id: argbbe

#razemzdanielem

#razemzdanielem

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
30 205 zł 
z 100 000
30%
zakończona
28.02.2019r
429
wspierających
Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Nasi użytkownicy założyli 934 409 zrzutek i zebrali 922 386 956 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

#razemzdanielem ! Daniel już pierwszą połowę swojego meczu wygrał pomóżmy mu wygrać druga !!!! Piłkę kocha ponad wszystko. Od zawsze ...od pierwszego kroku w swoim życiu i tak jest do dziś.  Daniel to wspaniały człowiek. Ukochany narzeczony. Prawdziwy przyjaciel i mój najcudowniejszy brat taki bajkowy jakiego sobie mogłam wymarzyć. A przede wszystkim najukochańszy syn. On  nigdy się na mnie nie obraził, zawsze o mnie pamięta i ciągle ma uśmiech na twarzy.  Tak nas rodzice uczyli od małego miłości do siebie. Dlatego dziś i ja, wspólnie z rodzicami i najbliższymi pamiętamy o nim i chcemy mu pomoc w tej ciężkiej przerwie, kiedy to na chwilę musi "posiedzieć na ławce rezerwowej". Pamiętam jak woziłam go na treningi, jak rodzice jeździli na każdy mecz i turniej... on zamiast iść do kina wolał iść na boisko. Tak to się zaczynało, aż nagle wyjechał z domu, gdzieś dalej i tak jeździł po Polsce spełniając swoje marzenia i pasje życiową. Raz wygrana, raz przegrana było różnie, ale zawsze walczył do końca nigdy się nie poddawał.  Swoją karierę zaczął w klubie MKS Zaborze. Później trenował w Górniku Zabrze i Gwarku. Największy sukces osiągnął w klubie ROW Rybnik robiąc awans do I ligi. Kolejny awans w klubie Zagłębie Sosnowiec. Obecnie jest zawodnikiem klubu Legionovia Legionowo. Daniel to wspaniały wujek. Borys,  Szymon i Hania. Złota trójka, która czeka na jego powrót. Mogłabym pisać i pisać i pisać o nim. O tym jaki jest dobry, kochany o tym jak nam go bardzo teraz brakuje. Tak to jest jak ktoś ma złote serce.  Los tak chciał, że wystawił Daniel, naszą rodzinę i jego najukochańszych na trudny moment. Bardzo, bardzo ciężki czas. Pewnego, kwietniowego wieczoru Daniel wraz ze swoja narzeczoną ulegli wypadkowi. Bardzo ciężkiemu.  Jego narzeczona odniosła mniejsze obrażenia i już wróciła do sprawności. Daniel został bardzo mocno poszkodowany. Obrażenia były poważne i ciężkie. Przez trzy tygodnie walczył o swoje życie, a my walczyliśmy o niego. Przetrwaliśmy to ! Udało się Daniel jest silny pokazał nam  kolejny raz że się nie poddaje. Tylu cudownych ludzi go otacza, którym chcieliśmy bardzo podziękować za wsparcie, dobre słowa i za to, że są z Danielem.  Oni wiedza o kim mowa. Najgorsze za nami. Teraz Daniel wyrusza w " podróż " na rehabilitacje. Jest tak silny i pełen ducha walki, że będąc w szpitalu sam próbuje robić najwięcej jak potrafi, a nas zaskakuje każdego dnia podczas odwiedzin.  Już teraz ma codziennie rehabilitacje kończyn, a w najbliższym czasie będą one coraz to bardziej intensywne. Każdy trudniejszy dzień w życiu daje nam coraz to więcej siły i wiary. Tak jest też z nami: ja - siostra Daniela wraz z rodzicami, Dagmara jego narzeczona i Daniel jego najwspanialszy przyjaciel, ani na chwilę nie zwątpiliśmy i się nie załamaliśmy.  Wspólnie organizujemy tą zrzutkę dla niego bo na to zasługuje i chcemy, żeby jak najszybciej wróciła do domu i spełniał swoje dalsze marzenia. Wiemy że wspólnie nam się uda. Wszystkie pieniądze zostaną przeznaczone na rehabilitacje Daniela, a kiedy on już dojdzie do sił i więcej już nie będzie potrzebował cała reszta zostanie przekazana dla kolejnej osoby potrzebującej.  Dziękujemy za każdą "złotówkę" To dla Ciebie❤ Wracaj szybko do zdrowia. Czekamy na Ciebie ❤❤❤

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 429

CZ
Cygan
1 500 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
1 335 zł
KK
Konrad Kasprzyk
1 000 zł
DB
Daniel Barbus
1 000 zł
Jakub Świerczok
1 000 zł
 
Dane ukryte
600 zł
 
Dane ukryte
500 zł
DK
DIANA KUBICA
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
Zobacz więcej