wsparcie rodziny, której główny żywiciel uległ ciężkiemu wypadkowi
wsparcie rodziny, której główny żywiciel uległ ciężkiemu wypadkowi
Aktualności1
-
Szanowni Państwo ze smutkiem muszę poinformować, że Franek Pobłocki zmarł. Osierocił dwójkę dzieci oraz żonę. Oznacza to, że teraz ta rodzina będzie potrzebowała dalszej pomocy... Taka była intencja powstania tej zrzutki od początku...i dlatego chcemy ją nadal kontynuować..
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Franek Pobłocki (53 lata) mąż i ojciec dwóch córek (12lat) i (17lat) uległ w czerwcu ciężkiemu wypadkowi, w wyniku którego doznał "urazu czaszkowo-mózgowego". Od czerwca do sierpnia 2023 był leczony w Szpitalu Wojewódzkim w Gdańsku. Obecnie jego stan określany jest, jako "stan bez kontaktu słowno-logicznego" i z tego powodu został umieszczony w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym (ZOL) w Gdańsku, gdzie podlega rehabilitacji. Niestety pobyt w ZOL-u wymaga opłaty przez rodzinę 70% poborów, jakie otrzymuje Franek z ZUS-u. Jednocześnie gwarantowany pobyt w ZOL-u wynosi 6 miesięcy, a w trakcie rehabilitacji rodzinie nie przysługuje renta....Ponieważ Franek był głównym żywicielem rodziny straciła ona podstawowe środki na życie. Celem zbiórki jest pomoc rodzinie na potrzeby życia codziennego, a w przyszłości, kiedy skończy się jego pobyt w ZOL-u na dalszą rehabilitacje.
Franek był cenionym fachowcem nie tylko w swojej rodzinnej wsi Węsiory, ale również przez wielu okolicznych "działkowiczów" z Trójmiasta i nie tylko. To człowiek życzliwy i uczynny, który nigdy nikomu nie odmówił pomocy. TERAZ MY CHCEMY MU POMÓC.
PROSIMY O "ZRZUTKĘ" NA POMOC TEJ RODZINIE.
W celu uzyskania dodatkowych informacji na temat powyższej i aktualnej sytuacji można się kontaktować telefonicznie z Piotrem Jankowskim 602-59-30-66 lub Maciejem Sowińskim 601-64-95-79.
Nie duzobale zawsze coś i oby było nas więcej. Trzymam kciuki żeby wszystko, zakończyło się pomyślnie.