id: a2sw4u

Na pokrycie kosztów leczenia Tofika

Na pokrycie kosztów leczenia Tofika

 
Sylwia Duda-Rybienik

Aktualności1

  • Tofisia nie ma już z nami 🙁

    Odszedł cichutko, bez bólu, otoczony opieką, wtulony i wpatrzony w swojego opiekuna (dziękujemy Rajmund!).

    Biegaj maleńki za tęczowym mostem i powiedz Witusiowi, że bardzo za nim tęsknimy <3


    W toku przeprowadzanych badań i ciągle pogarszającego się stanu Tofika zdiagnozowano nowotwór..

    Z dnia na dzień, wręcz w błyskawicznym tempie Tofik nam gasł....

    ---------------------------------------------------------------------------------------

    W niedzielę musieliśmy podjąć tą ostateczną i cholernie trudną decyzję...


    OGROMNIE dziękujemy za wsparcie naszej walki o zdrowie Tofika.

    Niestety.. nasze nadzieje bardzo szybko zgasły...


    Łączny koszt leczenia, badań oraz odejścia Tofika, to kwota 700 zł.

    

    oNz4NYLMuVXubp2S.jpg

    OPZLq6dhfXp5Rled.jpg

    GMtK37sGrYFnpcUg.jpg

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Kochani - jak wiecie, kilka miesięcy temu, a dokładnie w październiku zeszłego roku, pod naszą opiekę trafił Tofik. Zupełnie nieoczekiwanie (jak to zwykle bywa) trafił na pokład i pod opiekę Rozmerdanych.

Wychudzony, z kleszczami na całym ciele, skrajnie wycieńczony, zrezygnowany ... PORZUCONY przy zatoce przystankowej...


Nareszcie zaopiekowany, kochany, bez bólu i cierpienia, czeka na swój wymarzony dom w płatnym hoteliku.

Ale....

Niedawno opiekun Tofika zauważył, że Tofik drastycznie chudnie, mimo apetytu..

W tej sytuacji zdecydowaliśmy o wykonaniu badań.

Wynik - Anaplazmoza oraz problemy z tarczycą...


Nasza zeszłoroczna (październikowa) akcja była zupełnie nie planowana, spontaniczna i zapewne nierozsądna, bo koszty jakie mamy do uregulowania przechodzą nasze wszelkie możliwości...

Ale co miałyśmy zrobić? Udać że nie widzimy? Nie reagować na pojawiające się posty o małym błąkającym się psiaku? Zostawić go śpiącego przy jezdni, w pierwsze nocne przymrozki?

Nikt nie pomógł, pomogłyśmy my.


Dlatego, teraz kiedy już Tofiś dostał szansę na lepsze życie i mimo kolejnych przeciwności losu, po raz kolejny prosimy Was o pomoc. Pomoc w opłaceniu kosztów leczenia Tofika.

Wstępnie to 300 zł, w tym badania i leki na 20 dni, w związku z anaplazmozą. Kolejnym krokiem będzie leczenie tarczycy..


Czy to dużo?

Ciężko powiedzieć. Dla nas finansowo tak. Dla Tofika, to całe jego życie. Widzimy, że Tofik wręcz zanika w oczach z dnia na dzień...


Mimo tych wszystkich przeciwności, nadal wierzymy że było warto.


I, że dzięki Waszemu wsparciu możemy pomagać tym najbardziej potrzebującym i bezbronnym.

DZIĘKUJEMY za każdą złotówkę, każde udostępnienie tej zbiórki, każde wsparcie.


DOBRO WRACA! NA ROZMERDANYCH PSICH OGONACH :-)

306OjELcKlfxsPHG.jpg

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez