One nie potrafią poprosić o pomoc. Dlatego proszę ja.
One nie potrafią poprosić o pomoc. Dlatego proszę ja.
Opis zrzutki
One nie potrafią poprosić o pomoc. Dlatego proszę ja.
Codziennie spotykam koty, których większość ludzi nie zauważa... albo odwraca wzrok, bo ich cierpienie jest zbyt trudne do oglądania.
Koty z otwartymi ranami, ciężkimi infekcjami, ropiejącymi oczami, po wypadkach, głodne, przerażone i pozostawione same sobie. Każde z nich czuje ból. Każde chce żyć.
Nie umiem przejść obok nich obojętnie.
Zabieram je do weterynarza, kupuję leki, opłacam badania, zapewniam karmę i bezpieczne miejsce, w którym mogą odzyskać siły. Robię tyle, ile jestem w stanie, ale koszty leczenia są coraz większe, a potrzebujących zwierząt nie ubywa.
Dlatego proszę o pomoc.
💔 Za każdą wpłatę oddam rzeczy, które należą do mnie – ubrania, książki i inne przedmioty. Nie chcę tylko prosić. Chcę również coś dać od siebie. Każda przekazana rzecz to kolejna szansa na zakup leków, karmy lub opłacenie wizyty u weterynarza.
Może dla Ciebie będzie to jedna kawa mniej. Dla nich może oznaczać:
uratowane oko,
wyleczoną ranę,
pełny brzuch,
życie zamiast cierpienia.
Na zdjęciach widzisz tylko część kotów, którym udało się pomóc. Niestety każdego tygodnia pojawiają się kolejne. Nie jestem w stanie uratować wszystkich, ale dzięki Wam mogę uratować następnego.
Jeśli nie możesz wpłacić, proszę – udostępnij tę zbiórkę. To nic nie kosztuje, a może sprawić, że dotrze do osoby, która uratuje kolejne kocie życie.
❤️ Dziękuję za każdą złotówkę, każde udostępnienie i każde dobre serce. Razem możemy sprawić, że cierpienie tych zwierząt nie będzie ich jedynym losem.
Bo one nie mają nikogo. Dopóki nie spotkają człowieka, który się zatrzyma.