KJ, łapka w górę! ;) koniec za 192 dni ID: bt8z9e

KJ, łapka w górę! ;)

Zebrano 2 675 zł
z kwoty 2 000 zł

133 %

100 %
WPŁAĆ

Pomóż udostępniając zrzutkę!

19
udostępnień

Krótki opis zrzutki (tylko tekst)


"KJ, łapka w górę" - pragnienie aby zapewnić wiernemu, psiemu kumplowi spokojne życie bez bólu po ciężkich i skomplikowanych operacjach...


Opis zrzutki (tutaj oprócz tekstu dodasz też zdjęcia - użyj edytora po lewej stronie)

KJ (KaJot) > niesamowity, prawdziwy Przyjaciel, który jest ze mną od szczeniaczka, miał ok. 4-6 tygodni gdy w listopadzie 2005r. uratowałem Go ze schroniska.

Od początku był niezwykle aktywny - nigdy nie spacerował, zawsze biegał! Zawsze!

Śmiałem się, że miał 4x ADHD z dopalaczem na ogon a woda (pod każdą postacią), to istne szaleństwo.

Zjeździliśmy pół Polski, złaziliśmy wiele lasów śpiąc pod namiotami (także zimą), wspieraliśmy się, ba! Nadal to robimy i tu dochodzę do meritum.

Kilka lat temu Jego życie diametralnie się zmieniło, gdy ścierwo rakiem zwane zajęło przednią, lewą łapkę w której po bardzo trudnych operacjach "złe" zostało wycięte, ale na posterunku została tylko jedna kostka.

Po ok. 3 latach walki, rehabilitacji, nieskończonej ilości specjalistycznych opatrunków (dziękuję Mamo za ogromną pomoc!) KJ nauczył się od nowa chodzić a właściwie dzielnie kuśtykać, przyjmując wszystko z rozbrajającym, psim uśmiechem. ;)

Najważniejsze, że minął straszliwy ból i zaczął używać łapki, jednak niezbędne jest stałe leczenie i opieka, bo trudne operacje, wielokrotne narkozy, silne leki, wiek, etc. dały piekielnie w kość, osłabiając cały organizm.

Nigdy nie prosiłem o pomoc, (nie)skromnie powiem, że sam w miarę możliwości pomagam - Dzieciom z Domów Dziecka, Zwierzakom ze Schronisk, WOŚP lecz po kilku latach horrendalnie drogiego leczenia po cichu liczę na wsparcie dla ukochanego KJ-a, aby mimo przeciwności losu miał spokojne życie.

Nieważne ile możesz wrzucić, ważne że możesz!

Łapka w górę! Dziękuje(my)! ;)

...wybudzanie z narkozy...
...jedna, ale jakże dzielna...
...odpoczynek po kolejnej operacji...
...tym razem prawa łapka...
...jak nie jedna, to dwie na raz...
...mimo trudów ufny i spokojny...
...sen na trawie...
...chwila wytchnienia od lecznicy...
...nie ma jak masaż po robocie...
...Szwedzik wspiera po nowym zabiegu...
...przyjaźń nie zna granic...
...duża i malutka, razem dają radę...
...leczymy oczka...
...ulubiona fizykoterapia (pod)wodna...
...białe szaleństwo...
...gdy jeszcze mógł wariować w terenie...
...gdyby kózka nie skakała...
...mogę, mogę, mogę...?
...prawie dorosły, ale wzrok nadal szalony...
...jutro będę już duży...
...puchata kulka ciekawa świata...
...taki byłem a co! ;)

piątek, 25 stycznia 2019 o 09:34

Jesteśmy po operacji-kastracji, po drodze znaleziony guzek również został usunięty (czekamy na wynik histo...) a na razie obwąchujemy świat na nowo, choć jeszcze ze (wstrętnym) kołnierzem... Kolejny Garbusek-skarbonka skończył pod młotkiem. Dziękuje(my) za trzymanie kciuków! Prosimy o (jeszcze) więcej! ;)

środa, 16 stycznia 2019 o 23:27

Kolejne tygodnie minęły w miarę spokojnie, choć nie bez złej przygody (zapalenie żyły, po tygodniu kroplówek podawanych 2x dziennie...), na szczęście, to już za nami! Tymczasem nieoczekiwanie są (wrrreszcie!) lepsze wyniki wątrobowe oraz z krwi, więc czeka nas dłuuugo przekładana sterylizacja. Myślałem, że uda się zachować klejnoty, jednak jak trzeba, to trzeba... Proszę 3mać kciuki, bo choć zabieg jest prosty, to KJ ma za Sobą ogrom przejść...

środa, 28 listopada 2018 o 09:23

Po kilku tygodniach spokoju (nie licząc stałych badań laboratoryjnych), niestety znów są złe wyniki. Znów trzeba chodzić parę razy dziennie do lecznicy - zastrzyki, kroplówki, leki, sztuczne karmienie... Ech...

poniedziałek, 22 października 2018 o 23:51

Kłaniam się w pas wszystkim, którym los mojego futrzanego Brata nie jest obojętny. ;) Będę dawał znać co dalej, bo wyraźnie mi zasugerowano, żebym nie zamykał akcji. Łapka w górę! Dziękuje(my)!

niedziela, 21 października 2018 o 23:29

Zaktualizowałem zdjęcia z cyklu "od małego, do dużego" jak coś jeszcze znajdę, to uzupełnię... ;)

Aby dodać komentarz lub

JM

Joanna Mikołajczyk

Arnold trzyma łapki za powrót do zdrowia

Maciej Falkowski

Ślę uśmiechy wszystkim Znajomym i Nieznajomym za przyjazne słowa i napełnianie puchy! Hau, haaau, hauuu...! Dziękuje(my)! ;)

BT

beata turewicz

Dużo zdrowia od Beaty i Zuzki

Użytkownik anonimowy

Użytkownik anonimowy

Wielki człowiek i mały brat.... piękna przyjaźń! Samych wspaniałych i zdrowych chwil Wam życzę!! ????

IF

Iza Fiszer

Zdrówka :)

Użytkownik anonimowy

Użytkownik anonimowy

Zdrówka :-)

MD

Małgorzata Duk

Zdrowia KJtku!

Użytkownik anonimowy

Użytkownik anonimowy

ZdróVWka !

Użytkownik anonimowy

Użytkownik anonimowy

MM

Marzena Markuszewska

Pies to rodzina i kocha sie go tak samo. ❤️

Dane wpłacających zostały ukryte przez organizatora

Najwięcej środków dzięki udostępnieniom

Nasi użytkownicy założyli

308 340 zrzutek

Pomóż zebrać środki dokonując wpłaty przez płatności on-line lub przelewem tradycyjnym.

Pomóż udostępniając zrzutkę!

19
udostępnień

Zorganizuj własną zrzutkę na dowolny cel:

Google Play
App Store

Zrzutka.pl używa plików cookies niezbędnych do działania strony, a także takich służących do analizy ruchu oraz pozwalających nam na optymalizację działania serwisu. Używamy także cookies niezbędnych do skutecznego marketingu usług własnych. Czytaj więcej: polityka prywatności.

Uwaga - zmianie uległa nasza polityka prywatności.