Opis zrzutki

Cześć jestem Natalia,

zawsze chętnie pomagam na tyle ile mogę i nie sądziłam że kiedykolwiek będę musiała Was prosić o pomoc dla mnie 🥺

35 000 zł tyle wstępnie jest potrzebne bym mogła zawalczyć o mój powrót do sprawności!


Spora część osób zna mnie jako Nat, Natka albo Nat tattoo. Pół życia zajmuje się tworzeniem tatuaży, maluje obrazy a w ostatnim czasie sport stał się moją pasją i sposobem na lepsze życie, w sumie od ponad 3 lat!

Pokonałam już w życiu wiele przeciwności losu, prywatnych i zdrowotnych, bo my przecież „MUSIMY” sobie radzić. Uśpiłam insulinooporność, hipoglikemię, hiperinsulinemię, uciekłam na razie cukrzycy... zrzucając ok 40 kg przez ten czas ale z głową.

Te 3 lata pomagałam innym, motywowałam, jak umiałam. Układałam plany treningowe na bieżnię i to kompletnie za darmo bo chciałam zawsze pomagać i szerzyć dobro🩷 tak ! od Super aktywnej osoby przez 3 lata stałam się częściowo niepełnosprawną w zaledwie 3 tygodnie 😔 Zaczęło się na początku września, od niewinnego bólu w plecach który był jak każdy po kiepsko przespanej nocy w ułożeniu „chińskie es”. Wystarczyło się rozciągnąć, ewentualnie posmarować maścią jak przy naciągnięciu i przechodziło. Po czasie coraz mniej i mniej... kiedy bolało już tak że nie dałam rady sama to był fizjo i... niestety 7.10 obudziłam się z silnym bólem głowy, migrenowym z światłowstrętem i drażnił mnie każdy najmniejszy dźwięk. Doczłapałam sie do apteki po leki przeciwbólowe i te na migrenę. Zaczęłam wymiotować z bólu... położyłam się i dało to ulgę. Usnęłam. Musiałam odwołać klientów w mojej pracy ( tatuuje). Odbierając dzieci ze szkoły ból był już nie do zniesienia i znów wzięłam lek na migrenę z nadzieją że rano przejdzie. Dużo spałam. Rano po wstaniu przed pierwszą minutę myślałam że przeszło i jest ok ale zderzenie z rzeczywistością po chwili było bolesne. Nie byłam w stanie stać dłużej niż 30sek. Ból w pozycji pionowej był wyłączający człowieka z życia. Kiedy tylko się położyłam to ból znikał i to był sygnał że dzieje się coś niedobrego! Zadzwoniłam na numer alarmowy gdzie zdecydowali o konieczności przyjazdu karetki a następnie zebraniu mnie do szpitala. Tam

