Opis zrzutki
Dominik lat 12, najmłodszy nasz syn, jeszcze w wakacje był zdrowym chłopcem, nic nie zwiastowało tragedii jaka spotka całą rodzinę. Grał w piłkę, bawił się ze starszym bratem, kuzynami, kolegami. We wrześniu zaczął uskarżać się na ból głowy, szum w uszach i zawroty. Lekarz zlecił badania, które nic nie stwierdziły. Objawy nie ustępowały a wręcz dochodziły kolejne tj. nadmierna senność, osłabienie, zaburzenia równowagi. Mamie Ani nie dawało to spokoju, zaczęła jeździć prywatnie po lekarzach, a Dominikowi zaczęła drętwieć ręka i stopa. Wkońcu dostali skierowanie na neurologię dziecięcą do Rzeszowa. Już na SOR-ze dziecku zrobiono rezonans magnetyczny gdzie po przyjęciu na oddział stwierdzono guza pnia mózgu nieoperacyjnego. Na drugi dzień 6.10 został przewieziony do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie gdzie czekał tydzień i miał pobraną biopsję.
WYNIK z rezonansu magnetycznego: guz pnia mózgu.
Wynik z biopsji: Diffuse midline high grade glioma.
We wszystkich pobranych materiałach naciek glejaka złośliwego z obszarami martwicy i proliferacją mikronaczyń.
Potocznie zwany DIPG.
Jest to najbardziej druzgocąca diagnoza guza u dzieci. Objawy DIPG zwykle rozwijają się bardzo szybko przed diagnozą. Wynik z biopsji
Choroba, która zmieniła całe nasze życie. Choroba, która sprawiła, że nic nie będzie już nigdy takie same. Guz który odbiera życie i siły kochanemu i dobremu dziecku. Nasze serca pękają.
Trwa BADANIE MOLEKULARNE pobranego wycinka guza i to jego wyniki przesądzą o dokładnej celowanej terapii, leczeniu. Niestety trzeba czekać kolejne tygodnie na jego wyniki.
Natomiast zbiórka pieniędzy nie może czekać.
NA CO ZBIERAMY
Musimy uzbierać pieniądze na wstępne konsultacje zagraniczne, dojazdy, badania, nierefundowane leki, leki które musi brać, rehabilitację, sprzęt medyczny, udogodnienia.
Jeśli po Badaniach molekularnych i konsultacjach zagranicznych okaże się, że jest szansa leczenia za granicą będą potrzebne duże pieniądze.
Osłabienie nóg i rąk powoduje problemy z chodzeniem i koordynacją. Dziecko porusza się na wózku inwalidzkim i potrzebuje całodobowej opieki rodziców. Ze względu na to, jako ojciec musiałem zrezygnować z pracy, żeby pomóc żonie w opiece nad naszym synem.
Zrobimy wszystko, by wygrać tą nierówną bitwę. Niestety mimo, że podstawowe leczenie jest refundowane inne dodatkowe koszta nas przerastają.
Wierzę, że dzięki wsparciu Darczyńców nasz ukochany syn, brat, wnuczek wróci do zdrowia. Proszę, pomóż nam....
Prosimy was również o modlitwę za Dominika.
Rodzice Staszek i Ania z rodziną
Za opaski do włosów.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia 💪💪💪
Licytacja spodni fb
Licytacja FB książeczka
Licytacja FB
Licytacja zaproszeń komunijnych