Staś. Kot z kopalni, który bardzo chce żyć.
Staś. Kot z kopalni, który bardzo chce żyć.
Opis zrzutki
Staś trafił pod naszą opiekę w ubiegłym roku. Pochodzi z terenu kopalni — a to niestety oznacza, że od początku jego życie nie było łatwe. Koty w takich miejscach często są chore i zaniedbane — żyją w trudnych warunkach, bez stałej opieki weterynaryjnej i poczucia bezpieczeństwa. Staś nie był wyjątkiem.
Nie znamy jego dokładnego wieku, ale na podstawie uzębienia szacujemy, że ma około 4 lat. Gdy do nas trafił, był bardzo nieufny wobec człowieka. Wyraźnie było widać, że wcześniejsze doświadczenia z człowiekiem nie były dla niego dobre i zostawiły w nim sporo lęku. Mimo to — jak zawsze — nie poddaliśmy się. Gdy widzimy szansę na odbudowanie relacji z człowiekiem, robimy wszystko, by ją wykorzystać.
Małymi kroczkami, z ogromną cierpliwością... udało się. Staś zaczął ufać. To był nasz pierwszy wspólny sukces ❤️
W grudniu Staś zachorował — pojawiło się przeziębienie, wdrożono antybiotykoterapię i codzienne inhalacje. Po zakończeniu leczenia zdecydowaliśmy się na badania kontrolne, bo intuicja podpowiadała nam, że to nie koniec problemów. Niestety — miała rację.
Aktualne wyniki badań pokazują znacznie podwyższony mocznik i kreatyninę, co wskazuje na poważne problemy z nerkami. Staś jest już po badaniu USG. W zaleceniach mamy dalszą, bardzo rozszerzoną diagnostykę — w tym biopsję nerek i śledziony. Równocześnie wdrożone zostało leczenie (najprawdopodobniej stałe) oraz rehabilitacja pyszczka — Staś ma porażenie prawej strony.
Cały czas szukamy przyczyny jego stanu. To nie jest leczenie „na chwilę”. To walka długodystansowa — wymagająca regularnych badań, leków, wizyt specjalistycznych i ogromnych kosztów 😔
Na lekach Staś bardzo odżył. Widać w nim wolę życia, chęć walki i ogromną siłę. To wciąż młody kot, który — mimo wszystkiego, co przeszedł — nie poddał się ani na chwilę.
Dlatego dziś prosimy o pomoc.
Koszty diagnostyki i leczenia Stasia są ogromne i przerastają nasze bieżące możliwości. Każda wpłata to realna szansa, byśmy mogli kontynuować leczenie i dać mu to, na co tak bardzo zasługuje — czas i szansę na stabilizację zdrowia.
Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy już są z nami — za adopcję wirtualną, wsparcie, dobre słowo i każdą złotówkę ❤️
Staś naprawdę bardzo chce żyć. Pomóżcie nam mu w tym pomóc. 🐾