wykonali szereg badań i postanowili przyjąć na oddział w celu wykonania punkcji lędźwiowej. Strachu było tak dużo jak podejrzeń od zapalenie opon mózgowych, tętniaka po chorobę pokleszczową. Jeszcze tego samego dnia było wiadomo że mam wyciek płynu rdzeniowo mózgowego i obniżone ciśnienie śródczaszkowe wynikające z tego. Zaczęły się poszukiwania przyczyny kolejnymi rezonansami, zwykłymi i z kontrastem, tomografiami rownież z kontrastem, USG jamy brzusznej i szereg innych badań... w międzyczasie cały ten czas towarzyszył mi okropny ból i codzienne duże dawki leków przeciwbólowych podawane dożylnie i nie tylko. Znaleźli! Dużą przepuklinę! Umiejscowioną na najmniej przyjaznym odcinku kręgosłupa czyli piersiowym, TH7-TH8. Przetarcie opony przez nią powoduje ciągły wyciek płynu który stworzył już dwa zbiorniczki ciągnące się wzdłuż kręgosłupa na odcinku piersiowym aż po lędźwiowy. Wszystko to daje ucisk na nerwy a przepuklina na RDZEŃ! Płyn sącząc się podrażnia naczynia i nerwy co powoduje nieustanny, paraliżujący ból w plecach ciągnący się i promieniujący pod żebra. Uniemożliwia mi to pracę a nawet swobodne zwykłe funkcjonowanie. Gdy szpital po 15 dniach wypuścił a w zasadzie wywalił mnie do domu bo nie mogą już nic dla mnie więcej zrobić zaczęła się walka i strach co dalej. Na konsylium lekarskim neurochirurg nie zakwalifikował mnie u siebie do operacji. Na chwilę obecną jestem po konsultacjach czterech kolejnych neurochirurgów i każdy jednogłośnie mówi że bez operacji nic nie możemy i to jedyna droga. Niestety nie każdy z tych lekarzy podejmie się tej operacji gdyż jest ona trudna i na najgorszym odcinku kręgosłupa. Ja nie mam wyboru... :( nie mogę leżeć cały czas bo chcę żyć, mam dla kogo, mam dwójkę małych dzieci którymi zajmuje się sama. Chce dalej pomagać innym, wspierać, motywować bo to daje mi ogrom radości! Jedyna możliwa opcja na chwilę obecną to pilna operacja. Od dziś ( 27.10) mam kolejne objawy neurologiczne w postaci dziwnego czucia i częściowego drętwienia lewej stopy i opuszków palców u dłoni. Ból codziennie jest gorszy mimo bardzo silnych leków na opioidach. Muszę poddać się operacji tak szybko jak to możliwe żeby przepuklina nie wyrządziła więcej krzywdy poprzez ucisk na rdzeń i by działać z wyciekiem płynu rdzeniowo mózgowego.

Nie mam czasu by czekać 2 lata ( przy znajomościach) na inwazyjną operację na NFZ. Wyciek grozi krwiakami podtwardówkowymi a tym samym ogromnymi powikłaniami neurologicznymi.

Inwazyjna operacja to dostęp przez wycięcie żeber i możliwy szereg powikłań przez to lekarze traktują ją jako ostateczność!

Do brzegu ...

Jestem z tych co nie lubią i nie umieją prosić o pomoc. Niestety tym razem muszę 😔

Po konsultacji z wybranym neurochirurgiem mogę mieć mniej inwazyjna operację endoskopowąbez wycinania żeber. Kwalifikuję się na nią na chwilę obecną. Operacja ta daje mniejsze ryzyko uszkodzeń i powikłań w trakcie które mogą grozić niedowładem nóg do końca życia. Szybszą rekonwalescencję i powrót do normalności. Niestety wstępny koszt takiej prywatnie przeprowadzonej operacji z hospitalizacją to około 35 000 zł (trzydzieści pięć tysięcy złotych) . Dla jednych nie dużo a dla mnie bardzo dużo! Tyle potrzebuje by zawalczyć o swoje życie, zdrowie i sprawność.

Tyle trzeba bym mogła zacząć nierówną walkę o powrót do życia, pracy, dzieci i do Was! Tych którzy czekają na mnie i moją motywację, wsparcie i wiarę.


WIERZĘ ŻE W KUPIE SIŁA

A grosz do grosza, złotówka do złotówki i może się udać 🥺🩷

POMOŻECIE ?

Będę wdzięczna za wszelkie udostępnianie zbiórki, im więcej dobrych osób tym większa moja szansa 🥺🩷

wszelkimi kosztami leczenia będę się z Wami dzielić, udostępniać informacje by być wiarygodnym. Jak tylko dostanę pełną wycenę operacji i leczenia od szpitala to również wszystko będzie aktualizowane na bieżąco 🩷

Z GÓRY BARDZO DZIĘKUJĘ ZA CAŁE OKAZANE WSPARCIE!

(również te z Wirtualnej Kawki do tej pory)



Komentarze 48

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez formularz.