id: ag3xx5

Borysek – uratowany w święta, teraz potrzebuje pomocy

Borysek – uratowany w święta, teraz potrzebuje pomocy

 
Jakub Lucer

Opis zrzutki

🐾 Cześć, mam na imię Borysek

W bożonarodzeniową noc ktoś otworzył mi drzwi.

Z zimna trafiłem do domu, w którym czekało ciepło, miska, spokój i ludzie, którzy postanowili mnie zatrzymać. Zostałem z nimi i innymi kotami. Po raz pierwszy poczułem, że jestem bezpieczny.

Niestety niedługo potem zaczęło się coś złego.

Pojawiła się krew, ból i strach moich opiekunów. Nie zastanawiali się ani chwili. Zabrali mnie do weterynarza.

Za nami kilka wizyt, badania, diagnostyka i leczenie. Szukaliśmy przyczyny, bo nie było wiadomo, co dokładnie mi dolega. Dopiero po czasie okazało się, że zostałem pogryziony — w miejscu trudnym do zauważenia. Rana była głęboka, szarpana i wymagała oczyszczenia oraz leczenia.

Dodatkowo badania wykazały niedokrwistość (anemię) i stan zapalny. To oznacza, że muszę być pod stałą kontrolą i jeszcze trochę powalczyć, zanim będę w pełni zdrowy.

💙 Jak jest dziś?

Jest lepiej.

Znowu jem, myję się, mruczę i powoli wracam do siebie. Ale leczenie nadal trwa, a koszty bardzo szybko przerosły możliwości moich opiekunów. Zrobili już wszystko, co mogli — teraz proszą o pomoc.

🙏 Dlaczego powstała ta zrzutka?

Bo każda złotówka to:

  • dalsze leczenie i leki
  • wizyty kontrolne
  • moja szansa na spokojne, zdrowe życie

Jeśli możesz - pomóż.

Jeśli nie możesz - udostępnij.

To też ogromna pomoc.

Dziękuję, że przeczytałeś moją historię.

Borysek 🐾

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez