id: cd6ptk

Na wielki żużlowy powrót Marcela Kajzera

Na wielki żużlowy powrót Marcela Kajzera

2 025 zł 
z 6 000 zł
33%
zakończona 31.05.2020r
28 
wspierających
Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Opis zrzutki

Żużel to sport niezwykle widowiskowy, ale też drogi i bezlitosny. Czasem wystarczy jedna kontuzja lub nietrafiona inwestycja sprzętowa, by wypaść z czołówki, a powrót jest długi i mozolny. Marcel Kajzer, zawodnik PSŻ-u Poznań, potrzebuje wsparcia finansowego, by wyremontować sprzęt, bez którego nie jest w stanie ścigać się na optymalnym poziomie, a zatem także zarabiać. Oto, co mówi sam zainteresowany:

- Jaki jest cel?

- Celem zrzutki jest zebranie funduszu, który pozwoli mi wyremontować jeden z silników w toruńskiej firmie – RK Racing, u jednego z najlepszych tunerów żużlowych na świecie.

- Ile na ten cel potrzeba?

- Celem minimum jest sześć tysięcy złotych, co pozwoli mi wysłać tuż przed sezonem silnik do remontu. Optymalną i wymarzona kwotą byłoby 22 tysiące, bowiem oprócz remontu jednej z jednostek napędowych potrzebne mi jest także: nowe podwozie (10 tysięcy), nowe sprzegła (4 tysiące) oraz łańcuchy i osłony sprzęgła (2 tysiące).

- O karierze

Na świat przyszedłem 16 kwietnia 1990 roku w Rawiczu. Swoją przygodę z „czarnym sportem” rozpoczynałem na mini torze w Pawłowicach, gdzie uczył nas żużlowego rzemiosła śp. Stanisław Śmigielski. Spod jego „skrzydła” wyszli także m.in. Jarosław Hampel czy Krzysztof Kasprzak czyli obecni zawodnicy klubów PGE Ekstraligi i reprezentacji Polski. Certyfikat uprawniający do ścigania w zawodach żużlowych wywalczyłem w 2006 roku, a jeszcze w tym samym sezonie zdołałem awansować do finału Brązowego Kasku – imprezy dla zawodników do lat 19. Na torze w Opolu wywalczyłem cztery punkty (2,0,2,0,0) i zająłem tym samym dwunaste miejsce, wyprzedzając czwórkę rywali.

Rok 2007 przyniósł mi kolejne finały młodzieżowych czempionatów. Po raz drugi w karierze wystartowałem w Brązowym Kasku, gdzie zanotowałem znacznie lepszy wynik, bowiem osiem punktów (3,2,2,D,1) dało mi siódme miejsce. Kto wie czy wynik nie byłby nieco lepszy, gdyby nie defekt na drugim miejscu, ponieważ w ostatecznym rozrachunku miałbym o dwa „oczka” więcej i być może piąte miejsce. Na „piątkę” spisałem się w finale Srebrnego Kasku (do lat 21) – dziewięć punktów pozwoliło mi wyprzedzić wielu znacznie bardziej doświadczonych rywali i znów... defekt na drugiej pozycji odebrał mi szansę na lepszą lokatę.

Stały rozwój kariery sprawił, że znalazłem uznanie w oczach ówczesnego trenera kadry narodowej i wystartowałem w finale Drużynowych Mistrzostw Europy Juniorów. Polakom w Rawiczu nie udało się jednak wywalczyć medalu. Indywidualnie dorzuciłem 13. miejsce w finale IMEJ, a także kilka mniejszych sukcesów na torach w Czechach oraz Austrii.

