Pomóż Jogurtowi wykorzystać ostatnią szansę na życie
Pomóż Jogurtowi wykorzystać ostatnią szansę na życie
Opis zrzutki
To nie była zwykła interwencja. To był ostatni moment na uratowanie życia.
💔 Zobaczyliśmy cień kota. Wychudzony do granic, brudny, zapchlony, zawszony, z kleszczami, cały w kołtunach. Wyniszczony tak bardzo, że trudno uwierzyć, że wciąż żyje. Cierpiał po cichu, mijany, niezauważony...
Kwestią dni była jego śmierć w cierpieniu. Ale los się do niego uśmiechnął. Pomoc przyszła w ostatniej chwili. To, co zobaczyliśmy po odłowieniu kocurka złamało nam serca. Stan jego futerka był tragiczny, ale to co miał w pyszczku było dużo gorsze - ogromna, bolesna nadżerka obejmująca prawie cały język. Każdy kęs musiał mu sprawiać niesamowity ból. Zamiast zębów miał pognite resztki. Do tego charczący oddech, katar, zatrzymany mocz, dodatni wynik testu na FIV... skrajne wycieńczenie organizmu.
Stanęliśmy przed najtrudniejszą decyzją - pozwolić mu odejść czy walczyć? Jogurt jest kotem wolnożyjącym, tzw. dzikusem, więc zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że opieka nad nim będzie dużym wyzwaniem. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, ale dla niego wciąż była nadzieja... Walczymy!
❤️🩹 A Jogurcik? Jakby to rozumiał. Też walczy na swój sposób. Patrzy na swoją opiekunkę jakby prosił: pomóż mi. Ma ogromny apetyt. Dzielnie zjada wszystkie leki i suplementy.
Nie wiemy jeszcze, dokąd ta droga nas zaprowadzi. Rokowania są ostrożne. Przed Jogurtem długie tygodnie walki o to, by stanął na łapy. Niezbędne są: dalsza diagnostyka, leczenie, leki, suplementacja, kolejne wizyty i kosztowne zabiegi. Ale wiemy jedno: on chce żyć.
💸 Leczenie Jogurta już generuje duże koszty, a to dopiero początek. Dlatego prosimy o wsparcie.
🙏 Dorzuć choć kilka złotych na jego ratowanie. Każda wpłata to realna pomoc. Każde udostępnienie może pomóc uratować mu życie.
Pomóż nam zawalczyć o niego. Do końca 🤍





