Opis zrzutki

Miał przed sobą całe życie, plany i marzenia. Jeden moment, ułamek sekundy na budowie, zmienił wszystko w koszmar. Nasz brat i przyjaciel, 21-letni Karol Rzepecki, uległ potwornemu wypadkowi. Spadł z wysokości kilku metrów, uderzając bezpośrednio głową o twarde podłoże.

Dzisiaj, jako jego rodzina i najbliżsi przyjaciele, stajemy razem przed największą bitwą – bitwą o zdrowie, sprawność i przyszłość Karola. Błagamy Was o pomoc!

Wypadek wydarzył się 8 września 2026 roku. Karol natychmiast trafił na oddział intensywnej

terapii szpitala akademickiego w Brukseli (UZ Brussel). Diagnoza lekarzy brzmiała jak wyrok: ciężki uraz neurologiczny z rozległymi obrażeniami czaszkowo-mózgowymi.

Dokumentacja medyczna jasno pokazuje, jak ogromne spustoszenie w organizmie Karola wywołał ten upadek. Lekarze zdiagnozowali u niego:

• Ostre krwawienie podtwardówkowe, podpajęczynówkowe oraz liczne krwotoki

śródmózgowe.

• Liczne, wieloodłamowe złamania kości czaszki i twarzoczaszki (w tym kości czołowej, sitowej, klinowej oraz szczękowej).

• Rozległe stłuczenie mózgu z silnym obrzękiem.

• Podejrzenie zakrzepicy zatok żylnych mózgu oraz odmę czaszkową (powietrze wewnątrz czaszki).

• Neuropatie wzrokową, która doprowadziła do utraty wzroku w lewym oku – lekarze wciąż

walczą o uratowanie jego widzenia.

• Poważne złamania obu rąk – lewa ręka przeszła już operacje nastawienia i stabilizacji

drutami, a prawa jest unieruchomiona.

Karol przebywa obecnie na oddziale neurochirurgicznym. Z powodu silnego obrzęku mózgu lekarze musieli odłożyć kluczową, skomplikowaną operacje – kranioplastyke oraz rekonstrukcje zatok czołowych i przedniego dołu czaszki.

Codzienność, która rozrywa serce – Karol potrzebuje nas w każdej sekundzie.

Obrażenia głowy to nie wszystko. Karol ma obecnie obie ręce w gipsie, co w połączeniu z jego stanem neurologicznym czyni go całkowicie bezbronnym i niesamodzielnym. Nasz brat i przyjaciel

jest w tej chwili w 100% uzależniony od naszej pomocy. Nie jest w stanie sam wykonać

najprostszej czynności – musimy go karmić, poić oraz pomagać mu przy podstawowych

czynnościach toaletowych i higienicznych. Widok tak młodego, silnego dotąd chłopaka, który nagle stał się tak niesamodzielny, rozrywa nam serca. Robimy wszystko, co w naszej mocy, ale opieka nad nim w obcym kraju staje się niemożliwa do udźwignięcia.

Dlaczego musimy przetransportować Karola do Polski?

Naszym nadrzędnym celem jest sprowadzenie Karola do kraju. W Belgii największym problemem jest bariera językowa, która potwornie utrudnia Karolowi kontakt z personelem, a w przyszłości

uniemożliwi skuteczną terapię psychologiczną i rehabilitacje neurologiczną. Karol musi walczyć o powrót do sprawności w środowisku, które rozumie, otoczony bliskimi, którzy mogą zapewnić mu całodobową opiekę.

Koszty, z którymi się mierzymy (Plan działania):

• Transport medyczny do Polski (Koszt stały i nieunikniony): Bez względu na to, czy

operacja rekonstrukcji czaszki odbędzie się jeszcze w Brukseli, czy już w kraju, Karol w

obydwu scenariuszach będzie musiał zostać przewieziony do Polski specjalistyczną karetką

reanimacyjną (jako pacjent leżący, pod stałą opieką personelu medycznego). Koszt takiego

międzynarodowego transportu do polskiego szpitala na dalsze leczenie i rehabilitacje to

około 15 000 złotych.

• Koszty szpitalne w Belgii (Scenariusz z operacją w Polsce): Jeśli stan Karola pozwoli na bezpieczny transport przed operacją, koszty okołoszpitalne i administracyjne związane z

zamknięciem leczenia w Brukseli wyniosą okolo 1000 EUR.

• Koszty szpitalne w Belgii (Scenariusz z operacją w Brukseli): Jeśli lekarze zdecydują, że operacja musi odbyć się na miejscu, minimalny koszt, jaki będziemy musieli zapłacić belgijskiemu szpitalowi, wzrośnie do około 2000 EUR. Belgijskie przepisy nakładają na pacjenta obowiązkową opłatę osobista w wysokości 25 EUR za każdy dzień pobytu. Do tego dochodzą nierefundowane, bardzo drogie leki.

Ze względu na to że Karol nie widzi na jedno oko i ma dwie ręce w gipsie Karol musi przebywać w jednoosobowym pokoju który kosztuje 163 € dziennie.Przez pierwszy tydzień Karol przebywał w tym pokoju bezpłatnie ponieważ nie było miejsca w pokojach wieloosobowych. Niestety po zwolnieniu miejsca Karol musiał zmienić pokój na wieloosobowy. Bardzo zależy nam na zapewnieniu mu pokoju jedno osobowego ze względu na większy komfort i bezpieczeństwo oraz mniejsze ryzyko zarażenia innymi chorobami które mogą przynosić osoby odwiedzające innych pacjentów w pokoju. Pokój jednoosobowy wymaga przedpłaty 800€. Nie jest to rzecz niezbędna aczkolwiek zdecydowanie poprawiająca komfort i samopoczucie naszego brata.


• Koszty logistyczne rodziny: Tragedia Karola dotyka całą rodzinę. Najbliżsi, aby móc

codziennie być przy jego łożku, karmić go i wspierać go w Brukseli, ponoszą olbrzymie koszty utrzymania. Wynajem mieszkania na miejscu oraz codzienne dojazdy do szpitala pochłaniają setki euro tygodniowo. Te fundusze drastycznie sie kończą.

Karol ma dopiero 21 lat. Zawsze był pomocny, serdeczny i pełen życia – teraz to on potrzebuje nas najbardziej na świecie. Nie możemy pozwolić, aby bariera finansowa i językowa odebrała mu szanse na pełne wyzdrowienie. Każda złotówka, każde udostępnienie tej zbiórki to dla nas krok bliżej do bezpiecznego powrotu Karola do domu.

Z całego serca dziękujemy za każdą pomocną dłoń w tym ciężkim dla nas momencie!

Komentarze 2

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez