Opis zrzutki
Słowo – zrzutka niektórym może kojarzyć się ze słowem – żebractwo, ale wydaje mi się, że ideą portalu jest jest rozumienie tego słowa inaczej, jest to ludzkie, wspieranie słusznej sprawy /osobie uzależnionej od alkoholu będzie to się kojarzyć jeszcze inaczej/. Ja to traktuję inaczej traktuję mianowicie jako wyraz uznania lub propozycję inwestycji dla życzliwych mi ludzi –
Jak da się zauważyć podejmuję wszelkie możliwe działania, które przyjdą mi do głowy. Moją myślą przewodnia jest –
w sytuacji nietypowej – podejmować działania nietypowe.
Nie mam nic do stracenia – a mogę dużo zyskać
Z góry dziękuję!
Przebywam obecnie w Domu Pomocy Społecznej. Swoją obecną sytuację opisuję w poście na moim blogu -
https://problems-aude.blogspot.com/2024/12/pomoc.html
Zmieniałem już cel zrzutki. Poprzednio pisałem prośbę o wsparcie w spłaceniu długów, które powstały przez moją i które uniumożliwiają rozpoczęcie nowego życia. Zdaję sobie oczywiście doskonale sprawę, że długi powstały na wskutek mojej głupoty, zaniedbań piszę o tym na moim blogu .
Moją historię opisałem na stronie -
https://problems-aude.blogspot.com/p/blog-page_3.html
Potem zbierałem na kancelarię, która pomogłaby ogłosić upadłość konsumencką i tym sposobem pozbyć się długów - odzyskać wolność. Jednak znalazłem sposób aby pozyskać taką kancelarię i ta kancelaria już się tym zajmuje. Jednak upadłość może być szybko, ale cały proces wychodzenia z długów może trwać rok i dłużej. Będę jeszcze długi czas w dużych kłopotach finansowych. Mam po odtrąceniach na dom pomocy i na komorników 450 zł na rękę, z tego po niezbędnych wydatkach - pieluchomajtki, telefon itp. zostaje mi 150zł na miesiąc.
Wobec tego będę teraz zbierał pieniądze na rozpoczęcie nowego życia poza domem pomocy, ponieważ nie chciałbym tu być do końca życia.
Oszacowałem, że w domu pomocy będę musiał przebywać jeszcze przynajmniej rok, półtora.
Jeśli - odpukać zdrowie mi się poprawi wtedy będę mógł wyjść.
Obliczyłem, że wtedy na start dopóki nie znajdę pracy będę potrzebował powiedzmy przez rok na wynajem pokoju itp. - 3261 najniższa krajowa minus 2000 emerytura co mam to daje 1300zł razy 12 miesięcy czyli 16tys. I stąd ta kwota zbiórki.
Oczywiście jakby udało się więcej zebrać mógłbym szybciej stanąć na nogi.
Ze względu na stan zdrowia nie mogę na przykład wyjechać zagranicę do pracy, a długi są duże, pracą w Polsce nie spłacę, są za duże i jeszcze wiek - 65 lata. Teraz jeszcze nastąpił u mnie nawrót zaburzeń depresyjno-nerwicowych, pęcherz neurogenny, dolegliwości kręgosłupa i parę innych. Tak że na przynajmniej na razie do żadnej pracy, ani samodzielnego życia się nie nadaję, piszę o tym w poście wyżej wspomnianym.
Głęboko wierzę, że jak wyzdrowieję wrócę do pracy, rozwinę działalność zwrócę z nawiązką pieniądze darczyńcom.
Z życzeniami Pogody Duch