Zbiórka na rehabilitację oraz dalsze leczenie po wypadku.
Zbiórka na rehabilitację oraz dalsze leczenie po wypadku.
Opis zrzutki
Pomóżmy Piotrowi przetrwać ciężkie chwile po wypadku w wyniku którego amputowano mu nogę.
Nasz kolega, młody 30 letni mężczyzna dzień 23 kwietnia zapamięta jako najtragiczniejszy w swoim dotychczasowym życiu. Na co dzień przykładny mąż i ojciec dwóch synów. Starszy 1 rok , młodszy 5 tygodni. Czwartkowy poranek jakich wiele , wyjazd do pracy , rutyna. Dzień jak zwykle. Piotr wsiada do firmowej pompogruszki by na kolejnej budowie podawać beton we wskazane miejsca. Dzień jakich wiele a jednak za kilka godzin świat Piotra zawali się bezpowrotnie. Proces podawania betonu przebiega bez przeszkód, kolejne "gruszki" wlewają swój ładunek do pompy którą zarządza nasz kolega. Nie osądzając nikogo, nie obarczając nikogo winą stwierdzamy tylko ze smutkiem że wyniku bardzo pechowego zbiegu okoliczności Piotrek znalazł się pomiędzy dwoma ciężkimi samochodami. Dwie, trzy sekundy nieuwagi i potężna ciężarówka przygniata go do drugiej maszyny. Niewyobrażalny , rozdzierający ból towarzyszy miażdżonym nogom. Krzyki świadków i błyskawiczna reakcja innych pracowników budowy pozwala na skuteczną doraźną pomoc. Gdy jedni powiadamiają odpowiednie służby inni tamują krew i otaczają rannego opieką. Długie chwile strachu. Nawet obecność przybyłych już ratowników i strażaków nie gwarantuje że ranny przeżyje tą katastrofę. Potem szpital i walka lekarzy do późnych godzin nocnych o życie i zdrowie nieszczęśnika. Niestety jedna noga nadawała się już tylko do amputacji a druga połatana, poskładana potrzebuje czasu by okazało się na ile efektywna była praca wszystkich zaangażowanych w akcję ratunkową. Minęło dopiero kilka dni i życie toczy się dalej. Budowy pracują, my jeździmy a planeta wciąż się kręci. Ale dla Piotra na dłuższą chwilę świat się zatrzymał. Czekają go długie miesiące cierpienia i niepewności. Cierpienia związanego z dochodzeniem do jako takiego zdrowia i bardzo długiej rehabilitacji. Czeka go również niepewność co dalej z jego rodziną. Jak teraz zapewni byt swojej żonie a przede wszystkim dwóm synom. Wspólne piesze wycieczki czy kopanie piłki będzie musiało poczekać. Wierzymy , szczerze wierzymy że i te wycieczki i gra w piłkę to tylko odsunięte chwilowo w czasie plany. Teraz jednak by mógł całą swoją energię skupić na powrocie do samodzielności pragniemy w miarę swoich możliwości ulżyć mu finansowo bo niestety ale brutalna rzeczywistość wymaga dużych nakładów środków na życie jakkolwiek by tego nie rozumieć. Pomóżmy mu cieszyć się z dorastających dzieciaków, pomóżmy mu w zapewnieniu im mimo wszystko radosnego dzieciństwa. Fajny kumpel , lubiany przez wszystkich , uczciwy pracownik . Kochający mąż i ojciec potrzebujący na chwilę obecną dużego wsparcia. Nie odwracajmy wzroku i pomóżmy Piotrowi
Trzymam mocno kciuki za szybki powrót do zdrowia
Zdrowa życzę
J&A
Będzie dobrze
Łańcuch pomocy OSP dla Piotra OSP Gliczarów Górny