZO DZIĘKUJĘ.



    Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Cześć, mam na imię Magda. Pod koniec ubiegłego roku dowiedziałam się, że mam złośliwego raka piersi, wyjątkowo opornego na leczenie, z przerzutami do węzłów chłonnych. Przede mną długa walka - operacje, chemioterapia i naświetlanie. Pomóż mi wygrać z rakiem, mam dla kogo żyć!


Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci, dwóch nastoletnich córek Jagody i Mai oraz 6 letniego Franusia. Zawsze starałam się pewnie stąpać po ziemi, aby zapewnić byt swoim ukochanym dzieciom.


Moją pasją są góry. Uwielbiam wysokogórskie wspinaczki, m.in. zdobyłam szczyt "Mnich", a w ostatnie wakacje szczyt "Gerlach".

Wspinając się w lipcu nie wiedziałam, że już w listopadzie usłyszę diagnozę: "Rak piersi HER2 trzykrotnie dodatni" - najbardziej agresywny rak rozsiewający się po organizmie i dający przerzuty w krótkim czasie.


Po usłyszeniu diagnozy lekarza nasz świat się zawalił. Strach, płacz, przerażenie mieszało się z chęcią bitwy z potworem, który wszedł do naszej rodziny. Stanęliśmy do walki. 18 grudnia 2020 r. odbyła się operacja - usunięcie połowy piersi i czterech węzłów chłonnych. Było kilka dni oczekiwania na wynik i nadzieja, że potwór będzie pokonany.


Okazało się jednak, że niestety potwór żyje - dał przerzuty na węzły. Decyzja lekarza - kolejna operacja. Znowu stanęliśmy do walki. 15 stycznia 2021 r. odbyła się kolejna operacja - wycięcie wszystkich węzłów i jeszcze kawałek obszaru piersi.

f77a01d9e1dae07e.jpeg

Teraz oczekiwanie na leczenie chemią , radioterapię. Niestety leczenie tego agresywnego raka jest bardzo kosztowne i wymaga wielu badań dodatkowych m.in. rezonans całego ciała, aby sprawdzić czy nie ma dalszych przerzutów, badanie PET, badanie mammaprint, a także rehabilitacja, odpowiednia dieta i bardzo drogich nierefundowanych leków.


Czeka nas długa droga pełna lęku o moje życie, ale wierzymy, że dzięki Wam, dzięki pomocy ludzkich serc, damy radę przejść przez wyboistą drogę życia.


W przyszłości chciałabym wspiąć się na szczyt Mont Blanc. Przy Waszych otwartych sercach damy radę przenosić góry.


Za każde wsparcie DZIĘKUJĘ!


Magda

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 8727

 
Dane ukryte
20 zł
 
Dane ukryte
30 zł
AO
Anna Leon
70 zł
 
Dane ukryte
40 zł
KK
Krystian Krzeszowiak
100 zł
BL
Barbara Lenik
40 zł
KB
Kasia Bergel
20 zł
 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
20 zł
AB
Agnieszka Borkowska
30 zł
Zobacz więcej

Komentarze 97

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

743 047 zrzutek

i zebrali

527 796 513 zł

A ty na co dziś zbierasz?