id: cvp9js

Pomoc dla Sahrawi w obozach uchodźczych w Algierii

Pomoc dla Sahrawi w obozach uchodźczych w Algierii

 
Izabela Redelbach

Aktualności3

  • Zbiórka została zakończona, a całe wsparcie zostało przekazane potrzebującym w obozie Dakhla. Jeśli śledzicie Lenę na Instagramie, z pewnością widziałyście relacje z obozów, a jeśli nie - zajrzyjcie na profil, zostały przypięte w zapisanych relacjach (Obozy 2023): https://www.instagram.com/polkanapustyni/

    Poniżej zamieszczam wiadomość od Leny razem z kilkoma zdjęciami z obozów.


    Przedszkole, szpital, szkoły dla kobiet, osób niewidomych i osób z niepełnosprawnościami to tylko kilka z inicjatyw w obozie Dakhla, które wsparłyście za pośrednictwem tej zbiórki. Większość zebranych pieniędzy trafiła bezpośrednio do potrzebujących osób – przede wszystkim kobiet i dzieci, a także tych, którzy mierzą się z największymi wyzwaniami zdrowotnymi.


    W całą akcję zostały zaangażowane zaufane osoby, przede wszystkim pracownice opieki społecznej, które najlepiej wiedzą, kto najbardziej potrzebuje pomocy. Wasze wsparcie jest nieocenione i każda osoba, do której trafiła choć najmniejsza kwota, była wzruszona, że gdzieś w odległym kraju są ludzie, którym ich los leży na sercu.


    Cała inicjatywa wywołała niemałe poruszenie w obozie, który jest znacząco oddalony od pozostałych, więc dociera do niego najmniej pomocy. O tym, co wspólnie zdziałałyśmy, mówiła nawet saharyjska telewizja! Wszystko odbywało się publicznie, bo każdemu zależało na transparentności.


    W imieniu swoim, Omeimy Abdeslam, a przede wszystkim Saharyjek, chciałam Wam ogromnie podziękować za zaangażowanie i wsparcie. Dałyście wytchnienie ludziom, którzy od niemal pół wieku żyją w najtrudniejszych warunkach, jakie tylko można sobie wyobrazić. Miejmy nadzieję, że ci cudowni ludzie już wkrótce zyskają wolność i żadne wsparcie nie będzie im potrzebne.


    Lena Khalid


    N9v0wIdbwShxpg6s.jpgkcSIuvfpCZJvzMMk.jpg

    QgDYFomyQYjsh1gh.jpg

    pTogwJlo4MikuCnc.jpg

    NVg635xgr1eqqRJC.jpg

    RL5E9fAbOyfUfOcD.jpg

    9dZSXHsqSrPUKYNo.jpg

    RYkyfKa1THWRwFxw.jpg

    OhMhY9LJ6TMxtHMC.jpg

    zgXSIivxXNEtWZEx.jpg

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Sahara Zachodnia jest ostatnią kolonią w Afryce. Jej los przypomina historię polski, bo znajduje się pod zaborem, tyle że marokańskim.  

 

Saharyjczycy od dekad stawiają opór okupacji – początkowo robili to walcząc zbrojnie, a od ponad trzydziestu lat pokojowo, wierząc w dyplomatyczne rozwiązania. Niestety, świat zawodzi Saharyjczyków, których połowa skazana jest na życie pod brutalną okupacją, a druga połowa od niemal pięćdziesięciu lat żyje w obozach dla uchodźców pośrodku pustyni w Algierii. Oddziela ich od siebie najdłuższe na świecie pole minowe. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat Saharyjczyków i ich kultury, posłuchaj tego podcastu.

 

Pokojowe nastawienie Saharyjczyków sprawia, że ich sytuacja nie jest medialna, a to oznacza mniej pomocy międzynarodowej i wsparcia. To dumni ludzie, którzy nie chcą wiele – chcieliby jedynie móc zdecydować o losie swojego narodu, a tymczasem są zmuszeni do proszenia o jedzenie. Ich racje żywnościowe zostały w ubiegłym roku zmniejszone z 17 kg miesięcznie na osobę do 5 kg miesięcznie na osobę, co daje tylko 166 gramów jedzenia dziennie! Już wcześniej ponad połowa kobiet i dzieci cierpiała na anemię, a teraz będzie tylko gorzej.  


t1ENZwBUsKFxuwnM.jpg


Obozy dla Saharyjskich uchodźców to wyjątkowe miejsce, bo w pełni zarządzane przez nich samych. Stanowią państwo w państwie na terenie udostępnionym im przez Algierię i stworzyli własny system administracyjny, którym w dużej mierze zarządzają kobiety. To zresztą one samodzielnie wybudowały obozy, gdy mężczyźni walczyli na wojnie.  

 

To miejsce pełne świetnie wykształconych, otwartych i pełnych dobroci ludzi o unikalnej kulturze, w której kobiety wyprawiają przyjęcia rozwodowe, a każde rozstanie podnosi ich status społeczny. Nie wypada też pytać, gdzie jest dom Ahmeda, bo z dużym prawdopodobieństwem należy on do Fatimy. A gdyby się rozwiedli, Ahmed spakuje swoje ubrania i się wyprowadzi. 


quoNBHfUd1bMR1Wf.jpg

Lena Khalid, autorka bloga polkanapustyni.pl i aktywistka na rzecz Sahary Zachodniej wraz z Omeimą Abdeslam, przedstawicielką saharyjskiego rządu przy ONZ, feministką i działaczką na rzecz kobiet, w kwietniu po raz kolejny polecą do Algierii, do obozów dla uchodźców Sahrawi. Wykorzystajmy tę okazję, by dostarczyć tamtejszym kobietom i dzieciom wsparcia, którego tak bardzo potrzebują.  

 

Wszelkie wsparcie finansowe i rzeczowe zostanie skierowane do obozu Dakhla, najbardziej oddalonego od pozostałych, do którego dociera najmniej pomocy. Chcemy przekazać środki na utrzymanie bezpośrednio samotnym matkom, by mogły odetchnąć choć na chwilę, a także wspomóc dzieci z niepełnosprawnością. Kupimy jedzenie, ale też przede wszystkim nasiona, dzięki którym część rodzin będzie mogła hodować warzywa w założonych przez siebie ogródkach. Chcemy zadziałać tak, by efekt utrzymał się jak najdłużej i służył jak największej liczbie osób. 

aOhimaqRnzOcMdhC.jpgOwHkSz0ismaC6KDt.jpg

Jak widać, Sahrawi radzą sobie na tyle, na ile pozwalają im warunki. W końcu muszą radzić sobie i organizować życie w obozach już od ponad 40 lat. Dlatego też chcemy przekazać im zebrane pieniądze - bo to osoby obecne na miejscu wiedzą najlepiej, czego potrzebują i gdzie pieniądze przydadzą się najbardziej.


Część środków trafi to szkoły dla kobiet, w której można zdobyć praktyczne umiejętności, ale która stanowi także fantastyczną, wspierającą się społeczność i doskonale wiedzą, kto w danym momencie jest w potrzebie. To ludzie, którzy potrafią samodzielnie zadbać o wszystko, a brakuje im jedynie środków. 

3MUapHeGSvRPgK8M.jpg

xMkZkDSbz0N1nWJj.jpg


Pamiętaj, że każda wpłata ma znaczenie! Naprawdę, każda złotówka. Zobacz, co można kupić w obozie za równowartość kwoty 10 zł:

> ponad 3,5 kg ziemniaków,

> prawie 3 kg pomidorów,

> 1,75 kg soczewicy,

> 2,5 litra mleka.

> 44 bochenki chleba,

> 1,5 litra oleju,

> 0,5 kg kurczaka,

> 4 puszki tuńczyka,

> 9 litrów wody,

> 17 szt. pieluch,

> 3,5 kostki mydła.


0Ifsh91Evo3lMvQD.png

Komentarze 10

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez