id: bua538

Serce Zakopanego i dramat kotki

Serce Zakopanego i dramat kotki

 
Beata Olchawa

Aktualności6

  • WFgJ1yBR6vLNQn6v.jpg

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Edit. Ksenia pojechala do szpitalika , gdzie spędzi najbliższe dni.


1 maja, w samym sercu Zakopanego – na Krupówkach – została zauważona dzika kotka w trakcie porodu.

Nie pozwalała do siebie podejść. Rozstawiliśmy klatki-łapki, próbując ją zabezpieczyć, ale była nieuchwytna. Sytuacja bardzo szybko przestała być zwykłą interwencją, a zamieniła się w dramatyczną walkę o życie.

Kotka nie radziła sobie z porodem – jedno z kociąt utknęło w kanale rodnym, i martwe w połowie wystawało. Mimo to wciąż uciekała, przemieszczała się po dachach. Każda godzina działała na jej niekorzyść.

Mijała doba. Jej stan się nie poprawiał. Groziło jej zatrucie organizmu, sepsa i ŚMIERĆ w bólu i cierpieniu.

Dzięki ogromnej determinacji udało się w końcu ją namierzyć. 2 maja, późnym wieczorem po godz. 21.00 ta mała wojowniczka została złapana( dosłownie w "locie" )

Natychmiast została zawieziona do Polikliniki w Krakowie, gdzie przeszła operację ratującą życie.Usunieto 3 martwe płody, macicę.

Dziś jej stan jest stabilny. Jest osłabiona, ale dochodzi do siebie. Przed nią jeszcze antybiotykoterapia i rekonwalescencja i mocne trzymanie kciuków, żeby się udało

To była bardzo trudna walka – ale zakończona miejmy nadzieję zwycięstwem.

Emocjonalnie jestem wykończona. Taki widok zapamiętujesz do końca życia.

Brak sterylizacji kończy sie właśnie takimi tragediami.

Na dzień dzisiejszy pozostaje nam :

-opieka nad KSENIĄ ❤️ bo takie dostała imię, w końcu to mała wojowniczka

- i rachunek do opłacenia.


W późniejszym czasie trzeba będzie zająć się jeszcze chorym oczkiem

Mam nadzieję, że panienka nabierze chociaż trochę ogłady i da sobie pomóc.

Jeżeli ktokolwiek chciałby dorzucić cegiełkę dla KSENI będę bardzo wdzięczna.


Dziękuję, że dałaś się złapać.

Dziękuję, że dałaś sobie pomóc.

I Dziękuję Wszystkim, którzy chcieli poznać Twoja historię.


Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez