id: abnxab

#kotyNatalii

#kotyNatalii

Nasi użytkownicy założyli 1 188 704 zrzutki i zebrali 1 252 010 898 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Koci Zakątek u Natalii, to fajna, zgrana ekipa kocio-psia.

Mieszka w nim 7 kotów:

1) Vanessa - trikolorowa kotka, dzikusek. Nie lubi kontaktu z człowiekiem. Ostatnio na jej oczku pojawiła się zmiana, prawdopodobnie wrzód.

2) Kajtuś - biało-bury kotek, brat Vaneski. JEst jeszcze bardziej dziki niż Vanesska. Oboje mają około 7 lat. Są u mnie od małego kociaka. Zostały u mnie z uwagi na ich charakterki.

3) Tiger - 7 letni kocurek. Ulubieniec wszystkich. I zwierzaki i ludzie Go uwielbiają. Nie jedno małe kocie traktowało Go jak mamkę, ugniatając i tuląc. Ostatnio zauważyłam, że coraz częściej mlaska, więc to znak, że trzeba wybrać się na przegląd uzębienia.

4) Lucky - 4 letni kotek. Upodobał sobie bardzo Tigera. Kiedy Tiger przychodzi do mnie, to Lucky przychodzi razem z nim. W innym wypadku trzyma się z daleka.

5) Rysiu - 3 letni kocurek. Urodził się gdzieś w stodole. Kiedy ludzie Go zauważyli, jego oczka były bardzo zniszczone przez chorobę. W miocie było 5 kotków. Do mnie trafiły dwa rudzielce, które zawładnęły moim serduszkiem <3 Razem z Karmelkiem przez pierwszy rok swojego życia walczyli o oczka. Nie wiem, czy to przypadek, ale obaj mają usunięte oczko po tej samej stronie. Bardzo dużo emocji kosztowało mnie leczenie ich oczek.

6) Karmelek - w kwietniu tego roku został zdiagnozowany u niego FIP. Dziś jesteśmy już przy końcówce terapii. Na leczenie uzyskałam pomoc od wspaniałych ludzi, za co z całego serduszka dziękuję. To dzięki Waszej pomocy mój mały rudy urwis wrócił do dawnej formy, choć pierwszy tydzień choroby był bardzo niepewny. Cieszę się, że się udało. Zostało nam jeszcze naście dni do końca i badania końcowe.

7) Ruda - biało-ruda kotka. Jest u mnie od sierpnia 23'. Miała być tylko tymczasowo. Jej kompan od grudnia jest już w nowym domku. Ona niestety zmiany w swoim życiu dużo gorzej zniosła. Przez pierwszy tydzień u mnie nie chciała jeść. Po wypuszczeniu z kennela, kolejne dwa miesiące przemieszkała pod kanapą. Dziś jest już na tyle dobrze, że czasem zapomni się i przyleci otrzeć się o moje nogi, ale w momencie, kiedy próbuję ją pogłaskać, ucieka. Czy znalazłby się dla niej taki DOM, który dałby jej tyle czasu, ile będzie potrzebowała na przyzwyczajenie się do nowej sytuacji??


Oprócz kociej załogi, mieszka z nami też sunia Figa - urodziła się z niewykształconymi gałkami ocznymi. Radzi sobie naprawdę świetnie, jedynie spacery w obcych miejscach są dla Niej trudne. I niestety nie zawsze jeszcze pamięta, że swoje potrzeby fizjologiczne załatwia się na dworze :) .


Trzy tygodnie temu, podczas wizyty u rodzinki dostrzegłam Jego.. Smutny pies przypięty łańcuchem obok opłakanej budy. Roki, bo tak ma na imię ten smutasek okazał się bardzo mądrym pieskiem. Pierwsze dni w mieszkaniu były trudne. Musiał nauczyć się wychodzić na spacerki. Bał się na początku wszystkiego i każdego. Na pierwszym spacerze, co 3 kroki wywijał się i kładł na plecach. Nie potrafił wchodzić i schodzić po schodach - rozwiązaniem tego problemu okazała się winda. Wciąż boi się zakładania i ściągania szelek oraz zapinania smyczy. Na spacerze jest już trochę lepiej. Bez problemu idzie na dłuższy spacer do parku. Ale zdarza się, że ja chcę pójść w prawo, a on uparcie w lewo i niestety zwykle to on wygrywa - kładzie się i nie da rady iść tam, gdzie ja bym chciała. Początkowo nie miał kondycji, ale z każdym dniem jest gotów na dłuższy spacer. Jestem z Niego dumna. Naprawdę. I cieszę się, kiedy widzę jego radość, bo częściej jeszcze jest smutny. Wyjadł Fidze wszystkie smaczki pochowane w różnych zakamarkach mieszkania. Zmiana diety (z tej obiadowo-resztkowej) na psiom karmę była trudna i zahaczyła o rewolucje żołądkowe, dlatego póki co dostaje karmy typu sensitive :) Roki jest już po kastracji. Dochodzi do siebie.


Zbiórka powstała z myślą o zebraniu środków potrzebnych na :

1. Suni Figi - badanie serduszka.

2. Kot Tiger - przegląd jamy ustnej i ewentualnie zabieg usunięcia popsutych ząbków.

3. Wizyta u okulisty z kotką Vanessa - zrobił jej się wrzód na oczku i chciałabym leczenie skonsultować z lekarzem okulistą.

4. Zakup karmy dla kotów i psów, za tyle ile zostanie że zbiórki.

5. Szczepienia dla pieska Rokiego.

Sama nie mam możliwości sfinansować tych spraw. W domu mieszka 7 kotów. W tym większość nieadopcyjnych - dzikuski. Mieszkają z nami też sunia Figa i piesek Roki. Roki rozgląda się za swoim domkiem. Póki co jest świeżo po kastracji i dam mu czas na dojście do siebie.


Kotki chętnie jedzą karmy - Rafi - Dolina Noteci, Purizon, Wild freedom, Select Gold, Real Nature, Mjamjam, Miamor, Bozzita. Miesięcznie potrzebujemy 60 puszek po 400g. Wiem, że dobrej jakości karma będzie miała pozytywny wpływ na ich zdrowie. Poza tym, dobrej jakościowo karmy idzie mniej.

Pieski chętnie jedzą karmy - Brit, Rafi - Dolina Noteci, Rinti.

Pieski i kotki nie pogardzą wszelkimi smaczkami. Pieski lubią wszystkie naturalne gryzaki.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Jeszcze nikt nie założył skarbonki na tej zrzutce. Twoja może być pierwsza!

Wpłaty 4

AS
Aga szulczek
50 zł
RP
Renata Pier
50 zł

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!