id: 9yawmw

WALCZĘ O ŻYCIE...PROSZĘ POMÓŻ...

WALCZĘ O ŻYCIE...PROSZĘ POMÓŻ...

 
Marta Dopierała

Opis zrzutki

AKTUALIZACJA 05.11


❤️ PROSIMY O POMOC ❤️


36 dzień walki Greya z FIP...

On się nie poddaje,choć sił ma coraz mniej😪

Ujawniła się toksoplazmoza I od wczoraj zapalenie pluc😪

Ogólnie obraz płuc bardzo brzydki i konieczne kolejne badania.

Do tego z nerkami cały czas nie najlepiej😪

Od dwoch dni gorączką w okolicach 40 stopni,od dziś antybiotyk.

Nie wiem ile jeszcze ten biedny Kociak jest w stanie zniesć💔

Slabo przybiera na wadze bo apetyt słaby.

Codzienne kroplówki,zastrzyki,tabletki,....

I do tego piętrżące się niezapłacone faktury😪

Koszty leczenia i diagnostyki przekroczyły 10000,nie licząc dojazdów do kliniki 100 km w dwie strony😪

Ja juz nie mam za co płacić, zaczyna mnie to przerastac😪

Ale On się nie poddaje❤️

Tyle już wycierpial a nadal ma wolę walki.....


Czy ktoś nas może wspomóc w tej walce???

Proszę wrzućcie do skarbonki 10,20 zł....To niewiele,a dla nas w tak trudnym czasie ogromna suma...


Mam tyłu znajomych,od ponad 15 lat pomagam bezdomnym zwierzętom i starałam się nigdy nie odmawiać,kosztem własnego rodzinnego życia i budżetu....

Dziś naprawdę MY pomocy potrzebujemy i zostaliśmy prawie sami😪

Przykre to bardzo....💔


Proszę.....nie bądźcie obojętni....


☎️BLIK 662 103 072 


Faktury,opisy wizyt,badania w komentarzu. linku


https://www.facebook.com/share/p/1CTv2jQrBR/



Grey .... 3-letni kot który rok temu trafił pod moje skrzydła.

Jego stan nie był najlepszy,ciągle wizyty u weterynarza,badania,leczenie...

Zaniedbania że wcześniejszego życia dawały o sobie znać.

Jak nie biegunki to wymioty,jak nie oczy to uszy i tak ciągle...

Jednak ostatnia diagnoza powaliła nas z nóg....WIRUSOWE ZAPALENIE OTRZEWNEJ😪

Do tego zółtaczka,silna anemia ,płyn w opłucnej i niepokojąco powiększone nerki i płuca,a w badaniach moczu glukoza i waleczki wskazujące na chorobę nerek....

On walczy,dzielnie znosi wszystkie zabiegi,ma apetyt...

Mi zaczyna brakować sił I środków na leczenie....

Szósty dzień a już koszty sięgnęły 3000 zł...

Szacowana suma to nawet 15000 przy dobrych wiatrach...


Dziś rtg płuc i usg.Zqlecone dokładne badanie nerek i biochemia,kolejne dawki lęku na fip i codzienne kroplówki,aby pozbyć się zółtaczki...

Ja naprawdę nie mam już z czego płacić😪

A On tak dzielnie walczy.....Tak bardzo chce żyć...

Kto mnie zna ten wie,że od piętnastu lat pomagam bezdomnym zwierzętom.

Ratuję leczę i szukam lepszych domów.

W tej chwili w domu mam 6 zwierząt,wszystkie ratowane z dolegliwościami,a kolejne 7 w domach tymczasowych w trakcie leczenia lub szukania nowych Domków.

To generuje ogromne koszty.

Kto mnie nie zna wystarczy że przejrzy mój profil na FB.

Ratowanie nie jest proste.To ciagla walka kosztem rodziny,czasu wolnego i wyrzeczeń.

To ciągła walka o każdy grosz,aby pomagać.

To ciężka praca bez wynagrodzenia,a jedynie generująca długi...

Wszystko jednak wynagrsdza widok zwierzęcia,które często że stanu agonalnego staje na nogi a po jakimś czasie leży w wygodnym legowisku szczęśliwe w nowym domu.


Kochani,proszę Was o pomoc!.Grey też bardzo Was prosi!

Jest wskazanie do eutanazji,ale jak tak bez walki się poddać...😪

On naprawdę dzielnie walczy.....


Proszę o wpłaty,nawet najmniejsze....

To pozwoli mi nadal biedaka ratować....



Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez