id: bb9nmj

Dodajcie mi skrzydeł. Pomóżcie mi spełnić moje największe marzenie .

Dodajcie mi skrzydeł. Pomóżcie mi spełnić moje największe marzenie .

Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.
Ta zrzutka nie ma jeszcze skarbonek
Dodaj skarbonkę do zrzutki

Nasi użytkownicy założyli 1 168 818 zrzutek i zebrali 1 217 248 314 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Zanim zhejtujesz proszę przeczytaj!

Wiem że dla wielu z was jest to śmieszne, zakładanie zrzutki na taki cel, ale ja się nie poddam bo lotnictwo jest dla mnie całym życiem. Zacznijmy od początku.

Nazywam się Patryk mam 21 lat wynajmuje kawalerkę, a życie tak Mi się ułożyło że od 16 roku życia musiałem być samowystarczalny. Moja głowa patrzy w niebo od 9 roku życia kiedy miałem sen, sen że latałem jak ptak. Od tego dnia robiłem wszystko co mogłem by być bliżej nieba. Na początku zacząłem budować modele samolotów pierw papierowe, styropianowe, drewniane. Niestety przez brak wsparcia przez moich najbliższych oraz wiedzy więcej siedziałem nad modelami w piwnicy niż nimi latałem. Po pewnym czasie udało mi się zapisać do modelarni gdzie poznałem wspaniałych ludzi a w szczególności instruktora niestety już Śp. który nakierował mnie oraz dał mi tyle wsparcia co nikt wcześniej. Zacząłem osiągać sukcesy aż pewnego dnia dostałem list. Po otwarciu byłem w szoku. Zostałem powołany do kadry narodowej w klasie f1A ( klasa modeli swobodnie latających). Zacząłem jeździć na zgrupowania które miały mnie przygotować do wyjazdu na Mistrzostwa Świata. Niestety nie pojechałem... Nie miałem pieniędzy na wyjazd oraz na nowe modele. W między czasie zacząłem coraz częściej uciekać z domu i chodzić na małe lądowisko w mojej miejscowości. Poznani tam ludzie byli niesamowicie mili oraz pomocni. Mogłem ich słuchać godzinami gdy opowiadali o lotnictwie. Pewnego dnia w nagrodę za moją pomoc pierwszy raz w życiu oderwałem się od ziemi. Zrozumiałem wtedy, że nie ma nic piękniejszego niż latanie i to będzie moim życiem. Sprzedałem wszystko co miałem, wszystkie modele, elektronikę. Mimo wszystko dalej nie miałem wystarczającej sumy pieniędzy by latać , choćby na szybowcach. To nie był największy problem, miałem 15 lat potrzebowałem zgody rodziców. Po ciężkim roku płaczu, lamentu, błagania udało się. Zrobiłem podstawowe szkolenie szybowcowe co spowodowało, że nie potrafiłem żyć bez lotnictwa. Aby zacząć swoją karierę lotniczą musiałem zrobić szkolenie samolotowe (PPL(A)), niestety to już nie jest koszt 3 tysięcy lecz 30. Od 17 roku życia co roku obiecuje sobie, że w tym roku się uda. MOIM NAJWIĘKSZYM MARZENIEM JEST LATAĆ jako pilot akrobacyjny a pracować jako pilot liniowy. Niestety utrzymując się samemu z roku na rok ze wzrastającymi wydatkami m.in. jak prawo jazdy, samochód itd. od 4 lat nie jestem w stanie uzbierać takiej sumy pieniędzy. Patrząc na realia w najbliższym czasie będzie mi jeszcze trudniej coś odłożyć niż w poprzednich latach. Dlatego Was proszę o pomoc. Jesteście moją ostania deską ratunku. Tylko dzięki wam ... dzięki TOBIE mogę zacząć latać i poczuć ze żyje i być w pełni szczęśliwy.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Jeszcze nikt nie założył skarbonki na tej zrzutce. Twoja może być pierwsza!

Wpłaty 2

 
Dane ukryte
5 zł
 
Dane ukryte
5 zł

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!