id: azrv83

Toffi królik,który przyszedł sam prosić o pomoc

Toffi królik,który przyszedł sam prosić o pomoc

 
Sandra Matla

Opis zrzutki

Toffi 🐰 bo takie dostał imię,na mojej drodze zjawił się dwa miesiące temu. Zaczął pojawiać się na ulicy kilka razy do dnia,informując “właściciela” o zaistniałej sytuacji królik nie został zabezpieczony ani nikt z nich nie zadbał o jego bezpieczeństwo. Nie czekając na jego dramat,zabezpieczyłam i udałam się do kliniki weterynaryjnej. Właściciel wiedząc gdzie królik przebywa nie zjawił się w celu wyjaśnienia całej sytuacji ani po odbiór .. można powiedzieć, że Toffi został porzucony 🤡 jak doszło do jego ucieczki? Wcześniej żył w ciemnym pomieszczeniu przypominającym chlew, w klatce wielkości transportera, chleb i marchewka były jego pokarmem stałym, sama uciekłabym z takiego “domu” Q5n5GYfAQ6onO3jA.jpg

Kazdy odpowiedzialny opiekun zwierzęcia a w szczególności zajęczaków wie jakie są koszty wizyt i leczenia. Tak wiem.. mogłam przejść obojętnie, zamknąć oczy i nie brać go do siebie skoro teraz zakładam zbiórkę i muszę prosić ludzi o pomoc.. Mogłam.. ale nie potrafię, nie potrafię żyć z tą świadomością co by się stało gdyby np. Zaatakował go pies, potrącił samochód, zachorowałby i zaszył gdzieś w cichym miejscu..

Przy takiej ilości zwierząt nie jestem w stanie sama tego ogarnąć, za każdym razem powtarzam sobie, że to ostatni zwierzak, kończę z pomaganiem bo trzeba mierzyć siłę na zamiary.. ale co w sytuacji gdy każda fundacja jest zapchana po korek.. kto takiemu zwierzęciu pomoże ..?

cdVyygJZKIuMDret.jpg

Podsumowując .. musimy jechać do kontroli, udać się do stomatologa z racji tego, że łzawi mu oczko i jak wszystko dobrze pójdzie to kastrujemy i szukamy stałego i odpowiedzialnego domu 🏠


Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez