id: 9xbjdw

Jedno drzewo zmieniło wszystko. Pomóżmy naszej mamie i żonie

Jedno drzewo zmieniło wszystko. Pomóżmy naszej mamie i żonie

Opis zrzutki

Tragedia pod własnym domem. Walczymy o sprawność i godność Dominiki - żony i mamy po dramatycznym wypadku


Jeszcze chwilę wcześniej wszystko było normalne. Moja żona – 49-letnia, pełna energii, niezwykle dobra i troskliwa kobieta, kochająca sport i aktywny tryb życia – wracała do domu. Do miejsca, które dla każdego z nas powinno być bezpieczną przystanią. Niestety, zaledwie kilka metrów od klatki schodowej naszego bloku runęło na nią wielkie drzewo. Sekundy zadecydowały o jej losie.


Ta jedna chwila w ułamku sekundy brutalnie przerwała nasze dotychczasowe życie i zamieniła je w niekończący się koszmar. Żona w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala, gdzie natychmiast trafiła na stół operacyjny.


Diagnoza, którą usłyszeliśmy od lekarzy, była dla nas całkowicie druzgocąca. Obrażenia okazały się niezwykle rozległe i dramatyczne:


Zwichnięcie kręgosłupa na poziomie L1/L2,


Trójkolumnowe uszkodzenie kręgosłupa,


Wybuchowe złamanie trzonu kręgu L2 wraz z przemieszczeniem fragmentów kostnych do kanału kręgowego,


Liczne złamania innych kręgów oraz wyrostków kręgosłupa,


Złamanie żeber od 8. do 11. po lewej stronie,


Poważne uszkodzenie struktur nerwowych.


Co najgorsze, obraz badań diagnostycznych sugeruje najczarniejszy scenariusz – przerwanie rdzenia kręgowego na tym poziomie.


Dziś na szpitalnym oddziale lekarze każdego dnia toczą zaciętą walkę o stabilizację stanu zdrowia mojej żony. My – mąż i córka – również stajemy do walki. Walczymy o coś, co jeszcze do niedawna wydawało się tak oczywiste i naturalne... Walczymy o to, by ukochana żona i mama mogła w przyszłości chociaż samodzielnie usiąść. Na ten moment nikt nie jest w stanie dać nam odpowiedzi, czy i w jakim stopniu odzyska sprawność. Każdy dzień przynosi paraliżujący strach i nowe pytania, ale jako rodzina odmawiamy utraty nadziei.


Lekarze nie pozostawiają złudzeń: tuż po zakończeniu leczenia szpitalnego konieczne jest natychmiastowe rozpoczęcie intensywnej, specjalistycznej rehabilitacji neurologicznej. Pierwsze miesiące po tak potężnym urazie mają kluczowe, wręcz fundamentalne znaczenie dla dalszych rokowań. Żona musi jak najszybciej trafić do specjalistycznego ośrodka, który zapewni jej całodobową opiekę medyczną i profesjonalną terapię.


Niestety, koszt takiej rehabilitacji to ogromny wydatek – wynosi od 20 000 do 30 000 złotych miesięcznie. Jeden miesiąc to zaledwie kropla w morzu potrzeb, a proces usprawniania po tak ciężkim urazie może trwać wiele miesięcy, a nawet lat. Kwoty te całkowicie przerastają możliwości finansowe naszej rodziny.


To jednak nie koniec naszego dramatu. Równie wielkim i bolesnym problemem jest sytuacja mieszkaniowa. Nasze obecne mieszkanie jest małe i zupełnie niedostosowane do potrzeb osoby po tak ciężkim urazie kręgosłupa. Posiada ono bariery architektoniczne, które uniemożliwiają nawet wniesienie specjalistycznego łóżka, na którym żona aktualnie musi przebywać. Nie ma w nim miejsca na niezbędny sprzęt medyczny czy bezpieczną, codzienną opiekę. Dzisiaj nie wiemy, czy żona będzie poruszać się na wózku inwalidzkim, czy będzie wymagała całkowitej pomocy innych osób w każdej minucie życia. Prawda jest bolesna – w obecnych warunkach, po opuszczeniu szpitala, nie jesteśmy w stanie zapewnić jej bezpiecznego i godnego miejsca do życia. Stworzenie przestrzeni pozbawionej barier architektonicznych stało się dla nas drugim, ogromnym priorytetem. Bez tego cała walka o jej sprawność może zostać zaprzepaszczona. Niezbędna może okazać się kompleksowa adaptacja obecnego mieszkania lub jego zamiana na inne, dostosowane do potrzeb osoby z niepełnosprawnością. Niewykluczone, że będzie się to wiązało również ze sprzedażą dotychczasowego mieszkania i zakupem nowego lokalu, spełniającego wymogi bezpiecznego i godnego funkcjonowania osoby po tak ciężkim urazie. Wszystkie te działania wymagają poniesienia bardzo znaczących nakładów finansowych, na które nasza rodzina nie była przygotowana. Są to jednak kroki konieczne, aby żona mogła po zakończeniu leczenia i rehabilitacji wrócić do warunków umożliwiających dalszą terapię oraz codzienne funkcjonowanie.


Wszystkie zebrane środki zostaną przeznaczone na:


Specjalistyczny transport medyczny,


Pobyt w całodobowym ośrodku rehabilitacyjnym i intensywną terapię neurologiczną,


Zakup niezbędnego sprzętu medycznego i rehabilitacyjnego,



Adaptacje dotychczasowego mieszkania lub zakup i dostosowanie nowego lokalu do potrzeb osoby z niepełnosprawnością 


Chcemy zrobić absolutnie wszystko, co w ludzkiej mocy, aby dać jej szansę na powrót do zdrowia oraz na godne, bezpieczne życie. Z całego serca, jako mąż i córka, prosimy Was o pomoc. Każda wpłacona złotówka, każde słowo wsparcia, modlitwa i każde udostępnienie tej zbiórki są dla nas na wagę złota. To one dają nam siłę i nadzieję na kolejne małe zwycięstwa w tej najtrudniejszej walce.


Dziękujemy za każdy odruch serca i solidarność w tym potwornym dramacie.


Maciej i Amelia

Komentarze 19

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez