nagranie debiutanckiego mini albumu "25/5"
nagranie debiutanckiego mini albumu "25/5"
Opis zrzutki
Cześć Człowieku!
Z tej strony Monia- jestem wokalistką i songwriterką, czasem nawet skrzypaczką, na codzień studiuję aktorstwo, a to wszystko łączę z obowiązkami i przyjemnościami bycia Mamą.
Lubię, kiedy muza bez ogródek oddaje to, co Artyście w duszy gra i mówi- i w tym odważnym duchu staram się pisać swoje kawałki. Ostatnie pięć lat gubiłam się i odnajdowałam na nowo, upadałam i wstawałam, bo przyjście na świat mojego synka Jana przekonstruowało cały swój świat. Nie zmieniła się jednak moja miłość do Muzyki i ogromne pragnienie serca, aby ją tworzyć.
Odkąd pamietam piszę swoje utwory, ale niestety wydawanie ich wiąże się z dużymi kosztami- kiedyś, dawno temu, od wspierania artystów byli mecenasi- dziś większość twórców, tych małych i niekiedy większych, musi sobie radzić samemu. A umówmy się, nie jest to łatwe ;)
Jest pewne rozwiązanie w tej sprawie, ale tutaj pojawia się bariera w mojej głowie- bo jak to tak, prosić ludzi, żeby pomogli mi spełnić marzenie? Przecież ja dam radę wszystko sama, sama! (mądra mi dama...)
Nooooo tylko że życie mnie uczy, ku mojemu niezwykłemu zaskoczeniu, że nie da się wszystkiego zrobić samemu :D I chyba przyszedł moment, w którym dojrzałam do tego, aby schować dumę do kieszeni i poprosić Cię, Drogi Odbiorco, o wsparcie.
Za dwa miesiące kończę 25 lat i takie mam ciche, choć wielkie marzenie, wydać swój debiutancki album muzyczny. Z pięcioma utworami, o pięciu różnych sytuacjach i stanach, w których podczas pięciu ostatnich lat się znajdowałam. Myślę jednak, że te kawałki opowiadają o doświadczeniach, z którymi wielu z nas będzie mogło się utożsamić.
Na co potrzeba środków? Na nagranie ścieżek instrumentalnych oraz wokalu, produkcję, miks, mastering, dystrybucję...
I jeśli na drodze do urzeczywistnienia tego Marzenia i przyjęcia Twojego wsparcia stoi jedynie mur zbudowany z dumy i honoru- dziś go burzę! I proszę o nie.
Sama jestem studentką i wiem, jaką czasem 20 zł robi różnicę, ale! Wiem również, że oprócz karmienia ciała i umysłu, trzeba karmić Duszę.
Nie ważne, czy nasze drogi kiedyś się skrzyżowały, czy znasz mnie ze Szkoły Teatralnej, czy byłaś moją nauczycielką, czy poznaliśmy się na treningu kick-boxingu lub braliśmy udział we wspólnym projekcie- obiecuję Ci, że Muzyka jest tym pokarmem i gdy tylko uda mi się wydać swoją- zaproszę Cię na koncert, abyśmy mogli razem celebrować ten mały krok dla ludzkości, a wielki krok dla mnie, Człowieka.
Z góry dziękuję za każdą złotówkę. Oddam w dźwiękach!
Całuję, Monika
U go girl, idź po swoje
Jestem pewien, że można zaufać i postawić na to co robisz