Opis zrzutki
Zbiórka na pomoc prawną dla Krzysztofa Iwina, w obronie przed sędziami sądów rejonowego i okręgowego w Gdańsku:
---
Proszę o pomoc. Środowisko sędziów z Gdańska mści się na mnie za krytykę "sądownictwa rodzinnego", którą wyrażałem w moich obrazach.
Zawiadomienie złożone przez Tomasza Jabłońskiego - prezesa sądu rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku. Podobne zawiadomienia składał prezes sądu okręgowego w Gdańsku Krzysztof Solecki.

Sędziowie oglądają moje obrazy w Internecie, drukują i wysyłają do prokuratury donosy.

Donosy prezesów trafiają do prokuratury. Pierwotnie prokurator Magdalena Gams-Kornatowska odmawia wszczęcia postępowania przeciwko mnie.

"Pokrzywdzona" Aleksandra Sobiech sędzia sądu rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku składa zażalenie na odmowę wszczęcia. Sędzi bardzo zależy na tym aby postępowanie karne przeciwko mnie zostało wszczęte. Ta sędzia prowadziła od 2016 r. postępowanie w sądzie o tzw. kontakty moje i mojej ukochanej córki. Dziś po 8 latach tego postępowania moja córka jest ofiarą alienacji rodzicielskiej ze strony matki. Ma klasyczne objawy syndromu alienacji rodzicielskiej z zamiarami samobójczymi włącznie. Jestem całkowicie odizolowany od dziecka na skutek haniebnych decyzji gdańskiego "sądu" i "prokuratury". Jestem w tym "sądzie" ścigany za to, że zabierałem córkę na plenery, wycieczki, wystawy.

Zażalenie na odmowę wszczęcia postępowania karnego przeciwko mnie składa również druga "pokrzywdzona" Wioleta Szreider. Ta sędzia przejęła sprawę o "kontakty" z córką po tym jak Aleksandra Sobiech wyłączyła się. Wioleta Szreider m. in. nie umożliwiła mi zabranie córki na zorganizowany plener malarski.

Prokurator prokuratury okręgowej w Gdańsku Marcin Włodarczyk uchyla postanowienie Magdaleny Gams-Kornatowskiej i spełnia życzenie sędzi Sobiech i Szreider. Będę ścigany za "pomówienie i znieważenie sądu".



Jak widać jestem oskarżany o niszczenie autorytetu sądów rodzinnych, które to sądy przecież dbają o dobro dzieci. Żadna krytyka tychże sądów nie powinna mieć miejsca ponieważ "autorytet sądów i poszczególnych sędziów jest wartością bezdyskusyjną". Pamiętajmy o tym.
Zatem postępowanie przeciwko mnie zostało wszczęte i postawione mi zostały zarzuty "znieważenia" i "pomówienia"

Maura Bruska - prokurator prokuratury rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz w Gdańsku postanowiła objąć te "czyny" ściganiem z urzędu. Zatem Rzeczpospolita Polska i wszyscy podatnicy ścigają mnie za przestępstwo znieważenia i pomówienia "sądu" a także sędzi Aleksandry Sobiech i Wiolety Szreider.

Po przedstawieniu mi zarzutów do sądu został wysłany akt oskarżenia.
Teraz sądzi mnie sąd, którego prezes złożył na mnie donos.
Sądzi mnie ten sam sąd, w którym zatrudnione są "pokrzywdzone" sędzie Wioleta Szreider i Aleksandra Sobiech.
Sądzi mnie ten sam sąd i ta sama prokuratura, które w sierpniu 2022 r. pokazały mi wyraźnie kim jest władza sądownicza i co może zrobić gdy obywatel pesel za bardzo "fika": link

W Gdańsku nie ma już dla mnie żadnego sądu.
Są wrogo do mnie nastawieni urzędnicy w togach, którzy chcą mnie zniszczyć.
Zniszczyli mi życie rodzinne, moje ojcostwo. Zniszczyli życie mojej córki. Zniszczyli rodzinę. Zabrali mi 13 lat życia.
Zbieram na honorarium dla adwokata, aby bronić się przed nimi, bo chcą mi odebrać wolność i odebrać dobytek.
Proszę o pomoc.
---
Mam nadzieje ze w końcu uda Ci się wygrać z mafią w togach ❤️🩹 i ze odzyskasz kontakt z córkami ❤️🩹 jesteśmy z Tobą!