Niestety, moja dobrze zapowiadająca się kariera bardzo mocno wyhamowały kontuzje oraz zły wybór jednego z moich klubów. Jeśli przytrafiały mi się urazy to nie były to „drobne” kontuzje tylko skomplikowane uszkodzenia ciała. Dodatkowo fatalnym wyborem okazało się być przejście do Startu Gniezno. Strata sponsora, brak odpowiedniego zaplecza finansowego i brak możliwości poczynienia inwestycji sprzętowych kosztowało mnie bardzo wiele. Wtedy kariera niestety zaczęła toczyć się w dół.

Później próbowałem swojego szczęścia jeszcze m.in. w Ekstralidze. W 2017 roku zaliczyłem swój setny występ w rozgrywkach ligowych, a przez te wszystkie sezony reprezentowałem barwy klubów z: Rawicza (2006-08, 2014-16), Gniezna (2009), Ostrowa Wielkopolskiego (2010), Częstochowy (2011), Krakowa (2012), Rybnika (2013) oraz Poznania (od 2017 – obecnie). Było mi dane także ścigać się w rozgrywkach ligowych w: Danii, Czechach, Wielkiej Brytanii oraz Niemiec.

Chciałbym kiedyś jeszcze ścigać się na takim poziomie, by móc walczyć z najlepszymi. By udowodnić, że potrafię, a jeśli się nie uda to w tym sezonie, to być może będzie trzeba powiedzieć pas.


Na dobroczyńców, którzy włączą się w akcję zrzutkową, czekają nie tylko wyrazy wdzięczności, ale też atrakcyjne nagrody :)

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 28

SI
Sandra iciek
500 zł
NG
Norbert Gatzka
400 zł
EK
Ela K.
100 zł
J
Jędrzej Sabura
100 zł
FS
Foto Sandra Rejzner
100 zł
MB
Marzena Bardzik
100 zł
MU
Michał Urbaniak
100 zł
DK
Dawid Karwacki
60 zł
KL
Katarzyna Laba
60 zł
SW
Szymon "Szympeq" Wiśniewski
60 zł
Zobacz więcej

Komentarze 1

 
2500 znaków

Nagrody

Wpłać 10 zł i więcej
Wdzięczność i wieczna chwała

Imienne podziękowanie dla darczyńcy na Facebooku Marcela

rozwiń

wybrano 4 razy

Wybieram
Wpłać 40 zł i więcej
Ściana chwały

Imienne podziękowania na Facebooku Marcela oraz nazwisko darczyńcy na specjalnej ściance towarzyszącej Marcelowi podczas meczów.

rozwiń

wybrano 3 razy

Wybieram
Wpłać 400 zł i więcej
Wyjątkowe spotkanie

Oprócz podziękowań i miejsca na ściance - kolacja z Marcelem w Poznaniu lub Rawiczu.

rozwiń

wybrano 1 raz

Wybieram
Wpłać 500 zł i więcej
Trening

Oprócz podziękowań i miejsca na ściance wspólny trening z Marcelem na pitbike.

rozwiń

wybrano 1 raz

Wybieram
Wpłać 1000 zł i więcej
Dla największych kibiców

Oprócz podziękowań i miejsca na ściance zupełnie wyjątkowa nagroda - przejazd motocyklem żużlowym w Rawiczu lub Poznaniu

rozwiń
Wpłać 40 zł i więcej
Chwała i gadżet

Imienne podziękowanie dla darczyńcy na Facebooku Marcela oraz czapka Piotra Świderskiego, Drużynowego Mistrza Polski 2006 i 2014

rozwiń

wybrano 3 razy (pozostało 0 z 3)

Wpłać 60 zł i więcej
Coś do czytania

Podziękowania imienne, miejsce na ściance oraz egzemplarz żużlowej prozy Joanny Krystyny Radosz z autografem - do wyboru powieść "Szkoła wyprzedzania" lub antologia "Czarna książka. Zostać mistrzem"

rozwiń

wybrano 4 razy (pozostało 0 z 4)

Nasi użytkownicy założyli

800 079 zrzutek

i zebrali

620 156 954 zł

A ty na co dziś zbierasz?