id: cvhf7h

Nowe mieszkanie dla mamy i mojego brata z MPD

Nowe mieszkanie dla mamy i mojego brata z MPD

 
Dominik Mrozowski

Aktualności3

  • Dzięki Wam zakupiliśmy już mieszkanie, czekamy na odbiór techniczny, później na przepisanie własności.

    Zmieniacie nasze życie na milion razy lepsze. Dziękuje każdemu z osobna <3

    Największy wydatek już za nami, ale trzeba jeszcze wykończyć, przystosować do Igora, wyposażyć, także nie zatrzymujemy się i staramy dociągnąć do końca tę zbiórkę. JESTEŚCIE NIESAMOWICI!!!toFTusZQW7tH3I47.png

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

🏠Mieszkanie dla mamy i Igora, parter z ogródkiem zamiast drugiego piętra

Mam na imię Dominik i od 20 lat razem z mamą opiekujemy się moim bratem Igorem, ojciec wybrał inną drogę.

Igor ma 20 lat i ciężką postać mózgowego porażenia dziecięcego, nie siedzi, nie mówi, trzeba go karmić, przewijać i pilnować 24/7.

Nasza mama całe życie poświęciła dla niego, nie mogła pójść do pracy, nie miała chwili odpoczynku i dalej każdego dnia daje radę, choć jej samej też nie jest lekko. Każdy dzień wygląda podobnie, karmienie, przewijanie, zmiana pozycji, uspokajanie, przenoszenie. Mama robi to wszystko sama, bez przerwy, bez weekendów, bez urlopów.


Jak wygląda ich obecny dom?

Mieszkają w 124-letnim budynku.

Pleśń na ścianach ciągle wychodzi, choć były remonty, malowanie antygrzybiczne, ale po czasie wszystko wraca i trzeba zaczynać od nowa.

Drugie piętro, bez windy, czyli około 50 schodów. Dla mamy zejść z Igorem na rękach to naprawdę duże wyzwanie.

Wstydliwy temat ale był też problem z pluskwami od sąsiadów, chodziły po elewacji, gdy zaklejane były okna taśmą dwustronną, to codziennie się tam zatrzymywało kilkadziesiąt osobników, ale i tak znajdowały drogę do mieszkania. Wzywani byli specjaliści, ale jeśli każdy sąsiad nie zrobi tego samego, to walka jest przegrana.


Kolejny problem to dym od sąsiada, który wpada do mieszkania, gdy pali w piecu. Administracja była, coś tam zakuli, załatali, ale problem nie zniknął.

A zimą? Udręka. W zimie mama chodzi do piwnicy po węgiel trzy piętra niżej, nosi wiadra, rąbie drewno, a potem wnosi to wszystko z powrotem na górę. Wszystko po to, żeby w mieszkaniu było trochę cieplej. Ja nie zawsze mogę w tym pomóc.

To nie są warunki do życia ani dla mamy, ani dla Igora.


O jakim domu marzę?


Chciałbym kupić dla nich mieszkanie na parterze z ogródkiem, najlepiej w naszych rejonach, ale jednocześnie w miejscu, gdzie blisko jest supermarket. Dlaczego? Bo w opiece nad Igorem każdy drobiazg ma znaczenie, możliwość szybkiego wyskoczenia po zakupy czy załatwienia spraw bez stresu to ogromna różnica.

Wyobrażam sobie Igora, jak leży latem na świeżym powietrzu, klika w zabawkę, słucha Eminema i cieszy się po swojemu życiem.

Chcę, żeby mama mogła pierwszy raz od dwóch dekad wyjść z domu bez walki ze schodami, chcę, żeby mieli bezpieczne, ciepłe mieszkanie dostosowane do ich potrzeb, a nie ruinę sprzed ponad wieku.


Sam od dawna dążyłem do tego, żeby kupić mieszkanie i dla nich, i dla siebie, blisko , aby zapewnić im miejsce do życia i jednocześnie samemu założyć rodzinę. To moje wielkie marzenie, ale prawdę mówiąc, czuję, że to taka abstrakcja, że nie wiem, czy udałoby się to osiągnąć przed końcem naszego czasu.

To nie jest marzenie o luksusie, tylko o normalności, której nigdy nie mieliśmy i wiem, że jeśli to się uda, to nie tylko zmieni ich życie, ale też moje podejście do świata, że warto było się nie poddawać.

Pewnie nie założyłbym tej zbiórki, gdyby nie moi obserwujący. To właśnie oni sprawili, że uwierzyłem w to marzenie bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, po wielu rozmowach z nimi uzmysłowili mi, że proszenie o pomoc to nie złodziejstwo, że przecież nie robię tego dla siebie, a tylko i wyłącznie dla rodziny, która tego potrzebuje.


Dlaczego 1 000 000 zł?

W naszym regionie cena nowego mieszkania to około 10 000 zł za metr.

Chcemy kupić nowe mieszkanie o fajnej powierzchni, aby Iguś miał również swój pokój np do rehabilitacji, ważne jest aby było na parterze, z ogródkiem, żeby mógł łapać trochę słońca w okresie letnim.

Do tego dochodzi wykończenie i dostosowanie dla Igora, łazienka bez barier, miejsce na łóżko rehabilitacyjne, ogrzewanie.


Dlaczego proszę o pomoc?


Ja sobie poradzę, mogę mieszkać w wynajmie, mogę kombinować, ale to mieszkanie ma być dla mamy i Igora, żeby reszta ich życia była łatwiejsza i spokojniejsza.

Moja mama nigdy sama nie poprosiłaby o nic dla siebie, ja proszę w jej imieniu, bo uważam, że po 20 latach opieki nad niepełnosprawnym synem zasługuje na normalne życie. Wszystko z nią przegadałem, zgodziła się.


Wiem, że milion złotych brzmi jak kosmos. Ale wiem też, że społeczność potrafi przenosić góry, a Wy już nie raz pokazaliście mi, że jesteście przy nas.


Każda złotówka ma znaczenie.

Jeśli nie możesz pomóc wpłatą, proszę udostępnij.

To naprawdę robi różnicę.

Dziękuję, że jesteście z nami ❤️

Dominik


Cały proces od znalezienia mieszkania, przez zakup, aż po urządzenie będę relacjonował na portalach społecznościowych, żeby każdy, kto pomoże, mógł zobaczyć, jak zmienia nasze życie.


Jeśli chcesz zobaczyć więcej naszej codzienności i poznać Igora lepiej, znajdziesz nas tutaj:

📸 Instagram: https://www.instagram.com/mrozzo_mrozowski/


🎥 Facebook: https://www.facebook.com/mrozzotrenerpersonalny/

Tam też będę wrzucał aktualizacje i postępy zbiórki ❤️

Lokalizacja

Oferty/licytacje 5

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj.

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj. Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze żadnych ofert/licytacji.

Komentarze 624

preloader
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez