id: c3u78k

Na ratowanie Lili

Na ratowanie Lili

 
Adrianna Szmyd

Opis zrzutki

Kupiłam dziś kota.... za 200 zł tak kupiłam kota z uwaga śmieciarka jedzie....



znalazlam ogłoszenie znałam ta osobę juz zabierałam od niej koty które zbierała po Polsce. Na szczescie ona o mnie nie pamiętała....

Oddam kotkę z małymi 2 nie żyją 1 jeszcze zyje....

Boze pomyślałam ze to jakiś żart. Napisałam ze wezme kotkę wiedziałam ze jest to osoba chora i pieniadze sa atutem zapytałam ile chce za kotkę 200.. ok . Umówiłam sie po odbiór kotki czekałam przy ruchliwej ulicy,( myślałam ze wejdę choc do korytarza budynku , pomyliłam sie ) przyniosła mi kotkę na rękach ja prawie zawał wsadziłam do transportera i do weta a tam szok

Kotka co prawda rodziła 3 dni temu ale w niej byly jeszcze żywe 2 koty i resztki łożysk.Potem juz nie wiem co się działo w 10 minut kotka byla na stole przeszła operacje ratujący zycie i sterylizacje jednocześnie. Pomyślałam ze jeżeli maluszki przeżyją to.pieklo które im czliwiek zgotował i Bóg pozwoli im przezyc to mnie nic do tego i zabiorę cala rodzinę do domu. 

Wiem usypiamy ślepe mioty ale to byl taki szok ze nie myśląc jak usłyszałam ze maluszki zdrowe i silne nie umiałam podjąć TEJ decyzji...

Lili wraz z dziećmi żyją i za chwile jade po nie do kliniki. Możecie mnie hejtowac ale nie potrafiłam podjąć właściwej decyzji bo tym razem zostawiłam to w innych rękach. Nie wiem czy przeżyją ale dzis nie mnie o tym decydować. Liczę ze Lili I maluszki zaznaja choc troche spokoju i beda żyć.


I wiecie znow potrzebuje waszej pomocy bo znow niedziela i znow przypadek gdzie nie moglam udać że nie widzę i nie pomóc Lili

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez