Miłość rozdzielona - pomóż nam znów być razem
Miłość rozdzielona - pomóż nam znów być razem
Nasi użytkownicy założyli 1 256 695 zrzutek i zebrali 1 435 106 177 zł
A ty na co dziś zbierasz?
Aktualności1
-
Choć rozłąka z mężem jest dla nas niezwykle trudna, okazało się, że jego obecność w Nigerii przyniosła niespodziewane dobro. Niedawno pomógł Polakowi, który utknął tam bez możliwości powrotu do kraju. Przejechał ponad 300 km, aby pomóc mu w urzędzie imigracyjnym i załatwić formalności, które umożliwiły mu bezpieczny powrót do Polski. Gdyby nie on, sytuacja mogłaby skończyć się tragicznie.
To wydarzenie tylko potwierdza, jakim człowiekiem jest mój mąż – pełnym serca, gotowym nieść pomoc innym bez względu na okoliczności. Teraz to my walczymy o jego powrót i wierzymy, że z Waszym wsparciem uda nam się ponownie połączyć naszą rodzinę.
Dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każdą dobrą myśl! Razem możemy więcej!
Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Miłość nie zna koloru skóry ani granic – pomóż nam sprowadzić męża do domu
Nasza historia to dowód na to, że prawdziwa miłość nie zna ani odległości, ani barier kulturowych. Poznaliśmy się w 2021 roku na Facebooku – wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że los splecie nasze drogi na zawsze. Rozmawialiśmy godzinami, śmialiśmy się, dzieliliśmy codziennością, aż w końcu stało się jasne, że to coś więcej niż zwykła znajomość.
W 2023 roku, po wielu staraniach, udało się sprowadzić mojego męża z Nigerii do Polski. W lipcu przyleciał do mnie – do naszego wspólnego życia. Miał wtedy wizę na trzy miesiące, ale nasze uczucie było prawdziwe i silne. W październiku złożyliśmy dokumenty o pozwolenie na pobyt czasowy, a 9 grudnia 2023 roku pobraliśmy się. Byliśmy szczęśliwi i pełni nadziei.
Przez prawie dwa lata mój mąż stał się częścią naszej rodziny – poznał polską kulturę, tradycje, smaki i przede wszystkim ludzi, którzy go pokochali. Nie był tu obcy – był mężem, ojczymem, a przede wszystkim dziadkiem. Moja wnuczka z miejsca się w nim zakochała, stał się dla niej kimś wyjątkowym. Każdego ranka, gdy się budziła, szukała go wzrokiem, przytulała się i czuła się bezpiecznie. Ich więź była piękna, czysta i prawdziwa.
Ale nasza radość nie trwała długo… W styczniu 2025 roku urząd odrzucił jego wniosek o pobyt, twierdząc, że nasze małżeństwo jest fikcją, a on jest oszustem, który szukał korzyści materialnych. To było jak cios w serce – przecież nasza miłość jest prawdziwa, nasza rodzina jest prawdziwa! Odwoływaliśmy się, walczyliśmy, ale nic to nie dało. 20 lutego mój mąż musiał opuścić Polskę. Musiał opuścić nasz dom, mnie, dzieci, a przede wszystkim wnuczkę, która teraz każdego dnia pyta, kiedy dziadek wróci. Nie potrafię jej odpowiedzieć…
Nie poddamy się. Chcemy sprowadzić go z powrotem, tym razem na wizę rodzinną, która mu się należy. Miłość nie zna granic, miłość nie patrzy na kolor skóry – miłość po prostu JEST.
Dlatego prosimy o Waszą pomoc. Koszty są ogromne – wiza, bilet lotniczy, cała procedura. Musimy zebrać pieniądze do sierpnia, bo dopiero w lipcu będziemy mogli wysłać mu zaproszenie.
Każda wpłata, każde udostępnienie tej zbiórki to krok bliżej do dnia, w którym nasza rodzina znów będzie w komplecie. Pomóżcie nam przywrócić uśmiech mojej wnuczce, która co noc zasypia z tęsknotą w oczach…
Dziękujemy z całego serca za każdą okazaną pomoc!

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.
Stwórz swój własny link do promocji zrzutki i sprawdzaj ile osób odwiedziło i wsparło tę zrzutkę z twojego polecenia! Dowiedz się więcej.
Stwórz swój własny link do promocji zrzutki i sprawdzaj ile osób odwiedziło i wsparło tę zrzutkę z twojego polecenia! Dowiedz się więcej.