id: af6ccw

Pomóż nam złapać Śmietankę i dać jej godne życie

Pomóż nam złapać Śmietankę i dać jej godne życie

 
Lena Liszewska

Aktualności1

  • Serdecznie dziękujemy za dotychczasowe wsparcie <3 Śmietanka jest już z nami! Cała, zdrowa i w końcu bezpieczna. Udało się to dzięki Jamorowi, który złapał ją w jeden wieczór. Śmietanka potrzebuje czasu by nam zaufać i zobaczyć, że nie będzie jej u nas tak źle. Przestała już spinać się przy dotyku, je przy nas posiłki, robimy małe kroczki :) Cały czas zostały nam do opłacenia duże faktury... Za usługę Jamora, żywołapki, kamerki, drukowanie plakatów, koszulki, jedzenie... Bardzo prosimy o udostępnianie i pomoc.


    ePD4iOnqNWuNJ7Q0.jpgatllCKYlWme6ZJNF.jpg4XYuLB49XGnY2Q2s.pngMazYIkKwOe4GwEK5.jpg

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Historia Śmietanki zaczyna się od znalezienia jej zatrzaśniętej we wnyki... Otrzymała natychmiastową pomoc, ale pomimo to łapki nie udało się uratować, musiała zostać amputowana. Kolejne 4 lata spędziła w schronisku w Łowiczu, w którym żyła jakby jej nie było. Przemykała z budy do budy, nie wychodziła na spacery, praktycznie nie miała kontaktu z człowiekiem. Dzięki zaangażowaniu pracowników schroniska, Śmietanka opuściła boks i przyjechała do hoteliku - tam miała otrzymać szansę i przestrzeń do otwierania się.


Niestety ledwo 2 dni po umieszczeniu jej w hotelu, Śmietanka uciekła. Od razu rozpoczęliśmy poszukiwania, rozwieśliliśmy też plakaty w okolicznych miejscowościach, wrzuciliśmy ogłoszenia na portale społecznościowe i poinformowaliśmy lokalne agroturystyki, noclegi itp.. Otrzymaliśmy kilka telefonów i sami również ją namierzyliśmy. Śmietanka regularnie jest widywana, na polu obok posesji. Jest półdzikim psem, przez co niemożliwe jest zbliżenie się do niej, by ją złapać. Jakiekolwiek próby tylko by ją odstraszyły i przepłoszyły, zależy nam, żeby została jak najbliżej domu. Liczyliśmy, że uda nam się ją złapać do żywołapki. Jedna klatka jest już rozstawiona, druga ma do nas dojść w tym tygodniu. Zamówiliśmy również kamery, by monitorować teren przy domu i klatkę-łapkę. Niestety na ten moment Śmietanka unika klatki, sami nie jesteśmy w stanie jej złapać, dlatego zwróciliśmy się o pomoc do Pana Artura „Jamora”, który od wielu lat zajmuje się takimi przypadkami i łapie różnych uciekinierów. 


Żywołapki, kamery, fotopułapki oraz drukowanie plakatów i usługa Jamora to dla nas ogromny wydatek. Nie wyobrażamy sobie nie robić tych wszystkich rzeczy, jednak bardzo potrzebujemy Waszego wsparcia. Bardzo zależy nam, żeby Śmietanka do nas wróciła i zaznała życia, którego nigdy nie miała.  


Dziękujemy za pomoc!

Komentarze 2

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez