To jeszcze nie mój czas..... Pomóż wygrać walkę z nowotworem.
To jeszcze nie mój czas..... Pomóż wygrać walkę z nowotworem.
Opis zrzutki
" Chciałbym mieć tyle siły, mieć tyle mocy by nie zrezygnował anioł, który strzeże w dzień i w nocy"
W styczniu bieżącego roku stan mojego zdrowia uległ pogorszeniu. Choroba zaczęła postępować. Podczas ostatniego pobytu w szpitalu dowiedziałem się, że mam przerzut do wątroby. Do tego w płucach zebrało się dużo płynu przez co pojawiły się duszności utrudniające oddychanie. Na dzień dzisiejszy zostały wykonane 2 zabiegi ściągające płyn.
Cześć, mam na imię Damian, od 2014 roku choruje na złośliwy nowotwór jądra lewego z przerzutami do płuc, wezłów chłonnych zaotrzewnowych, śródpiersia i nadobojcza lewego. Jestem po kilkunastu kursach chemii. Nie było lekko, jednak nie poddaję się i walczę póki mam siły bo mam dla kogo.

Litry chemii, wykończony organizm -wszystkiemu stawiałem czoła... Jednak w ostatnim czasie zaczyna brakować mi sił. Nigdy o nic nie prosiłem, nie oczekiwałem,że świat będzie się nade mnie litował. Świadczenia od Państwa niestety nie wystarczają. Sytuacja zmusza mnie do proszenia się Was o pomoc finansową. Moja rodzina,która pomaga mi od samego początku również nie jest w stanie finansować wszystkich leków oraz moich potrzeb (dieta, sumplementy, dojazdy, konsultacje lekarskie).

Jestem młody i ambitny, chciałbym jeszcze zrealizować swoje plany i marzenia. W miarę możliwości żyć w godnych warunkach bez bólu i zmartwień o jutro.

Chciałbym cieszyć się życiem jak najdłużej. Mam nadzieję,że mi w tym pomożecie.
Nie proszę o wiele, proszę o symboliczną złotówkę.
Każdemu z Was bardzo dziękuję.
Powodzenia. Życzę powrotu do zdrowia.