4 825 zł 
z 40 000
12%
30 dni do końca
92 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Opis zrzutki

(edit 23.08.22) (ENG below)


Hej. Skoro tu jesteś to pewnie mnie znasz albo przynajmniej kojarzysz.


Nazywam się Paweł i w tym roku skończyłem studia licencjackie (z wyróżnieniem) w Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy, gdzie studiowałem w klasie śpiewu dr hab. Wojciecha Dyngosza.


Na te studia trafiłem tak skomplikowanymi zbiegami okoliczności, że miejsca by nie starczyło aby to opisać. W wielkim skrócie - kończyłem technikum informatyczne, marzyło mi się aktorstwo, a że Akademie Teatralne mnie nie przyjęły, to trafiłem na kulturoznawstwo w Toruniu. Tam w czasie wolnym chodziłem na zajęcia z aktorstwa do MDK, gdzie prowadząca poleciła mi zdawanie na Akademię Muzyczną w Bydgoszczy - w końcu mam mocny głos i całkiem nieźle wyglądam na scenie.


Ale jak to ja - człowiek bez przygotowania muzycznego?


Okazało się to strzałem w dziesiątkę, bo przez 4 lata nauki pokonałem ogromną drogę - w rozwoju osobistym oraz głosowym, co zaowocowało tym, że muzyka którą zawsze uważałem za nudną (serio), stała się muzyką którą chcę wykonywać i dzielić się jej pięknem ze światem. Ale to nie wszystko.


Będąc na IV roku, wziąłem udział w realizacji światowej prapremiery opery dla dzieci ,,Salija" Krzysztofa Dobosiewicza do libretta Małgorzaty Szwajlik. Poznałem tam niezwykłą dziewczynę, która, jak się okazało, kończyła konserwatorium operowe w Szkocji - Royal Conservatory of Scotland. Od słowa do słowa... stwierdziłem, że warto spróbować. Po premierze ,,Saliji" wróciłem do Bydgoszczy, gdzie trwały już próby do ,,Skrzypka na dachu", w których kreowałem postać Tewiego, a w międzyczasie złożyłem papiery do konserwatorium. I etap - udało się. II etap - skończony.


Dwa tygodnie później - mail - chcemy z Panem współpracować.


Będę drugim Polakiem w historii konserwatorium w Szkocji, który ma możliwość tam studiować.


A dlaczego założyłem tę zrzutkę? Bo jak nigdy kieruję swoją prośbę o pomoc - wstępne koszta rekrutacji pokryłem z własnej kieszeni, otrzymałem również stypendium ABRSM (Stowarzyszenia Brytyjskich Królewskich Uczelni Artystycznych), które pokryje koszty czesnego... ale jak wszyscy wiemy funt jest bardzo mocną walutą.


Zbieram pieniądze na pokrycie kosztów uzyskania vizy studenckiej i na pierwsze dwa miesiące życia - aby się zahaczyć i mieć możliwość spokojnego startu w nieznane.


(edit info)


Jak się okazało, to co udało się uzbierać musiało pójść na ubezpieczenie zanim w ogóle była mowa o wizie… dlatego na te chwilę z uzbieranych funduszy zostało bardzo mało na start - koszt ubezpieczenia to 1.400 euro plus 700 euro wniosku o vizę.


Ale to nie koniec, ponieważ jako osoba która leci tam spoza wysp, prawdopodobnie będę musiał udowodnić że jestem w stanie utrzymać się samemu przez okres 9 miesięcy. Warunek to 9000£. Sprawa jest wyjaśniana, ponieważ Polska jest krajem który nie musi dokumentować statusu materialnego, ale jednocześnie komisja stypendialna z RCS odmawia rozpatrzenia mojego wniosku o pomoc materialną, ze względu właśnie na te 9000£.

(/edit)


A tutaj, moja ukochana ballada - przy fortepianie - Dorota Kuczyńska


https://www.youtube.com/watch?v=ulX_LemFAfE&ab_channel=papawelopap


(ENG)


Hi. Since you are here, you probably know me or at least you have heard of me.


My name is Paweł and this year I finished my undergraduate studies (with honors) at the Feliks Nowowiejski Academy of Music in Bydgoszcz, where I studied in the classical singing class of dr hab. Wojciech Dyngosz.


I came across these studies by coincidences so complicated that there would not be enough space to describe it. In a nutshell - I graduated from a computervscience technical college, I dreamed of acting, and as the Theater Academies did not accept me, I found myself in cultural studies in Toruń. There, in my spare time, I attended acting classes at MDK, where the lecturer recommended me to apply to the Academy of Music in Bydgoszcz - after all, I have a strong voice and I look pretty good on stage.

But how is it me - a man without musical preparation?


It turned out to be a bull's eye, because during 4 years of learning I have traveled a long path - in personal and voice development, which resulted in the fact that the music that I have always considered boring (seriously) has become the music I want to perform and share its beauty with the world. But it is not everything.


When I was in the fourth year, I took part in the world premiere of Krzysztof Dobosiewicz's opera for children to the libretto by Małgorzata Szwajlik ,,Salija".


There I met an extraordinary girl who, as it turned out, was a graduate of the opera conservatory in Scotland - the Royal Conservatory of Scotland. Word to word ... I found it worth a try. After the premiere of "Salija", I returned to Bydgoszcz, where the rehearsals for "Fiddler on the Roof" were already underway, in which I created the character of Tewi, and in the meantime I submitted my papers to the conservatory. Stage I - it worked. Stage II - finished.


Two weeks later - e-mail - we want to cooperate with you.


I will be the second Pole in the history of the conservatory in Scotland to study there.


Why did I put this call for help on? Because like never before I need help - I covered the initial recruitment costs out of my own pocket, I also received an ABRSM (Association of British Royal Colleges of Arts) scholarship to cover my tuition fees ... but as we all know, the pound is a very strong currency.


I am collecting money to cover the costs of obtaining a student visa and for the first two months of my life - to make steady ground for myself and be able to take a good start into the unknown.


(edit info)


As it turned out, what we managed to collect had to go to insurance, before talking about the visa ... so at the moment there is very little money to start with - the cost of insurance is EUR 1,400 plus EUR 700 for the visa application.


But that's not all, because as an off-the-island flyer, I will probably have to prove that I am able to support myself for 9 months. The condition is £ 9,000. The case is being investigated because Poland is a country that does not have to document material status, but at the same time the RCS scholarship committee is refusing to consider my application for financial aid because of the £ 9,000 which in their opinion, I should have.


(/edit)


And here, my beloved ballad - at the piano - Dorota Kuczyńska

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 92

preloader

Komentarze 2

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

893 464 zrzutki

i zebrali

836 302 529 zł

A ty na co dziś zbierasz?