id: a9fnus

Nowotwór uszu- kocurek prosi o życie

Nowotwór uszu- kocurek prosi o życie

 
Paulina Nowakowska

Opis zrzutki

EDIT: Niestety w trakcie operacji okazało się, że rak przerzuca się na gardło, lekarze ocenili że operacja tylko przedłużyła by cierpienie kota. Kocurek nie został wybudzony. 😭


Wszystkim wspierającym bardzo dziękuję za to że mogła odbyć się ta operacja i już wiemy dzięki temu, że najlepsze co można było dla niego zrobić, to pozwolić mu odejść w spokoju. Biegaj czarnulku za tęczowym mostem, już nie boli. 💔🌈🐾


"CZY PO TEJ DŁUGIEJ WALCE, MAM SIĘ TERAZ PODDAĆ?" - zdaje się pytać mnie co dnia Koleś- ok 10 letni duży czarny kocurek, patrząc mi w twarz swoimi pięknych bursztynowych oczami.😭😭😭😭 Porzucony w polu tuż przed świętami BN, nie dał się zimie, nie dał wrogim mu kotom, teraz ma oddać życie walkowerem?!😭


AKTUALNOŚCI :

Wykonano już RTG klatki piersiowej - brak przerzutów, USG brzucha - brak przerzutów. Czekam jeszcze na wyniki biopsji węzłów chłonnych.

W tym tygodniu zaplanowano pierwszy z 2 zabiegów, jeśli węzły czyste. Zabieg usunięcia przewodów słuchowych jest bardzo bolesny, stąd będzie rozłożony na dwa razy. Martwi mnie apatia kocurka i słaby apetyt. Cały czas jest na antybiotyku.😢

CZY WESPRZESZ KOCURKA W TEN TRUDNY CZAS?🙏aPEs5G1bOsh4CQQU.jpg


xcd568cd08f875ea.jpg

Kocurek niestety choruje na NOWOTWÓR USZU (ceruminous gland carcinoma).😭😭😭


Przed 2 miesiącami trafił do poznańskiej przychodni ze strasznie cuchnącym ropnym zapaleniem uszu. Ropa wymieszana z krwią dosłownie zalewała kanały słuchowe uniemożliwiając zajrzenie głębiej. Kotek rozdrapywał dodatkowo uszy, nie mógł znieść bólu i świądu.😭 Wykonano wymaz, dobrano antybiotyk i steryd. Podczas długiej antybiotykoterapii sytuacja się polepszyła na tyle, że dało się zajrzeć w uszka i ocenić ogrom narośli w obu uszach, które zasłaniały ich wnętrze. Wykonano badania przed narkozą- wyniki niemal idealne! Narośla usunięto, wysłano do histopatologii. Usunięte guzy odsłoniły kolejny problem- uszkodzone bębenki.😭


Dodatkowo opanowano stan zapalny pyszczka, usunięto kilka zniszczonych zębów, resztę oczyszczono z kamienia. Kocurek wracał do siebie po zabiegach.


Nagle kilka tygodni później zaczął tracić równowagę, miał kłopoty z chłodzeniem prosto, chwiał się, zarzucało go na boki, spadał z krzesła, o skakaniu nie było nawet mowy! Podejrzenie uszkodzenia błędnika.😭 Wdrożono antybiotyk, nastąpiła częściowa poprawa, antybiotykoterapia trwa. W tym czasie przyszły wyniki histopatologii- RAK.


Ile jeszcze? - Pytam los.😭😭😭. Koleś wymaga usunięcia kanałów słuchowych, straci słuch, lecz zachowa życie.

Jednak przedtem należy wykluczyć przerzuty😭, konieczne dokładne przebadane całego kociego organizmu: RTG, USG, i biopsja węzłów chłonnych.


Niestety 2 miesiące leczenia, badania, zabiegi, leki, kontrole, oraz dojazdy do Poznania pochłonęły trzycyfrową sumę- moje oszczędności. Na tę chę nie stać mnie już na te badania.😭😭😭😭Opiekuję się stadkiem tak samo porzuconych kotów, większość jest w starszym wieku.


Wraz z Kolesiem i jego kocimi kompanami prosimy o wsparcie. Liczy się każda złotówka i niestety czas.😭 Nie pozwólmy by rak- zmora tych czasów pokonała tak dzielnego kocurka, który tyle już zniósł.😭 Wierzę, że razem możemy dać mu jeszcze nadzieję na życie.😭😭😭😭


rf4e9dffc9d418d5.png

t43fba4e75782a16.png

n3d87b20720a37f4.jpg

Wykonane badania.

j1c211eafebc7dd1.jpg

m582a1f0c4f56e9c.jpg

cacd77a44619daa0.png

Jedynie niewielka część dowodów kosztów leczenia, tyle co udało mi się zachować.

i31b6a6af191d1e6.jpg

x549be64487b8d6a.jpg

v78583b216bcb1bb.jpg

Lokalizacja

Komentarze 1

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez