Pomoc w beznadziejnej sytuacji
Pomoc w beznadziejnej sytuacji
Aktualności23
-
Szanowni Państwo, jeszcze raz bardzo dziękuję za Państwa wsparcie. W czwartek otrzymałam od komornika informację, że wszczyna postępowanie i wyznacza termin licytacji na koniec sierpnia :( Także, jeśli chcę uratować mieszkanie, to zawsze mogę wpłacić całość kwoty przed ostatecznym dniem. Nie mogę pozbierać się od tej rozmowy. Bardzo mnie to przytłoczyło, ale staram się nie poddawać złym myślom, pracować, pomagać innym, dbać o córkę, dawać z siebie wszystko. Mam nadzieję, że uda się, że ten ogrom życzliwości, pomocy, jakich doświadczam, nie jest daremny, że dam radę, dzięki Państwu. Powtarzam, że nigdy nie doświadczyłam tyle dobra od drugiego człowieka. Zwłaszcza, że wielu z Państwa mnie nie zna osobiście. Nigdy tego nie zapomnę. Czułam się zobowiązana o tym Państwu napisać, bo tu jesteście ze mną i mnie wspieracie. Staram się nie poddawać, przez wzgląd na wszystkich Państwa. Jesteście niesamowici.
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Szanowni Państwo
Błagam o pomoc.
Bardzo proszę o pomoc w trudnej sytuacji bez wyjścia. Problemy zdrowotne moje i córki pogłębiły moje kłopoty finansowe. Bez pomocy nie dam dłużej rady :( Walczyłam, próbowałam, ale bez skutku. Poddałam się i wpadłam w nerwicę. Samotnie wychowuję chorą na epilepsję córkę. Pracuję na pełen etat. Niestety, w 2018 r. poprzedni pracodawca nie wypłacał pensji w terminie. Ja, zawsze samodzielna ratowałam się chwilówkami, żeby kupić leki, jedzenie, opłaty. Wpadłam w bagno spirali zadłużenia. Nie miałam z czego spłacać. Teraz mam kilka egzekucji komorniczych. Pogodziłam się, że za głupotę trzeba płacić i że przez długi czas zarabiać będę minimalną pensję. Niestety, jeden komornik zajął mi mieszkanie. Jestem jego jedyna właścicielką. To mieszkanie po babci. Nie chciałam ogłaszać upadłości konsumenckiej bo wtedy też zabrali by mi mieszkanie. Jestem tym kompletnie załamana. Tak bardzo chciałabym uniknąć eksmisji. Nie wiem, co będzie :( Dokąd pójdę. Z minimalną pensją nie stać mnie będzie na wynajem mieszkania. Poza tym licytacja oznacza sprzedaż poniżej wartości o około 100 tys. zł. Komornik wycenił mieszkanie na 300 tys, a wiem, że jest ono warte więcej. W licytacji cena wywoławcza będzie 75 % ceny z operatu. Moja córka potrzebuje spokoju. Boli mnie, że mój jeden zły wybór i bierność, apatia, poddanie się może tak dramatycznie przesądzić o jej przyszłości. Nie wyobrażam sobie tego. Bardzo Państwa proszę, jeśli ktoś może mnie wspomóc, wpłacając choćby złotówkę. Wiem, że jest ciężko wielu osobom, ale może ktoś zechce mi pomóc. Każdy grosz się liczy, za każdy dziękuję z całego serca. Żadne słowa nie określą mojej wdzięczności, to po prostu szansa na życie. Bez pomocy nie dam rady :( Błagam, moja sytuacja jest beznadziejna. Zawsze pomagam innym i wierzę, że dobro wraca. W dzisiejszym świecie bezwzględnym wielu ludzi się gubi. Moje problemy mnie przygniotły, czasem brak mi sił do życia, ale nie poddaję się. Jak ogarnę tą sytuację, dzięki Państwu, będę pomagać innym.
Z serca dziękuję
Proszę o udostępnianie, dziękuję
Będzie dobrze, bądź dzielna! Trzymam kciuki!
Z całego serca dziękuję ❤️