Pomoc dla Justyny ! ID: c9myyb

Pomoc dla Justyny ! ID: c9myyb

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

25 587 zł z 72 000 zł

35%

25 587 zł

25 587 zł

z 72 000 zł

zakończona

zakończona

20.05.2018r

324

324

wspierających
35%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Niestety choroba zawsze przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie ! Potrafi z dnia na dzień zabrać wszystko ... nadzieję... marzenia .... wiarę. Justyna jest cudowną osobą- najmniejszemu stworzeniu nigdy nie zrobiłaby krzywdy. Jej największą pasją był pole dance. Dzięki swojemu uporowi i konsekwencji w bardzo krótkim czasie osiągnęła niesamowity poziom. Wszystko układało się fantastycznie, do momentu kiedy jej organizm zaczął pocichutku wysyłać sygnały, że coś jest nie tak... początkowy ból barków wykluczył ją z treningów, a następnie drastyczna diagnoza- komórki raka gruczołowego sutks kat. C5. Wynik z biopsji cienkoigłowej z 10 grudnia 2017 roku przekreślił wszystko ! "Otrzymałam wyniki z biopsji cienkoigłowej. Długo go czytałam, zanim zrozumiałam sens zapisanych słów: komórki raka gruczołowego kat. C5. Nie mogłam w to uwierzyć ponieważ 14 września 2017 robiłam USG piersi i prawa pierś była czysta, byłam zdrowa. A kilka miesięcy później diagnoza była całkiem inna. 04 stycznia 2018 odebrałam wynik z biopsji gruboigłowej. Dostałam potwierdzenie. Nowotwór złośliwy sutka podtyp trójujemny KI 67 98%. Trójujemny rak zamknął mi drogę leczenia celowanego. W jego przypadku najbardziej skuteczna jest chemioterapia podawana we wlewach dożylnych. Podana w wyniki liczba Ki 67 98%, odarła mnie ze złudzeń. Zrozumiałam, że mam odczynienia z przeciwnikiem wagi naprawdę ciężkiej. To trudny , agresywny, bardzo złośliwy i bardzo pracowity rak jeżeli chodzi o przeżuty. Ale nie chce się poddać, Kiedyś bardzo mocno walczyłam o moje marzenie by ćwiczyć akrobatykę sportowa na drążku pionowym, dzisiaj z takim samym zaangażowaniem walczę o swoje życie. Obiecałam sobie jeszcze jedną rzecz 9 lat temu moja mama zmarła na raka. Zabrał ją w rok czasu. Nie pójdzie mu tak łatwo ze mną. Obecnie jestem po 4 cyklach chemioterapii. Przede mną jeszcze 12 cykli oraz konsultacja genetyczna z racji bogatej historii nowotworowej w rodzinie. Wiem że chemia zabija mojego mordercę, ale też niszczy moje ciało. Dzięki odpowiedniej suplementacji, kuracji oczyszczającej z metali ciężkich, wlewów witaminowych skutki leczenia są lżejsze do zniesienia, a mój organizm nie dostaje tak mocno po przysłowiowych " czterech literach". Niestety koszty są kolosalne, ponieważ stosowanie wlewów witaminowych z witaminy c, Zeolitu, Chlorelli, oleju medycznego oraz wielu innych leków tworzą duże kwoty." Dlatego zwracamy się o pomoc w walce o powrót do zdrowia, do sprawności, do normalności. Kochani wierzymy, że razem możemy naprawdę bardzo dużo i nie pozwolimy, aby ta wspaniała istota nie dostała szansy na ŻYCIE ! Justyna Kubiak jest bełchatowianką, ale liczymy że wszyscy włączą się i pomogą !

Wpłacający324

AM
ALDONA MADEJ
1 500 zł
 
Dane ukryte
1 000 zł
AK
Adam Kwasniak
1 000 zł
LD
Lion Dance Studio
1 000 zł
 
Dane ukryte
500 zł
ŻK
Żaneta Karlińska
500 zł
M
Maja
500 zł
ZK
Zofia Kocela-Wiaderna
500 zł
 
Dane ukryte
500 zł
MK
Marika Karlińska
500 zł
Zobacz więcej

Komentarze21

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

570 481 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?