Ratuj Zygusia! Twój wkład da mu nowe życie!
Ratuj Zygusia! Twój wkład da mu nowe życie!
Opis zrzutki
Pomóżmy Zygusiowi odzyskać szansę na normalne życie
Zyguś ma zaledwie 3 lata, a już przeszedł więcej cierpienia, niż niejeden kot doświadcza przez całe życie.
Przyszedł do nas z zakrwawionym pyszczkiem. Od razu zabraliśmy go do lekarza weterynarii. Wykonano badania krwi oraz zdjęcie RTG. Początkowo wydawało się, że to niewielkie złamanie, które uda się szybko wyleczyć. Niestety prawda okazała się znacznie bardziej bolesna.
Okazało się, że w przeszłości Zyguś miał złamaną żuchwę. Nikt nie udzielił mu wtedy pomocy. Kości zrosły się nieprawidłowo, przez co kot nie może poruszać szczęką. Przez cały ten czas żył z lekko uchylonym pyszczkiem. Każdy posiłek sprawiał mu ogromny problem, a mycie się – tak ważne dla każdego kota – było praktycznie niemożliwe.
Nie poddaliśmy się. Szukaliśmy lekarzy, którzy mogliby mu pomóc. Trafiliśmy do specjalistycznej kliniki, gdzie zalecono wykonanie tomografii komputerowej głowy. Koszt badania wynosił 1800 zł, a po nim usłyszeliśmy, że operacja może kosztować około 6000 zł. To były dla nas niewyobrażalne pieniądze.
Alternatywą było usunięcie zębów, które były w bardzo złym stanie. Dzięki temu Zyguś mógł swobodniej wysuwać języczek, co choć trochę ułatwiło mu jedzenie i codzienne funkcjonowanie. Na ten zabieg udało się zebrać około 1000 zł.
Przez długi czas zbiórka stała w miejscu i traciłam nadzieję, że uda się zebrać środki na dalsze leczenie. Wszystko zmieniło się, gdy poznałam przez internet wspaniałych ludzi o ogromnych sercach. Dzięki Wam zbiórka ruszyła i udało się opłacić tomografię.
Dziś Zyguś jest już po badaniu. Dzięki pomocy Pani Eli znaleźliśmy dwie kliniki, które podejmą się niezwykle trudnej operacji. To dla niego ogromna szansa.
Teraz jednak ponownie potrzebujemy Waszej pomocy.
Musimy zebrać środki na:
- specjalistyczny tomograf – około 1600 zł,
- operację – około 5000 zł,
- transport, noclegi, leki i opiekę pooperacyjną.
Kliniki znajdują się 330 km i 500 km od naszego domu, dlatego koszty całego leczenia są bardzo wysokie.
Jeśli ktoś z okolic Grudziądza lub Krakowa mógłby na czas leczenia i kontroli zapewnić Zygusiowi bezpieczny dom tymczasowy, będziemy ogromnie wdzięczni za kontakt.
Bez operacji Zyguś nie ma szans na normalne życie. Nie może zamknąć ani swobodnie poruszać żuchwą. Każdy posiłek jest dla niego walką – jedzenie zmieszane ze śliną rozpryskuje się wokół, a on sam nie potrafi zadbać o swoją higienę. Mimo tego każdego dnia pozostaje pogodnym, kochającym człowieka kotem.
To nie koniec jego dramatycznej historii. Oprócz złamanej żuchwy ma również źle zrośnięty łokieć oraz śrut pod skórą. Ktoś bardzo go skrzywdził, a mimo to Zyguś nie stracił zaufania do ludzi.
Dziś to od nas zależy, czy dostanie szansę na życie bez bólu.
Każda wpłata – nawet najmniejsza – przybliża Zygusia do operacji. Jeśli nie możesz pomóc finansowo, bardzo prosimy o udostępnienie naszej zbiórki. To nic nie kosztuje, a może uratować jego życie.
Z całego serca dziękujemy za każdą okazaną pomoc. ❤️