id: cxvujr

Rowerem z Tajlandii - zbiórka charytatywna

Rowerem z Tajlandii - zbiórka charytatywna

2 761 zł 
z 50 000
5%
zakończona
15.05.2018r
26
wspierających
Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Nasi użytkownicy założyli 914 069 zrzutek i zebrali 877 997 809 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Niech to będzie wyprawa podczas której pokonane zostaną nie tylko kilometry, ale choroba i ciężkie momenty. Sprawmy, by ten dystans w kilometrach zamienił się w ogromną ilość uśmiechu na twarzy osób, które codziennie muszą pokonywać swoje słabości.

Link do śledzenia relacji:https://www.facebook.com/roweremztajlandii/Nazywam się Aneta, mam 23 lata i w połowie stycznia zaczynam wyprawę rowerową, która swój początek ma na wyspie Phuket w Tajlandii i planowany koniec w Polsce. Podczas organizowania tego wyjazdu naszła mnie taka myśl, by ta wyprawa była czymś więcej niż kilometrami, które pokonuję tylko dla siebie z wielu różnych powodów. Z góry ambitnie założyłam sobie cel, by wrócić na rowerze z dalekiego kraju do Polski, mierząc się z trudnościami, które na pewno podczas tego wyjazdu mnie czekają. Z całego serca wierzę, że uda mi się ten cel osiągnąć. Są jednak osoby, które tych trudności w życiu na co dzień mają zdecydowanie więcej ode mnie i większości z nas; osoby chore i niepełnosprawne a także ich rodzina. Na około mnie jest mnóstwo dzieci i dorosłych, którzy każdego dnia zmagają się z trudem jakim jest wstanie z z łóżka, uśmiechnięcie się czy znalezienie motywacji do tego by walczyć z chorobą. Takie osoby zazwyczaj potrzebują wsparcia z zewnątrz, słowa otuchy, dobrego gestu, wyciągnięcia dłoni w ich stronę, tak by dostrzegły to, że nie są same. Dlatego też postanowiłam, by podczas mojego wyjazdu zorganizować zbiórkę pieniędzy dla jednej osoby i jednej wybranej przeze mnie fundacji. Ta osoba, jak i fundacja nie są wybrane przypadkowo. Tak się niestety stało, że w mojej najbliższej rodzinie są osoby które zmagają się z chorobami, które należą do tych najcięższych, nie tylko dla nich samych ale również dla ich najbliższych. Poniżej przedstawiam Wam osobę i fundację na które będą zbierane pieniądze; niech każdy pokonany kilometr będzie dla nich wsparciem.

Łucja

Łucja ma 6 lat. Od urodzenia zmaga się z chorobą jaką jest dziecięce porażenie mózgowe i padaczkę lekooporną. Jest pod stałą opieką lekarzy oraz codziennie uczestniczy w zajęciach wspomagających jej rozwój. Rodzicom bardzo zależy na tym, aby nauczyła się stawiać swoje pierwsze kroki i wypowiadać pierwsze słowa. Jednak padaczka sprawia, że Łucja cofa się w rozwoju. Dlatego rodzice oraz lekarze robią wszystko, aby małymi kroczkami, pomimo przeciwności losu ćwiczyć i iść do przodu. Łucja jest dzieckiem bardzo ciekawym świata, jest dziewczynką pogodną, radosną, próbująca nawiązywać kontakt ze wszystkimi. Łucja najbardziej potrzebuje pieniądze na sprzęt i turnusy rehabilitacyjne oraz na leczenie epilepsji. Jest podopieczną fundacji; Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko”.

Fundacja MATIO

Na wstępie odsyłam na stronę fundacji w celu zrozumienia czym ta choroba jest i jak się objawia. http://www.mukowiscydoza.pl/o-nas/mukowiscydoza-wszystko-o-chorobie/4-czym-jest-mukowiscydoza.html

Co 25 osoba jest nosicielem genu, który może wywołać mukowiscydozę - nieuleczalną chorobą genetyczną. Statystycznie tygodniowo w Polsce rodzi się 2 dzieci chorych. Mimo, że choroba nie daje objawów zewnętrznych, rujnuje życie chorych w każdym wymiarze: fizycznym, psychicznym i rodzinnym. Chorzy żyją z widmem nieuchronnej śmierci, która może nadejść nagle i zawsze za wcześnie. Prawie połowę swojego krótkiego życia poświęcają na codzienną rehabilitację, rygorystyczną dietę, a w ciągu roku przyjmują prawie 14 000 tabletek. Koszt rocznego leczenia osoby chorej na mukowiscydozę to nawet 100 000 zł. MATIO Fundacja Pomocy Rodzinom i Chorym na Mukowiscydozę od ponad 20 lat opiekuje się chorymi na tą rzadką, nieuleczalną chorobę genetyczną.

Mój kuzyn jest chory na mukowiscydozę, a ja jestem nosicielem tego genu. Po takiej ilości informacji na temat tego jak ciężka jest to choroba, mamy nadzieję, że zechcesz wesprzeć osoby, które się z nią zmagają choćby najniższą kwotą.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 26

preloader

Komentarze 4

 
2500 znaków