Inkubator dla ptaków- bird brooder 90 dla ptaszorów Emmy
Inkubator dla ptaków- bird brooder 90 dla ptaszorów Emmy
Opis zrzutki
Cześć!
Jak niektórzy z Was wiedzą, jestem Emma i dzielę swój dach z wieloma gołębiami, które w swoim życiu potrzebowały pomocy człowieka i utrzymanie ich dobrostanu jest jednym z moich nadrzędnych celów w życiu.
Jednym z najbardziej kluczowych elementów stabilizacji stanu zdrowia ptasiego pacjenta jest dogrzewanie i odpowiednia wilgotność powietrza.
Najczęściej to świeżo znalezione gołębie, w najgorszym stanie potrzebują korzystać z dodatkowego źródła ciepła, ale również ptaki, które mam na stałe u siebie potrafią się popsuć raz na jakiś czas i również tego wymagać.
Od ponad dwóch lat moim piptakom życie ratują inkubatory z lampą grzewczą z Aliexpress -do dziś mam wyrzut sumienia za mało etyczny zakup, ale niestety ciężko było mi znaleźć jakkolwiek podobny w działaniu sprzęt europejskiej produkcji (zdjęcie numer dwa). Zasada działania jest prosta, gdyż jest to zwykła płyta styropianowo-tynkowa i miejsce na lampę- ja używam 25W, które przepalają się co kilkanaście dni. Żeby nie było, jestem tym badziewnym sprzętom bardzo wdzięczna, bo gdyby nie one, wielu ptaków nie byłoby z nami dziś na świecie, ale jednak mają one swoje wady, które znacząco utrudniają funkcjonowanie i poczucie bezpieczeństwa.
Ze względu na ich wysokość, źródło ciepła znajduje się milimetry od głowy średniej wielkości gołębia miejskiego i o ile ptak leży to ciepło rozchodzi się relatywnie gdzieś jakoś. Niestety przy ptakach stojących i mało reagujących czy po prostu gabarytowo większych, bardzo często dochodziło do spalenia piór czy poparzenia oczu od lampy. Wymagało to natychmiastowej interwencji, wietrzenia i sprawdzenia stanu ptaka. Niestety budowa tych inkubatorów uniemożliwia mi zamontowanie jakiejkolwiek siatki dystansującej, gdyż zwyczajnie nie ma na to miejsca.
Próbowałam również zamiast lampy używać tam maty grzewczej, ale niestety nie nagrzewa ona ani inkubatora ani plastikowych pudełek które próbowałam adaptować, do takiej temperatury, jakiej ptaki potrzebują.
Niemozliwym jest w nich również tlenoterapia, ze względu na przepalanie lub wybuchanie żarówek, moja głowa myśli tylko o potencjalnym kabum.
Ostatnie tygodnie sprawdziły moją kreatywność i gdy zachorował Bombel- gołąb garłacz, który stojąc na nogach miał około 40 cm musiałam jakoś próbować utrzymać jego temperaturę - tutaj zdjęcie numer trzy- piecyk ledowy ustawiony na 36 stopni, mata grzewcza pod nim i czerwona lampa nad. To wszystko jakoś dało radę pomóc mi częściowo utrzymać jego komfort, ale możecie sobie wyobrazić że było to dalekie od stabilnych warunków i jakiegokolwiek komfortu psychicznego związanego z użytkowaniem oraz jak szybko kręcił się licznik w domu.
Mocno głowilam się przez długi czas nad sensem tych wszystkich cieplnych kombinacji i po ostatnich wielu nieprzespanych nocach, gdzie co rusz sprawdzałam temperaturę, wilgotność, działanie, stan ptaka, potencjalne rzeczy które mogą się popsuć lub być niebezpieczne podjęłam decyzję o zakupie inkubatora weterynaryjnego typu Bird Brooder 90 czy Pet Brooder.
Po rozeznaniu jakie zrobiłam na temat chińskich i polskich produktów, zdecydowałam się na polskiego dystrybutora z gwarancją, gdzie to wszystko jest produkowane- dojść się nie da co do joty.
I tutaj przychodzę z prośbą do Was: komfort ptaków pod moją opieką oraz no nie oszukujmy się, mój może kosztować 6-7k. Zależy od finalnego modelu, dostępności, przesyłki i miejsca skąd uda się zakupić :)
Takze jeśli macie chęć pomóc mi podnieść jakość niesionej pomocy gołębiom i ptakom w potrzebie, to z głębi serca do niej zachęcam!
Kazde udostępnienie i każda złotówka jest na wagę złota ☺️
Bardzo dziękuję wszystkim za dotarcie na koniec tej wybitnie długiej historii! Jeśli uda się zakupić inkubator za mniej niż się uzbiera, nadmiar pieniędzy pójdzie na stałe koszty utrzymania ptasiej ferajny.
Jestem realistką z optymistycznym podejściem i mam ogromną nadzieję, że coś uda się uzbierać, żeby szybciej móc być przygotowana na wszystko co się może z tymi gołębiami zadziać 😅 a uwierzcie mi- dzieje się co rusz
DONOTHATETHEPIGEONS