Opis zrzutki

Jeszcze niedawno nasze życie było zupełnie normalne. Mój tata był aktywnym, samodzielnym człowiekiem. Kochał góry, długie wędrówki i zawsze był gotowy pomagać innym. Wszystko zmieniło się nagle, gdy 25 lutego doznał rozległego udaru mózgu z wylewem. Jego stan był krytyczny — konieczna była natychmiastowa operacja ratująca życie


Po operacji tata przez blisko miesiąc pozostawał w śpiączce farmakologicznej. Lekarze nie dawali mu dużych szans — najpierw na przeżycie, a później na wybudzenie. Mimo to wydarzył się cud — tata się obudził.


Niestety, to był dopiero początek bardzo trudnej drogi.


W wyniku udaru doszło do paraliżu prawej strony ciała. Tata stracił sprawność, musi od nowa nauczyć się chodzić, pisać i wykonywać najprostsze codzienne czynności. Każdy dzień to dla niego ogromna walka o powrót do samodzielności.


Dodatkowo podczas pobytu w szpitalu został zakażony bakterią, co uniemożliwia obecnie przyjęcie go na oddział rehabilitacyjny na NFZ. Oznacza to, że jedyną szansą na powrót do sprawności jest kosztowna, prywatna rehabilitacja.


Dzięki wsparciu rodziny i wykorzystaniu oszczędności tato trafił do specjalistycznego ośrodka rehabilitacyjnego co zwiększa szanse na odzyskanie sprawności. Aby móc kontynuować rehabilitację przez kolejne miesiące, potrzebuje wsparcia. 


Dlatego zwracamy się z ogromną prośbą o pomoc.


Każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliża tatę do tego, by znów mógł samodzielnie funkcjonować. Jeśli nie możesz wesprzeć finansowo — prosimy o udostępnienie zbiórki.


Dziękujemy za każde wsparcie, dobre słowo i okazane serce ♥️

Komentarze 6

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez