Bulion - operacja i leczenie ID: cvwsx7

Bulion - operacja i leczenie ID: cvwsx7

2 241 zł z 3 000 zł

74%

2 241 zł

2 241 zł

z 3 000 zł

zakończona

zakończona

12.04.2017r

37

37

wspierających
74%
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 7

  • Stan Buliona trochę się pogorszył, spadł mu bardzo hematokryt. Jednakże dzisiejsze badania wskazały, że idzie to w dobrą stronę (poziom retikulocytów jest bardzo wysoki). Bulion przyjmuje teraz bardzo drogie leki - antybiotyki i sterydy,
    Czytaj więcej
  • Dzisiaj czekała mnie bardzo miła niespodzianka, Bulion z rana uznał, że wejdzie po schodach na piętro i wbije się do mojego łóżka (jego posłanie jest na parterze). To bardzo dobry znak, że powraca do swoich typowych zachować :) Wizyta kontrolna u weterynarza przyniosła same dobre informacje - przestał krwawić z rany i generalnie rana wygląda dużo lepiej. Otrzymaliśmy również badania bakteriologiczne - w woreczku były obecne bakterie bardzo odporne na antybiotyki, co jednoznacznie utwardza nas w tym, że operacja była konieczna.
    Czytaj więcej
  • I jesteśmy w domu! Po drodze jeszcze musieliśmy kupić worek leków. Bulion w końcu mógł obsikać ulubiony krzaczek i na chwilę ściągnąć kołnierz. Zachowuje się normalnie, zaglądał już do misek, wszystko wskazuje na to, że będzie dobrze. Jutro wieczorem wizyta kontrolna w lecznicy.
    Czytaj więcej
  • Udało się! Krwawienie ustępuje, wątroba w obrazie USG wygląda dobrze, morfologia też się polepszyła. Wieczorem przywozimy Buliona do domu! Dziękujemy wszystkim za całe wsparcie okazane w ostatnich dniach. Jesteście naprawdę wielcy! Niestety przez dodatkowe badania kwota za jego pobyt w klinice zwiększyła się o połowę. Jeżeli ktoś jeszcze ma możliwość nas wesprzeć to zbiórka będzie otwarta przez miesiąc. Jeszcze raz bardzo dziękujemy. Odezwiemy się jak Bulion będzie już w domu! :)
    Czytaj więcej
  • Po wieczornych badaniach okazało się, że niestety Bulion nie może dzisiaj wrócić do domu. Trochę krwawi, przez co spadł mu poziom hematokrytu i lepiej żeby został kolejną noc w klinice. Jutro około 10 powinniśmy dostać kolejne informacje.
    Czytaj więcej
  • Otrzymaliśmy właśnie telefon z kliniki. Operacja się udała, woreczek żółciowy faktyczni był w bardzo złym stanie. Stan Buliona jest aktualnie dobry. Do około 14 będzie jeszcze badany i wtedy dowiemy się kiedy możemy go odebrać.
    Czytaj więcej
  • Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem jak szybko udało się uzbierać kwotę potrzebną na operację. Miło jest wiedzieć, że są ludzie, na których można liczyć w trudnych chwilach i którym nie są obojętne psiaki. Operacja odbędzie się dzisiaj wieczorem, postaram się na bieżąco informować na fanpage'u Buliona: https://www.facebook.com/bulionthebullterrier/
    Czytaj więcej

Opis zrzutki

Bulion

Bulion jest psem rasy Bulterier. 15 Lipca kończy 9 lat, które spędził razem z nami. Jest członkiem naszej rodziny i towarzyszy nam każdego dnia rozświetlając nawet najgorsze dni swoim słodkim pyszczkiem. Chcąc dzielić się radością jaką nam daje założyliśmy stronę na facebooku, gdzie umieszczaliśmy jego zdjęcia (przez chorobę coraz rzadziej). Każdy kto go poznał, wie jakim jest ciepłym i przyjaznym psem.

Miewał mniejsze i większe problemy zdrowotne - ale nic co zagrażało by jego życiu. Rok temu jednak wszystko się zmieniło. Jego skóra i błony śluzowe przybrały mocno żółty kolor, po szybkiej interwencji lekarza udało się uratować jego życie. Przyczyna pojawienia się żółtaczki była niejasna - przeprowadziliśmy bardzo wiele badań (toksykologicznych, pasożytniczych, morfologicznych, USG oraz biopsji wątroby i woreczka żółciowego), nic nie dało nam jasnej odpowiedzi, jedynie pomogło dobrać odpowiednie leki. Niestety choroba powracała i objawiała się żółtaczką oraz bardzo ostrymi wymiotami.

Bulion był bardzo dzielny, nie warczał na lekarzy podających mu leki, w każdym momencie był przyjazny i pełen zrozumienia. My nie odpuszczaliśmy żadnej wizyty u lekarza, żadnego podania leku, pilnowaliśmy jego diety. Choroba jednak powracała mimo leczenia i profilaktyki. Bulion każdego dnia przyjmuje leki sterydowe, antybiotyki i garść suplementów. Zdaniem lekarzy tylko dzięki naszej trosce jeszcze żyje. Nauczyliśmy się odbierać wszystkie jego sygnały, wiem kiedy choroba znowu uderzy zanim w ogóle sam to zauważy. Doszliśmy do momentu gdy przerwy między atakami żółtaczki się bardzo zmniejszyły i ciężko jest kontynuować leczenie. W tym momencie jego nadzieją jest operacja wycięcia woreczka żółciowego.

Leczenie Buliona przez te wszystkie miesiące było bardzo kosztowne (miesięcznie nawet kilka tysięcy). Operacja to koszt dwóch tysięcy (nie licząc leków i rekonwalescencji), których w tym momencie nam brakuje. Każda złotówka w tym momencie się liczy. Mamy nadzieję, że uda nam się uzbierać chociaż część tej kwoty.

Wpłacający37

DK
Dariusz Kurek
30 zł
MR
Martyna Raszka
50 zł
 
Dane ukryte
5 zł
MP
Marta Pilch
10 zł
WW
Wojciech Włodyka
20 zł
PZ
Paweł Ziątek
30 zł
 
Maciej Płatek
1 zł
BK
Bartosz Kowalski
ukryta
 
Elzbieta Radomska
21 zł
 
Tomasz Jamny
26 zł
Zobacz więcej

Komentarze10

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

518 969 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?