Pomóż Borysowi - jego życie wisi na włosku!!!
Pomóż Borysowi - jego życie wisi na włosku!!!
Aktualności1
-
Borysek nieśmiało nie wierzy, ale... Jest lepiej!!!
W klinice potwierdziła się parwowiroza :( po kilku dniach z podawania surowicy, kroplówek, zaczął jeść, ruszać się, a nawet szczekać na lekarzy :)!
Ptaszki nam cwierkaja, że po badaniach szykuje mu się potencjalny dom stały, w związku z tym stowarzyszenie 4 łapy Wrocław przejmuje psiaka całkowicie ❤️ dlatego zmniejszamy kwotę zbiórki do kwoty transportu, za którą musimy zapłacić.
Prosimy o wsparcie, niewiele brakuje 🙏🏽

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
⁉️⁉️ Psiak ma 3 miesiace i nie wiadomo co mu jest ⁉️⁉️
Borysek powinien biegać, bawić się, być radosny, korzystać z szczenięcego czasu... A tymczasem walczy o życie 💔💔
Po odrobaczeniu Borysek przestał chodzi - robi to tak jak na filmie. Niby wstaje, próbuje, ale zaraz "pada". Niewiele je, ledwo pije, nie bawi się, nie ma siły, popiskuje. Psiak jeździ na kroplówki i dostaje "jakieś" zastrzyki, bo tylko tyle może mu zapewnić okoliczną opieką weterynaryjna... która ciężko opieką nazwać.
Opiekunka (starsza kobieta która psom pomaga z własnej małej emerytury) dostała od weterynarza informacje, że to "tylko robaki" i on nie ma parwo (rodzeństwo prawdopodobnie ma). Wczoraj zaczął się też kiwać na boki 😳 więc możliwe że coś neurologicznie się już dzieje 💔
Dzwoniliśmy do weterynarza o wyniki badań, o to co dokładnie Boryskowi dolega, jakie ma rokowania itp. Weterynarz odpowiada TYLKO, że zatruł się robakami i ma parwowirozę 😳 ale... nie miał testu z krwi na parwo, nie miał badań krwi w ogóle, nie wiadomo na co i jakie zastrzyki dostaje 😱 NIC NIE WIAODMO tak naprawdę...
Borysek potrzebuje PILNIE specjalistycznej opieki weterynaryjnej, w innym przypadku długo nie pożyje... 🫣
Mamy możliwość wziąć go na dom tymczasowy koło Wrocławia, więc sztab DOBRYCH specjalistów byłby na wyciągnięcie ręki.
Tylko... Dopiero co odbijamy się od dna po Pusi, nie możemy drugi raz zrobic sobie sporego długu 🙈. MUSIMY mieć wstępnie uzbierane pieniądze na badania, na transport, na środki do dezynfekcji...
Czy pomożecie nam pomóc uratować życie Boryska? 🥺
Liczy się każda godzina dla tego szczeniaka 😭😭
